Farmaceuci w systemie ochrony zdrowia odgrywają coraz ważniejszą rolę, jednak ich potencjał nadal nie jest w pełni wykorzystywany. Podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach Główny Inspektor Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak zwrócił uwagę na kluczowe problemy, takie jak niska adherencja pacjentów, polipragmazja oraz rosnące zagrożenie nielegalnym obrotem lekami.
Jednym z najpoważniejszych problemów, przed którymi stoi dziś system ochrony zdrowia w Polsce, jest adherencja pacjentów do leczenia, czyli stosowanie się do zaleceń terapeutycznych. Jak podkreślił Łukasz Pietrzak, w przypadku chorób przewlekłych wynosi ona zaledwie około 50 procent, co oznacza, że co drugi pacjent nie przyjmuje leków zgodnie z zaleceniami lub nie stosuje ich wcale.
To nie tylko problem zdrowotny, ale również ogromne obciążenie finansowe, ponieważ system ponosi koszty refundacji leków, które są niewłaściwie stosowane. Eksperci podkreślają, że poprawa skuteczności leczenia farmakologicznego wymaga nie tylko informowania pacjentów, jak przyjmować leki, ale przede wszystkim wyjaśniania, dlaczego jest to konieczne i jakie są konsekwencje przerwania terapii.
W ocenie Głównego Inspektora Farmaceutycznego edukacja pacjentów powinna być integralną częścią całego procesu terapeutycznego – od diagnozy, przez wystawienie recepty, aż po realizację leczenia. Problemem jest jednak niska świadomość zdrowotna społeczeństwa. Jak wskazano podczas debaty, jedynie niewielki odsetek dorosłych zna podstawowe parametry zdrowotne, takie jak poziom cholesterolu, co pokazuje skalę wyzwań.
Szczególnie widoczne jest to w przypadku pacjentów z chorobami przewlekłymi oraz zaburzeniami psychicznymi. Nieleczona depresja może prowadzić do rezygnacji z terapii innych schorzeń, co dodatkowo pogarsza stan zdrowia. W tym kontekście rola farmaceutów jako elementu zespołu terapeutycznego staje się coraz bardziej istotna.
Istotnym problemem jest także polipragmazja, czyli jednoczesne stosowanie wielu leków. Jak podkreślił Pietrzak, w sytuacji gdy pacjent przyjmuje siedem różnych preparatów, ryzyko wystąpienia działań niepożądanych sięga nawet 82 procent.
Dodatkowym wyzwaniem jest skala stosowania leków bez recepty. Spośród ponad 1,4 miliarda opakowań wydawanych rocznie w aptekach, ponad 500 milionów stanowią leki OTC, których stosowanie często nie jest odnotowywane w dokumentacji medycznej. To sprawia, że lekarze i farmaceuci nie mają pełnego obrazu terapii pacjenta, co zwiększa ryzyko interakcji lekowych i powikłań.
W praktyce oznacza to, że kolejne leki bywają przepisywane w celu łagodzenia skutków ubocznych wcześniejszych terapii, co dodatkowo komplikuje leczenie i zwiększa ryzyko dla pacjenta.
Coraz poważniejszym problemem staje się nielegalny obrót lekami, szczególnie w internecie. Choć legalny łańcuch dystrybucji produktów leczniczych w Polsce pozostaje jednym z najlepiej kontrolowanych sektorów, dynamicznie rośnie rynek nieautoryzowanych sprzedawców.
Jak wskazano podczas kongresu, nielegalna dystrybucja leków jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się zagrożeń dla zdrowia publicznego. Przykładem jest międzynarodowa akcja PANGEA, w ramach której znacząca część przejętych przesyłek zawierała nielegalne produkty lecznicze.
Podczas drugiego panelu dyskusyjnego poruszono temat roli aptek w systemie ochrony zdrowia, która w ostatnich latach znacząco się zmienia. Farmaceuci coraz częściej uczestniczą w działaniach profilaktycznych i świadczeniach zdrowotnych, takich jak szczepienia.
Dane pokazują, że apteki odegrały kluczową rolę w realizacji szczepień – w krótkim okresie wykonano w nich znaczną część szczepień przeciwko COVID-19, RSV, półpaścowi oraz grypie. Obecnie farmaceuci mają uprawnienia do wykonywania szerokiego zakresu szczepień, co znacząco zwiększa ich udział w systemie.
Eksperci podkreślają, że zawód farmaceuty stoi dziś przed istotnym momentem rozwoju. Z jednej strony rośnie zakres kompetencji i możliwości zawodowych, z drugiej – konieczne jest zwiększenie świadomości społecznej i atrakcyjności tego kierunku dla młodych ludzi.
Jak zaznaczył Łukasz Pietrzak, przyszłość farmacji zależy nie tylko od zmian systemowych, ale również od gotowości samych farmaceutów do podejmowania większej odpowiedzialności za pacjenta i aktywnego uczestnictwa w procesie leczenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze