Reklama

Choroby cywilizacyjne coraz większym wyzwaniem dla Unii Europejskiej. Powstaje wspólna strategia

700 mld euro - tyle w Unii Europejskiej wydaje się co roku na leczenie chorób niezakaźnych. Na szczeblu europejskim podejmuje się wiele działań, żeby zapobiegać ich rozwojowi. Jak się okazuje - dalej nieskutecznie. O tym, co trzeba zrobić w tym zakresie, rozmawiali wraz z ekspertami europosłowie zasiadajacy w podkomisji SANT.

 

Europosłowie przygotowują strategię przeciwko chorobom niezakaźnym

 

Choroby niezakaźne, często nazywane cywilizacyjnym, stają się coraz większym wyzwaniem dla zdrowia publicznego. Podkreślali to europosłowie podczas komisji SANT, na której omawiali, co instytucje unijne mogą zrobić, aby im lepiej zapobiegać. Było to pierwsze spotkanie poświęcone temu tematowi, ale na pewno nie ostatnie.

Toczone dyskusje mają doprowadzić do stworzenia strategii walki z nimi. Sprawozdanie na temat chorób zakaźnych ma zostać opublikowane, jak powiedział Erik Poulsen z Renew, pod koniec sierpnia.

Reklama

Można już teraz powiedzieć, że nie będzie to łatwa zadanie, ponieważ kwestie dotyczące ochrony zdrowia leżą w kompetencjach wyłącznych państw członkowskich. Jak jednak zauważył Tomislav Sokol z EPP, kwestia nierówności w dostępie do służby zdrowia i profilaktyki wpływają na to, że należy się tym zająć na poziomie europejskim. 

 

Kosztowne choroby zakaźne 

 

Do chorób niezakaźnych zaliczamy m.in. cukrzycę, choroby układu krążenia, nowotwory czy przewlekłe choroby układu oddechowego. Unia Europejska ma już plan działania wobec chorób nowotworowych, jednak wobec innych - nie.

Reklama

Szczególnie istotna jest prewencja. Pozwala ona nie tylko nie dopuścić do rozwoju choroby, ale także zaoszczędzić sporo pieniędzy. Przykładowo w Europie wydaje się 4 mld euro na komplikacje wynikające z nieleczenia cukrzycy. Łącznie na leczenie chorób niezakaźnych przeznacza się 700 mld euro, co stanowi 25 proc. wydatków unijnych na zdrowie.

 

Choroby niezakaźne w liczbach

 

Znaczenie prewencji chorób niezakaźnych szczególnie widać, jeśli spojrzy się na statystykę. Prawie 90 proc. przedwczesnych zgonów w Europie przypisywanych jest chorobom niezakaźnym. Z kolei 85 proc. wszystkich chorych poddanych terapii w Europie cierpi na choroby niezakaźne. 

Reklama

Wdrożenie działań zapobiegawczych rozwojowi chorób niezakaźnych pozwoliłoby uniknąć w 80 proc. chorobom kardiologicznym oraz w 40 proc. różnych nowotworom. Obecnie jednak choroby niezakaźne odpowiadają za 71 proc. zgonów na świecie. 

 

Jak Unia Europejska może walczyć z chorobami niezakaźnymi?

 

Najważniejszą kwestią w zapobieganiu rozwojowi chorób niezakaźnych jest wczesna diagnostyka i badania przesiewowe. W Europie wciąż zbyt wiele osób zostaje bez diagnozy. Przykładowo - 1/3 osób chorujących na cukrzycę nie ma o tym pojęcia. 

Diagnostyka ta powinna być jednak ujednolicona w całej Unii Europejskiej, dlatego też na posiedzeniu podkomisji SANT zaproponowano utworzenie specjalnej sieci europejskiej, która zajmowałabym się tylko tymi chorobami. 

Reklama

Ważne jest również wyrównywanie warunków życia, ponieważ czynniki ekonomiczno - społeczne mają olbrzymi wpływ na rozwój chorób niezakaźnych. Europosłowie zaznaczali więc, że dlatego problem z chorobami niezakaźnymi nie można patrzeć tylko z pozycji polityki zdrowia publicznego. W dyskusję o ich zapobieganiu trzeba włączyć także osoby odpowiedzialne za tworzenie prawodawstwa w zakresie rolnictwa, transportu, turystyki, ekologii czy pracy. 

Jak mówili eurodeputowani, Unia Europejska potrzebuje także zharmonizowanego ustawodawstwa ws. napoi alkoholowych. 

Reklama

 

 

Z Brukseli, Zuzanna Świerczek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości