Reklama

Ile zarabiają absolwenci kierunków zdrowotnych? Sprawdź w systemie ELA

Dla wielu osób planujących studiować ważny – poza nabyciem dogłębnej i mającej praktyczne zastosowanie wiedzy – jest również m. in. poziom zarobków, na jakie mogą liczyć po zakończeniu wybranego kierunku. W necie można znaleźć różne zestawienia na ten temat, ale nie są one tak szczegółowe jak ELA. To skrót dla Ogólnopolskiego Systemu Monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych.

Na bazie tej aplikacji przygotowaliśmy ranking opisujący absolwentów kierunków powiązanych z ochroną zdrowia. System Monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów nam podpowiedział, na co mogą liczyć kończący takie studia.

System został stworzony na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) w Ośrodku Przetwarzania Informacji – Państwowym Instytucie Badawczym. Do jego uruchomienia doszło w 2016 r. Czerpie on dane wejściowe z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i systemu POL-on. ZUS dostarcza m.in. informacje na temat sytuacji zawodowej absolwentów: zatrudnieniu, bezrobociu, wynagrodzeniach). Zaś POL-on, który został pomyślany jako baza o szkolnictwie wyższym wspierająca pracę MNiSW, zasila platformę śledzącą sytuację zawodową absolwentów m.in. o informacje o wykształceniu absolwentów szkół wyższych.

Reklama

Dlaczego ELA jest najlepsza, choć nie wyjątkowa

Z paru względów jest najlepsza, choć nie jest idealna, o czym w dalszej części analizy. Na rynku nie brak różnych rankingów dotyczących absolwentów szkół wyższych, które tworzą media, firmy headhunterskie czy pracownie badania opinii publicznej - nazwijmy je roboczo „resztą świata” i zobaczmy jak system monitorowania losów absolwentów radzi sobie w pojedynku z nią.

Słabością tych wszystkich zestawień jest to, że opierają się one na deklaracjach respondentów czy uczestników procesów rekrutacyjnych. A podmioty sporządzające rankingi nie mają możliwości weryfikacji prawdziwości otrzymywanych informacji.

Reklama

Pytanie retoryczne: kto z uczestników ankiety „pochwaliłby się” sondażowni, że zarabia przykładowo dużo poniżej średniej krajowej. Pewnie nie wszyscy mieliby na tyle duże pokłady odwagi cywilnej, żeby przyznać się do tego. Stąd czasami pokusa jest nie do odparcia. I koloryzują, chcąc uniknąć przykrej prawdy.

Narzędzie MNiSW do analizy zarobków po studiach jest inne. Ze względu na to, że dane wejściowe pochodzą z systemu ZUS, dokąd spływają różne deklaracje sporządzane przez pracodawców, to informacja jest o wiele bardziej wiarygodna, choć też zapewne nie oddaje w 100% rzeczywistości. Dzieje się tak, gdyż niektórzy pracodawcy część wynagrodzeń wypłacają pod stołem, a zatem takie praktyki nie są ewidencjonowane w systemie ZUS. Naszym zdaniem w pierwszej rundzie walki ELA vs reszta świata – punkt dla tej pierwszej.

Reklama

Regularność to kolejna rzecz, którą warto brać pod uwagę. Reszta świata tworzy swoje zestawienia punktowo. To przykład rankingów, które buduje się na pewną datę, a później choć bywają aktualizowane, to nie dzieje się to regularnie, albo w ogóle to się nie dzieje. Stąd nie są one w stanie wyłapać stałych trendów. W przeciwieństwie do rządowego systemu płac absolwentów, który aktualizowany jest o dane regularnie płynące do ZUS (ostatnie odnoszą się do 2023 r.). Naszym zdaniem w drugiej rundzie ELA vs reszta świata – znowu punkt dla tej pierwszej.

Zastanówmy się teraz nad aspektem kompleksowości (nie mylić z aktualnością). Sondaże opinii publicznej bazują na pewnym wycinku społecznym. Przy ankietach typu CATI zwykle się sięga po tysiąc respondentów, po czym estymuje się metodami statystycznymi, jak wygląda rozkład dla całej społeczności. Nie jest to doskonałe, stąd często ośrodki badawcze asekurują się, wzmiankując, że ryzyko błędu wynosi +/- 3%.

Reklama

O tym jak koncertowo pomyliła się jedna z firm sondażowych podczas ostatniej II tury wyborów prezydenckich z 1 czerwca br. (porównanie danych z exit polls wobec danych z late polls) nie ma co chyba wspominać, a pewnie Rafał Trzaskowski na myśl o tego typu instytucjach wciąż się zapewne krzywi, jakby połknął coś niesłychanie kwaśnego.

Nie lepiej jest w przypadku rankingów tworzonych przez firmy headhunterskie. Takich firm w Polsce są dziesiątki. I z racji tajemnicy handlowej nie mogą jednoczyć sił, żeby budować większe bazy danych. Nawet, jeżeli uwzględni się największych w branży, to i tak będą oni zdolni do tworzenia zdecydowanie mniej kompleksowych rankingów niż to rządowe narzędzie analityczne do oceny opłacalności studiów. Przeanalizowało ono do tej pory sytuację 1,8 mln absolwentów szkół wyższych na rynku pracy. A do tego uczyniła to w oparciu o ponad 34 tys. kierunków studiów. W związku z tym w naszej opinii w trzeciej rundzie triumfowała ponownie ELA.

Reklama

Sędziowie ringowi pojedynku nie napracowali się zbytnio. Werdykt końcowy politykazdrowotna.com nie pozostawia złudzeń. Był jednomyślny, ponieważ ELA nie dała szans reszcie świata, zwyciężając 3:0.

A teraz pierwsza łyżka dziegciu: ELA nie jest cudownym antidotum na bolączkę dostępu do najnowszej informacji. Trochę jej brakuje do ideału. W bazie można znaleźć informacje za lata 2016-2022. Ciągłość jest zachowana, lecz od 2022 r. trochę się zmieniło na rynku pracy – m. in. za sprawą systematycznie podwyższanego minimalnego wynagrodzenia. Stąd aż się prosi o aktualizację zamieszczonych tam danych.

Reklama

Gdybyś był ciekawy, jakie dokładne dane zawiera system, to dostęp do ELI uzyskasz pod linkiem: https://ela.nauka.gov.pl/pl/home.

Panie górą, gdyż ponad 60% absolwentów szkół wyższych stanowią kobiety

Człowiek, który wchodzi w dorosłość, nie ma z reguły odpowiedniego doświadczenia życiowego, żeby dokonywać najtrafniejszych wyborów, a i później z tym bywa różnie. A wybory z młodości związane z profilem kształcenia często rzutują na dalszą przyszłość. Nie każdy będzie mieć dość hartu ducha lub możliwości, aby podjąć kolejny kierunek studiów, żeby w końcu dokonać właściwego wyboru.

Reklama

ELA jest częścią portalu MNiSW, który znajduje się pod adresem studia.gov.pl. Na tej stronie www znajdują się rankingi najpopularniejszych kierunków studiów. Zawierają one informacje o wszystkich kierunkach studiów w Polsce: licencjackich i inżynierskich, czyli I stopnia, następnie magisterskich, czyli II stopnia, dostępnych po uzyskaniu dyplomu na studiach I stopnia, oraz jednolitych magisterskich. Ponadto znajdują się tam również informacje na temat zasad rekrutacji dla studiów I stopnia i jednolitych magisterskich (bez studiów II stopnia).

Jeżeli na stronie studia.gov.pl nie znajdziesz pożądanych danych, to możesz jeszcze skorzystać z poszerzonej bazy Radon, do której dostęp uzyskasz pod tym linkiem: https://radon.nauka.gov.pl/raporty/oferta_dydaktyczna_wersja_rozszerzona.

Reklama

GUS upublicznił 16 czerwca 2025 najnowsze dane o rynku pracy młodych ludzi. Dotyczyły one roku akademickiego 2024/2025 (datą referencyjną był 31 grudnia 2024).

Według stanu na koniec 2024 r. w uczelniach w Polsce kształciło się 1280,1 tys. osób, czyli o 34,9 tys. więcej niż rok wcześniej (+2,8%). Z tego 108,6 tys. studentów miało pochodzenie zagraniczne – najwięcej z nich było z Ukrainy (43,8%), Białorusi (11,3%) i Turcji (4,7%).

Uczący się najczęściej wybierali wśród grup kierunkowych: „Biznes, administracja i prawo” (22,6% ogółu), „Nauki społeczne, dziennikarstwo i informacja” (14,2%) oraz „Zdrowie i opieka społeczna” (14,0%). Najliczniej oblegane były uczelnie w województwie mazowieckim (288,0 tys. studentów), małopolskim (152 tys.) i wielkopolskim (134 tys.).

Reklama

Źródło: opracowanie własne na podstawie GUS

W roku akademickim 2023/24 dyplom ukończenia studiów otrzymało 292,0 tys. absolwentów, o 134 osoby mniej niż w roku akademickim 2022/23. Większość z nich było kobietami (62,2%). Uczący się najczęściej kończyli studia na grupach kierunkowych: „Biznes, administracja i prawo” (24,6%), „Zdrowie i opieka społeczna” (14,1%) oraz „Technika, przemysł, budownictwo” (13,3%).

Źródło: opracowanie własne na podstawie GUS

Dane zostały przygotowane przez GUS na podstawie 337 uczelni spośród 352 działających w Polsce.

Reklama

Dokładne informacje można znaleźć pod tym linkiem: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/edukacja/edukacja/szkolnictwo-wyzsze-w-roku-akademickim-20242025,8,11.html.

Są tam m. in. dwa pliki w Excelu. W zawierającym podstawowe dane zastosowano tabele przestawne, w sumie nie wiadomo nawet w jakim celu ze względu na szczupłość materiału wsadowego. Zaś w pliku analitycznym, który zawierał ponad 39 tys. rekordów, zrezygnowano z zastosowania tabeli przestawnych (te dane to tak naprawdę „surówka”, której obróbka marnotrawi czas odbiorcy informacji). Naprawdę nie dało się tego zrobić, czy może raczej nie chciało się zrobić? W końcu od kogo, jak od kogo, ale od najlepszej instytucji statystycznej można trochę więcej oczekiwać.

Średnia pensja przekroczyła 9 tys. zł brutto

Sielanka życia studenckiego kiedyś się kończy. I przychodzi czas na rozpoczęcie kariery zawodowej, czemu towarzyszą niejednokrotnie decyzje o założeniu rodziny. A to wymaga funduszy, najlepiej regularnie wpływających na rachunek bankowy, żeby godziwie wieść w miarę przewidywalne życie.

W jakich profesjach absolwenci mogą liczyć na jak największe zarobki? W tym celu posłużyliśmy się ELĄ, przy czym pamiętajmy, że ostatnie dostępne w bazie dane dotyczą zarobków brutto absolwentów rocznika 2022 w pierwszym roku po dyplomie, co nie odzwierciedli właściwie potencjału zarobkowego dla lekarzy odbywających staż właśnie w tym czasie.

A stażyści nie narzekają na nadmiar pieniądza. Zgodnie z obwieszczeniem ministra zdrowia w sprawie wysokości zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego lekarza stażysty do czerwca 2025 płaca wynosi 6 798 zł brutto, lecz niebawem (od 1 lipca br.) wzrośnie do 7 773 zł.

Jeśli chcesz zobaczyć, o ile spadnie dochód brutto w porównaniu z tym, ile dostaniesz „na rękę” (po odliczeniu składek odprowadzonych do ZUS i uiszczeniu zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych), to możesz posłużyć się jedną z wyliczarek, których pełno jest w sieci. Po prostu wpisz w Google frazę „wynagrodzenie brutto netto”, a wyskoczy mnóstwo linków do tych aplikacji, z których nieodpłatnie skorzystasz.

Wiele z nich jest o tyle wartościowa, że umożliwia dokonywanie wyliczeń nie tylko w odniesieniu do umowy o pracę, ale też innych form zatrudnienia - w oparciu o działalność gospodarczą, umowę zlecenia i o dzieło.

Zazwyczaj różnica pomiędzy obiema wartościami brutto i netto oscyluje w przedziale 20-40%. Według danych GUS za kwiecień 2025 przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 9 045 zł brutto. Dla tej kwoty pensja netto wyniesie 6 945 zł – różnica wynosi ok. 23%.

W układzie wojewódzkim na koniec marca br. przewodziło Mazowieckie (10,8 tys. zł brutto), a dalej w czołówce były Małopolskie (9,9 tys. zł) i Pomorskie (9,2 tys. zł).

Źródło: wynagrodzenia.pl

Najlepiej na starcie w pielęgniarstwie, najgorzej w weterynarii

To wszystko dane średnie, które nic nam nie powiedzą o tym, ile w rzeczywistości przedstawiciele poszczególnych zawodów zarabiają. A to z pewnością przydałoby się wiedzieć pod kątem rozmów rekrutacyjnych. Wówczas z pomocą przychodzi ELA. System pozwala na generowanie różnych zestawień, które pokazują medianę. To inaczej wartość środkowa, czyli poziom, który idealnie dzieli wynik na dwie połówki. Górna połowa ludzi zarabia więcej niż wartość środkowa, a dolna połowa mniej.

Z bazy ELA wynika, że dla absolwentów, którzy zdobyli dyplom w 2022 r., a pierwszy ich rok pracy przypadł na 2023 r., najbardziej intratne zajęcia można było znaleźć po pielęgniarstwie, położnictwie i ratownictwie medycznym. Mediana dla 10 uczelni (Top 10), których absolwenci dostawali w tym czasie największe wynagrodzenie, wyniosła 10,5 tys. zł (pielęgniarstwo), 10,3 tys. (położnictwo) i 9,8 tys. zł (ratownictwo medyczne). Najgorzej płatne w takim ujęciu okazały się weterynaria (2,9 tys. zł), biotechnologia (4,5 tys. zł) i kierunek lekarsko-dentystyczny (5,4 tys. zł).

Źródło: opracowanie własne na podstawie ELA

Dla zawodów powiązanych z ochroną zdrowia przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw nie jest najlepszą miarą oceny wynagrodzenia, ponieważ wiele z placówek ma charakter publiczny.

Dlatego bardziej adekwatne jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej. W I kw. 2025 wyniosło ono 8 962 zł brutto, zaś w 2023 r. 7 155 zł. W ciągu tego okresu pensje poszły w górę o 25%.

Ostatnie dane z bazy ELA odnoszą się do 2023 r. Zobaczmy zatem, które specjalności z ochrony zdrowia i dyscyplin jej pokrewnych wypadły najlepiej w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej. Pielęgniarstwo i położnictwo przekroczyły grubo 100% tego, co dostają zatrudnieni średnio w gospodarce narodowej. Weterynaria była po drugiej stronie medalu – wynagrodzenie odpowiadało 41% przeciętnej w gospodarce.

Źródło: opracowanie własne na podstawie ELA

Ostrożnie z machinalnym porównywaniem wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek

Przy korzystaniu z bazy ELA trzeba pamiętać, aby uwzględniać specyfikę zawodową pewnych profesji powiązanych z ochroną zdrowia – chodzi o lekarz i pielęgniarki. Na ten aspekt zwraca uwagę dr Stanisław Manulik, p.o. Kierownika Katedry Pielęgniarstwa, Adiunkt w Zakładzie Organizacji Opieki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. 

„Warto podkreślić, że choć system ELA stanowi narzędzie umożliwiające gromadzenie i analizę danych dotyczących losów zawodowych absolwentów szkół wyższych, to jego zastosowanie w odniesieniu do zawodów medycznych — takich jak lekarz czy pielęgniarka — wymaga ostrożnej interpretacji. Kluczowe znaczenie mają tutaj ograniczenia metodologiczne wynikające z próby ujednolicenia analizy bardzo zróżnicowanych ścieżek kariery w ochronie zdrowia.

Proste porównania zawodów, oparte na jednolitych wskaźnikach takich jak poziom wynagrodzenia tuż po ukończeniu studiów, pomijają istotne aspekty wpływające na sytuację zawodową danej grupy. W przypadku zawodów medycznych nie można abstrahować od takich czynników jak: etap rozwoju zawodowego, posiadanie specjalizacji, doświadczenie kliniczne, udział w dyżurach i pracy zmianowej, ścieżka kształcenia połączona z równoległym zatrudnieniem (szczególnie u pielęgniarek)” – ocenił ekspert.

W praktyce lekarz-stażysta w pierwszym roku pracy otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 6 797,71 zł brutto, zaś lekarz po stażu, lecz bez specjalizacji — nie mniej niż 8 515,02 zł brutto. Dla porównania, przeciętne wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarki - absolwentki wchodzącej do zawodu (licencjat pielęgniarstwa) wynosi ok. 6 726,15 zł brutto, natomiast magistra pielęgniarstwa (bez specjalizacji) 7 298,59 zł brutto. Dane te nie obejmują dodatków, które w ochronie zdrowia stanowią istotny komponent wynagrodzenia — zwłaszcza w przypadku pracy zmianowej czy dyżurowej.

Dodatkowo, z dniem 1 lipca 2025 r. planowana jest podwyżka minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia, wynikająca z ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. oraz nowego komunikatu Prezesa GUS, który określił przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej za 2024 r. na poziomie 8 181,72 zł.

Biorąc pod uwagę nowe stawki wynikające z tych aktów prawnych, to minimalne wynagrodzenia brutto będą kształtować się następująco:

- lekarz ze specjalizacją 11 863,49 zł (współczynnik 1,45),

- lekarz bez specjalizacji 9 736,25 zł (1,19),

- lekarz-stażysta 7 772,63 zł (0,95),

- pielęgniarka z tytułem magistra i specjalizacją 10 554,42 zł (1,29),

- pielęgniarka z licencjatem/wykształceniem średnim i specjalizacją 8 343,35 (1,02), zaś

- pielęgniarka z licencjatem/wykształceniem średnim bez specjalizacji 7 690,82 zł (0,94).

„Te dane unaoczniają, jak bardzo system ELA może upraszczać złożoność sytuacji zawodowej w ochronie zdrowia, zwłaszcza jeśli nie bierze pod uwagę czynników wpływających na poziom wynagrodzenia i przebieg kariery. Warto również zaznaczyć, że wielu absolwentów studiów pielęgniarskich drugiego stopnia (magisterskich) to osoby już pracujące, posiadające zarówno doświadczenie zawodowe, jak i dodatkowe kwalifikacje. Tymczasem system ELA może błędnie zakładać, że są to osoby rozpoczynające karierę, co znacząco zniekształca analizę ich sytuacji zawodowej i finansowej” – wyjaśnił Stanisław Manulik.

Jak to wszystko może wyglądać obecnie w uproszczeniu?

Precyzyjnych informacji na ten temat brak. Można jedynie przeprowadzić orientacyjną symulację, która przybliży nas nieco do prawdy, choć nie uwzględnia ona specyfiki, o której wspomniał dr Stanisław Manulik.

Wcześniej wspomniałem, że pomiędzy końcem 2023 r. (ostatnie dane z systemu ELA) do I kw. 2025 wynagrodzenia brutto w myśl danych GUS wzrosły o ¼. Skorygujmy zatem o ten wskaźnik wyniki z ELI, żeby doprowadzić historyczne dane do obecnych.

Prymat z racji poczynionych założeń utrzymało pielęgniarstwo (8,8 tys. zł netto), położnictwo (8,1 tys. zł netto) i ratownictwo medyczne (6,6 tys. zł netto).

Weterynaria utrzymała się na szarym końcu (2,8 tys. zł netto). I dane dla tej dyscypliny naukowej są moim zdaniem nieco podjerzane. Z dwóch przyczyn. Po pierwsze, minimalne wynagrodzenie wynosi 4 666 zł brutto, czyli 3 511 zł netto. Jeżeli ktoś chciałby wynagradzać pracownika poniżej tego poziomu to naraża się choćby na sankcje. Po drugie, z moich rozmów z właścicielami klinik weterynaryjnych wynika, że „świeżak” w zawodzie tuż po studiach dostaje dużo więcej – zwykle padały kwoty  5,5-6,0 tys. zł brutto.

Jedynym przekonującym wyjaśnieniem tak niskiego wynagrodzenia w przypadku weterynarii jest to, że wyliczenia ELI zawierają przede wszystkim osoby, które były zatrudnione na niepełny etat.

Źródło: opracowanie własne na podstawie ELA

PIT 0 proc. korzyścią dla wchodzących na rynek pracy

Znaczącym handicapem dla osób, które nie ukończyły 26. roku życia jest to, że nie płacą one podatku dochodowego do kwoty 85 528 zł rocznie, co przekłada się w przeliczeniu miesięcznym na ok. 7 127 zł. W skład tej preferencji wchodzą przychody uzyskane z pracy, umów zlecenia, umów praktyk absolwenckich lub stażu uczniowskiego i zasiłku macierzyńskiego (uwaga: nie dotyczy to działalności gospodarczej). Takie osoby mogą wspólnie rozliczać się z małżonkiem i korzystać z szeregu ulg (w tym dla osób samotnie wychowujących dziecko).

To rzeczywiście ułatwia start we w pełni dorosłe życie. I pomaga budować lepszą przyszłość. Niektóre osoby tak się przyzwyczajają do zerowego PIT-u, że zapominają, iż zwykle w ciągu 2-3 lat po ukończeniu studiów skończy się okres błogości podatkowej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/06/2025 05:32
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Aet - niezalogowany 2025-06-21 16:39:10

    Pieknie zmanipulowane dane. Dawno takich nzsur nie czytalem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2025-06-21 16:53:30


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mateusz - niezalogowany 2025-06-23 16:33:50

    Zapomnieli Państwo o dość duże grupie zawodowej - Diagności laboratoryjni. Od czasu pandemii zostali zauważeni jako personel medyczny przez co ich wynagrodzenia znacząco wzrosły. Od lipca 2025, diagnosta laboratoryjny z tytułem magistra i specjalizacją zarobi co najmniej 10 554,42 zł brutto, a diagnosta bez specjalizacji - 8 345,35 zł brutto

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości