Podwyższenie składki - tak, ale po zreformowaniu systemu. NFZ jako symbol wszystkiego co złe w systemie to przesada, ale funkcjonowania funduszu już się wyczerpała. POZ powinien być filarem systemu ochrony zdrowia i widzimy szanse, że nowy minister to zrealizuje. Tak o oczekiwaniach wobec nowego ministra mówi Dobrawa Biadun, ekspertka Konfederacji Lewiatan.
Dobrawa Biadun: – Sama nominacja Konstantego Radziwiłła nas nie zaskakuje i w pewnych aspektach jesteśmy z niej zadowoleni. Niestety biorąc pod uwagę pozycje nowego ministra zdrowia, obawiamy się, że będzie tak jak w poprzednich latach, czyli raczej gaszenie pożarów niż faktycznie kompleksowe działania w zakresie ochrony zdrowia.
Jeśli chodzi o poglądy, które były prezentowane przez PiS w kampanii wyborczej to trzeba pamiętać, że NFZ jest traktowany jako symbol źle funkcjonującego systemu. To oczywiście nie jest do końca prawda. Z pewnością jednak ten system - procedury, zarządzenia, limitowanie - jest to formuła, która się już wyczerpuje. Mamy świadomość, że stoimy przed taką granicą, której nie przejdziemy i musi dojść do zmian. Nie mamy zatem negatywnego stanowiska do propozycji zlikwidowania NFZ i wprowadzenia odpowiedzialności wojewodów. Wszystko zależy jednak od szczegółów, konkretnych zapisów w przepisach i oczywiście od tego jak to będzie wyglądało w praktyce. Zastanawia nas na ile wojewoda będzie faktycznie odpowiadał za ochronę zdrowia w poszczególnych województwach. Czy biorąc pod uwagę już nałożone na wojewodów obowiązki, czyli np. mapy potrzeb zdrowotnych, określanie priorytetów, będą oni mieli odwagę żeby powiedzieć, że pewne placówki trzeba połączyć, a niektóre szpitale są w ogóle zbędne? Uważamy także, że trzeba postawić na POZ. Do szpitala pacjent powinien trafiać w ostateczności. I tutaj z kolei widzimy większe niż dotychczas możliwości ze względu na fakt, że nowy minister ma podobne podejście i rozumie, że podstawowa opieka powinna być filarem ochrony zdrowia. Jeśli chodzi natomiast o podwyższenie składki to tutaj widzimy większy problem. Nie zgadzamy się na podniesienie składki przy jednoczesnym pozostawieniu takiego systemu jaki mamy dziś, gdy wszystkie pieniądze trafiają do „worka bez dna”. Mamy świadomość, że podwyższenie składki nic nie zmieni bez głębokiej reformy samego NFZ i powrócenia do zasady, że pieniądz idzie za pacjentem. Uważamy, że pacjent powinien mieć prawo do tego żeby wybrać lepszą placówkę dla siebie a trafiać do danego szpitala tylko ze względu na kontraktowanie, wymuszane różnymi działaniami.
AG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!