We Wrocławiu zakończył się II Kongres Farmacja 21. Farmaceuci w ochronie zdrowia. Podczas Kongresu poruszono wiele aktualnych tematów, ważnych z punktu widzenia wszystkich uczestników rynku aptecznego. Zdaniem organizatorów (Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne) dyskusja nad przyszłością rynku farmaceutycznego w obliczu planowanych nowelizacji ustaw o zawodzie farmaceuty i prawo farmaceutyczne była szczególnie ważna, a płynące z niej wnioski mogą pomóc nie tylko środowisku, ale i resortowi zdrowia w podjęciu kluczowych decyzji. Jednym z gości Kongresu był wiceminister zdrowia K. Łanda. Polityka Zdrowotna patronowała temu wydarzeniu. Zapraszamy do zapoznania się z relacją z Kongresu.
Podczas kongresu poruszano wiele kwestii stanowiących codzienne bolączki zarówno farmaceutów pracujących w aptekach szpitalnych, tych ogólnodostępnych jak i pracowników dydaktycznych wydziałów farmacji uczelni medycznych. Dyskutowano między innymi nad projektem ustawy o zawodzie farmaceuty. Według dr Agnieszki Zimmermann z Katedry Prawa Medycznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, celem ustawy powinno być z jednej strony rozszerzenie uprawnień zawodowych, a z drugiej zabezpieczenie niezależności farmaceuty w podejmowaniu decyzji terapeutycznych.
- Jesteśmy w przededniu ważnych rozwiązań – powiedział podczas wystąpienia otwierającego Kongres Krzysztof Łanda, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. - Pracujemy bardzo intensywnie nad ustawą prawo farmaceutyczne, toczą się również prace nad ustawą o zawodzie farmaceuty. Myślę, że ta konferencja, dzięki bardzo ciekawemu programowi, który zdecydowanie odpowiada na potrzeby ministerstwa, pomoże ministrowi w podjęciu właściwych decyzji.
Wizję opieki farmaceutycznej przestawił Grzegorz Zagórny z Narodowego Funduszu Zdrowia, przewodniczący Zespołu ds. opieki farmaceutycznej przy Ministrze Zdrowia, którego pracował do sierpnia 2016 r. Zgodnie z przygotowanymi przez zespół założeniami, opieka farmaceutyczna powinna być świadczeniem gwarantowanym, finansowanym ze środków płatnika lub budżetu państwa. W fazie wdrożenia programu pilotażowego zaproponowanego przez zespół powinna objąć populację 65+. Świadczeniodawcą usługi powinna być apteka, która wcześniej podpisałaby umowę z płatnikiem (NFZ).
Do wystąpienie przewodniczącego zespołu odniósł się minister Łanda. - Opiekę farmaceutyczną trzeba wzmocnić. Trzeba ją przypisać nie do apteki a do farmaceuty. Pozostaje jednak pytanie, jaka to musi być opieka, jakie mają być cele jej sprawowania i z czego powinna być finansowana. Nie podzielił natomiast poglądu Zespołu o konieczności wcześniejszego wdrożenia programu pilotażowego.
Zgodnie z oszacowaniami PWC w Finlandii wprowadzenie opieki farmaceutycznej pozwala zaoszczędzić ok 565 mln euro rocznie w wyniku mniejszej liczby wizyt u lekarzy POZ (300 mln euro), mniejszej liczby wizyt u lekarzy w nagłych przypadkach (75 mln euro) oraz mniejszej ilości przypadków leczenia szpitalnego (100 mln euro). Ostrożne szacunki dla Polski zakładają, że jeśli u 25% pacjentów objętych programem lekowym średnia liczba leków zmniejszy się choćby o jeden, w ciągu najbliższych lat pozwoli to zaoszczędzić między 676 a 900 milionów złotych.
W sesji poświęconej roli apteki w zmieniającym się systemie ochrony zdrowia omówione zostały aktualne i planowane kompetencje inspekcji farmaceutycznej, która wg Zbigniewa Niewójta – szefa GIF, spotyka się z szeregiem problemów związanych z niewłaściwym stosowaniem prawa farmaceutycznego. - Cały sektor farmaceutyczny to są naczynia połączone. Inspekcja farmaceutyczna działa w imieniu całego resortu i powinna być sprawnym i skutecznym narzędziem ministra zdrowia do zrealizowania jego celów w zakresie polityki lekowej – mówił Zbigniew Niewójt. Zaznaczył, że skończyły się czasy pojedynczych aptek i pojedynczych hurtowni, bo w obu obszarach podmioty funkcjonują już na terenie całego kraju, co oznacza, że do prowadzenia właściwego i skutecznego nadzoru potrzebna jest pionizacja inspekcji farmaceutycznej czyli jej scentralizowanie.
- Na rynku funkcjonują apteki sieciowe i nazwijmy to rodzinne czy tradycyjne – mówił w swoim wystąpieniu minister Łanda. – Nie chcemy, żeby dochodziło do przewagi którejkolwiek ze stron. Planujemy zachować obecny podział, mniej więcej 30/70 procent na korzyść aptek indywidualnych. Pozostaje pytanie, jak to zrobić, żeby sytuacja była ustabilizowana. Minister dodał, że resort zamierza wprowadzić kryteria demograficzne i geograficzne, jeśli chodzi o powstawanie nowych aptek, co wg niego spowoduje racjonalne rozłożenie aptek. - Oczywiście z jednej strony rozważamy 51% udziału w aptekach dla farmaceutów oraz to, w ilu aptekach udziały ma farmaceuta, ale moim zdaniem nie jest to najważniejsze. Istotniejszym instrumentem będą kryteria demograficzno-populacyjne.
Problemy aptek szpitalnych i farmaceutów w nich pracujących omówił Dariusz Smoliński, konsultant wojewódzki w dziedzinie farmacji szpitalnej województwa opolskiego. Apelował o wzmocnienie roli farmaceutów szpitalnych, których „wielu dyrektorów szpitali zdegradowało do roli zwyczajnego magazyniera”. - My farmaceuci szpitalni mamy żal do rządzących, zarządzających, uczelni i naszego samorządu zawodowego, że o nas zapomniano – mówił Dariusz Smoliński. – A przecież współczesny szpitalnik musi być bliski ideału człowieka renesansu, znający się na wielu czasem bardzo odległych dziedzinach farmacji, medycyny, ekonomii, logistyki czy prawa.
Dużo emocji wzbudziła również dyskusja po debacie „Okrągłego Stołu” zatytułowanej „Kwalifikacje i szkolenie podyplomowe - przykry obowiązek czy szansa na rozwój zawodowy?”. W części panelowej wzięli udział Katarzyna Chmielewska, Dyrektor Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ministerstwa Zdrowia, prof. Janusz Pluta, Prezes Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej oraz Zbigniew Węgrzyn, Koordynator Zespołu ds. Programów Specjalizacji i Akredytacji CMPK.
Dyrektor Chmielewska przedstawiła w swojej prezentacji wyzwania, jakie zdaniem resortu stoją obecnie przed farmaceutami. Wskazała na włączenie farmaceutów w działania związane z promocją i edukacją zdrowotną oraz w prace zespołów zajmujących się pacjentami wybranych jednostek chorobowych; zwiększenie zaangażowania farmaceutów w monitorowanie działań niepożądanych leków i w badania praktyki farmaceutycznej. Przedstawiła również prawa i obowiązki farmaceutów w zakresie dalszego szkolenia, wynikające zarówno z dyrektywy unijnej jak i z projektu ustawy o zawodzie farmaceuty. Wg uczestników debaty proces zmniejszania się specjalizacji mogą odwrócić jedynie zmiany systemowe, dzięki którym bycie specjalistą stanie się po prostu opłacalne, choćby w celu świadczenia opieki farmaceutycznej albo jako warunku kierowania apteką. Dyskutanci podtrzymali również wygłaszane wcześniej postulaty o konieczności podtrzymania decyzji o wygaszeniu nauczania na kierunku technik farmaceutyczny.
- Mam nadzieję, że dzięki takim wydarzeniom jak Kongres nasz zawód będzie lepszy i w samej farmacji będzie działo się lepiej – powiedział podsumowując dwudniowe obrady we Wrocławiu prof. Janusz Pluta. – Jestem przekonany, że dzięki integracji środowiska naukowego i zawodowego możemy wspólnie poprawić kondycję aptek i wzmocnić rolę farmaceuty w procesie leczenia pacjenta – dodał przewodniczący Komitetu Naukowego i już zapowiedział kolejną edycję Kongresu w przyszłym roku.
AS
Źródło: Farmacja 21
Foto: Farmacja 21
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!