Przedstawiciele trzech szpitali złożyli szczegółowe wyjaśnienia, uzyskano ekspertyzy i aż siedem specjalistycznych opinii m.in. z zakresu położnictwa i ginekologii, perinatologii i gastroenterologii – ogłosił Rzecznik Praw Pacjenta. Tym samym postępowanie wyjaśniające po śmierci pani Agnieszki z Częstochowy zostało zakończone.
Przypomnijmy: 37-letnia Agnieszka zmarła w styczniu 2022 roku w szpitalu w Blachowni. Była w ciąży bliźniaczej. Wcześniej przebywała w dwóch częstochowskich placówkach medycznych.
„Do końca miałam nadzieję, że z tego wyjdzie. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Do szpitala idzie się po to, żeby dostać pomoc, a nie żeby umrzeć. Jak jest się w ciąży, to powinno się mieć jeszcze lepszą opiekę. Siostra spędziła święta w szpitalu, pożegnałam się z nią w ostatniej chwili. Aż zgasła” - takie emocjonalne oświadczenie pani Wioletty, siostry zmarłej Agnieszki, opublikowano pod koniec stycznia 2022 roku na oficjalnym profilu Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.
Reklama
Głos w sprawie zabrali od razu politycy z pierwszych stron gazet. Historię Agnieszki porównywano z tym, co stało się w szpitalu w Pszczynie, gdzie zmarła 30-letnia ciężarna Izabela. Śmierć Izabeli wywołała w całym kraju protesty pod hasłem #AniJednejWięcej.
27 lipca na stronie internetowej Rzecznika Praw Pacjenta opublikowano obszerną informację o tym, co ustalono na bazie zebranego materiału dowodowego, wyjaśnień i opinii ekspertów: „(...) świadczenia zdrowotne udzielone pacjentce w tych trzech szpitalach zostały zrealizowane z zachowaniem wymogu należytej staranności i zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. W każdej z wymienionych spraw nie stwierdził naruszenia tego prawa” – napisano.
O jakie placówki chodzi? To Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP w Częstochowie, częstochowski Miejski Szpital Zespolony oraz Szpital im. Rudolfa Weigla w Blachowni.
Rzecznik Praw Pacjenta bazował na opiniach wydanych m.in. przez prof. Krzysztofa Czajkowskiego, krajowego konsultanta w dziedzinie położnictwa i ginekologii, prof. Mirosława Wielgosia, krajowego konsultanta w dziedzinie perinatologii oraz prof. Jarosława Reguły, konsultanta krajowego w dziedzinie gastroenterologii.
„Należy podkreślić, że wszystkie działania medyczne podejmowane wobec pacjentki w trakcie jej hospitalizacji były realizowane z należytą starannością, a opieka sprawowana w sposób właściwy. Wobec obumarcia płodów wdrożono adekwatne do stanu klinicznego działania oraz zgodne z aktualną wiedzą medyczną prawidłowe procedury, które miały na celu zmniejszenie ryzyka dla życia i zdrowia pacjentki” - podsumowano w komunikacie RPP.
„Na podstawie analizy dokumentacji i przebiegu zdarzeń nie stwierdzam, aby na jakimkolwiek etapie leczenia pani Agnieszki popełniono błąd medyczny. Postępowanie lekarzy z oddziału położniczo-ginekologicznego było prawidłowe, zgodne z wiedzą medyczną i zasadami sztuki lekarskiej. Podobnie oceniam postępowanie lekarzy z oddziału neurologicznego Szpitala Wojewódzkiego i lekarzy ze szpitala w Blachowni. Bezpośrednią przyczyną zgonu pacjentki były powikłania wynikające z zakażenia wirusem COVID - ocenił prof. Krzysztof Czajkowski.
W oświadczeniu Rzecznika Praw Pacjenta podsumowano, że „lekarze podejmowali wszystkie możliwe działania, aby uratować życie pacjentki oraz jej dzieci”. Miałam już w swojej praktyce sytuacje, że najpierw Rzecznik Praw Pacjenta nie stwierdzał żadnych naruszeń, a następnie zmieniał tę decyzję więc dla mnie ta sprawa nie jest zakończona, składam kolejne pisma i działamy bardzo intensywnie – podkreśliła Kamila Ferenc, prawniczka w organizacji pozarządowej Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA zajmująca się sprawą pani Agnieszki.
Anna Ginał
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze