Wciąż zbyt wiele dzieci z chorobami nowotworowymi trafia do specjalistów za późno – alarmują lekarze. Tymczasem skuteczność leczenia w Polsce dorównuje najlepszym ośrodkom na świecie, a w niektórych przypadkach nawet je przewyższa. Eksperci apelują o większą czujność rodziców i lekarzy pierwszego kontaktu oraz przypominają, że szybka diagnoza daje największe szanse na całkowite wyleczenie.
Zbyt wielu małych pacjentów w Polsce trafia do onkologów dopiero wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana. Winne są często błędne rozpoznania i zbyt długie obserwacje objawów, które powinny budzić niepokój.
Niedawny przykład z naszej kliniki: dziewczynka trafiła do nas z dużymi, powiększonymi węzłami chłonnymi, po półtora miesiąca wizyt u różnych lekarzy. Początkowo była leczona z powodu infekcji, później była tylko obserwowana. Miała nawet wykonane badanie USG węzłów, tylko nikt nie skierował jej na oddział onkologiczny. A warto było to zrobić trochę wcześniej. Nie można zwlekać – mówi prof. Wojciech Młynarski, kierownik Kliniki Pediatrii, Onkologii i Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Reklama
Eksperci podkreślają, że szybka reakcja i czujność lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej są kluczowe, ponieważ wczesne wykrycie choroby znacząco zwiększa szansę na wyleczenie.
Mimo trudności diagnostycznych, skuteczność leczenia nowotworów wieku dziecięcego w Polsce jest na bardzo wysokim poziomie.
Wyniki leczenia dzieci z chorobą nowotworową w Polsce są takie same jak w innych krajach Unii Europejskiej czy w Stanach Zjednoczonych. W Polsce dziś mamy możliwość wyleczenia 95 proc. dzieci z ostrej białaczki limfoblastycznej, która jest najczęstszym nowotworem u dzieci. Tu wyniki leczenia w Polsce są nawet lepsze niż średnia europejska – zaznacza prof. Młynarski.
Reklama
Jak dodaje, postęp w onkologii i hematologii dziecięcej jest niezwykle dynamiczny.
Cały czas staramy się, żeby wszystkie metody dostępne na świecie były też dostępne w Polsce. Chcielibyśmy, żeby żadne dziecko w Polsce nie umierało z powodu choroby nowotworowej – podkreśla ekspert.
Wrzesień to miesiąc, w którym szczególną uwagę zwraca się na profilaktykę i wczesne rozpoznawanie nowotworów u dzieci. W całej Polsce odbywały się akcje edukacyjne, konsultacje i bezpłatne badania w ramach kampanii Złoty Wrzesień i Złotej Wstążki.
W Lublinie, podczas dwudniowego wydarzenia, przebadano ponad 200 dzieci.
Tegoroczny Złoty Wrzesień w Lublinie pokazał ogromne zainteresowanie rodziców – listy zapisów wypełniły się w 15 minut, a telefony nie milkły. W efekcie wykonaliśmy ponad 200 badań dzieci, zarówno znamion, jak i USG, a rodzice podkreślali, że takie akcje dają im spokój i konkretne wskazówki dotyczące rozpoznawania niepokojących objawów – mówi Agnieszka Giannopoulos, współorganizatorka akcji i wydawca portalu onkologia-dziecieca.pl.
Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową oraz inne organizacje rodziców od lat prowadzą kampanie uświadamiające znaczenie czujności onkologicznej. W ramach tegorocznej edycji odbywały się m.in. akcje sportowo-charytatywne, warsztaty edukacyjne i wystawy poświęcone profilaktyce nowotworów wieku rozwojowego.
Specjaliści przypominają, że objawy nowotworów u dzieci mogą być bardzo niespecyficzne – należą do nich m.in. przewlekłe zmęczenie, utrata masy ciała, powiększone węzły chłonne, bóle kości, długotrwała gorączka czy bladość skóry.
Na stronach zlotywrzesien.pl oraz onkologia-dziecieca.pl dostępne są informacje na temat wczesnych symptomów chorób nowotworowych u dzieci oraz wskazówki dla rodziców, kiedy warto skonsultować dziecko z onkologiem.
Eksperci apelują: w przypadku jakichkolwiek niepokojących objawów nie należy czekać – czujność może uratować życie dziecka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze