UOKIK prowadzi postępowanie dotyczące możliwego łamania prawa konkurencji przez kilka wielkich międzynarodowych koncernów farmaceutycznych. Jednocześnie UODO wszczął postępowanie kontrolne wobec jednej z firm w związku z możliwym naruszeniem RODO – informuje Dziennik Gazeta Prawna.
Bayer i Boehringer Ingelheim są farmaceutycznymi, globalnymi gigantami zatrudniający łącznie ponad 150 tys. pracowników. Obie firmy produkują oryginalne leki –Xarelto i Pradaxa- nie mające na polskim rynku zamienników. To właśnie za ich sprawą firmy stały się obiektem zainteresowań urzędników Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Jak mówi dla „DGP” Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK, prowadzone jest postępowanie wyjaśniające o szerokim zakresie działań. Postępowanie jest w sprawie, a nie przeciw jakiemukolwiek z podmiotów – wyjaśnia.
Uwagę polskich urzędników miały przykuć zasady sprzedaży ww. leków. „Zdaniem farmaceutów prowadzą one do ograniczenia dostępności produktów leczniczych”. Sprawa nabrała wymiaru formalnego, gdy wnioski o zajęcie się nią skierowały do urzędów władze Naczelnej Izby Aptekarskiej – informuje „DGP”.
Aptekarze skarżą się na promocje lekowe organizowane przez tych producentów. Mają one różnie traktować poszczególnych właścicieli aptek, w zależności od tego, z jakiego oprogramowania komputerowego, do prowadzenia biznesu korzystają. Jeśli ktoś korzysta z systemu, który ma aprobatę koncernu, ma płacić taniej. Analogicznie, jeśli apteka korzysta z innego systemu, lek będzie kosztować go więcej – czytamy.
Przypomnijmy, że zarówno Xarelto jak i Pradaxa, są lekami znajdującymi się w wykazie produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych zagrożonych brakiem dostępności na terytorium RP. Oba leki stosowane są m.in. w prewencji udarów, czy leczeniu zakrzepicy i zatorów. Są środkami ratującymi życie pacjentów.
Więcej: Dziennik Gazeta prawna
Zobacz również:
JK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!