Polska objęła funkcję w prezydium Rady Unii Europejskiej, co daje naszemu krajowi szansę na współtworzenie europejskiej polityki zdrowotnej. Jednym z kluczowych tematów jest zdrowie kobiet, w tym dostęp do nowoczesnych metod antykoncepcji. Eksperci podkreślają, że obecne regulacje w Polsce są jednymi z najbardziej restrykcyjnych w Europie, co wpływa na sytuację zdrowotną kobiet i ich prawa reprodukcyjne.
Dostęp do antykoncepcji to nie tylko kwestia wygody, ale fundamentalne prawo, które ma wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne kobiet. Według badań Instytutu Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, kobiety mające swobodny dostęp do antykoncepcji rzadziej doświadczają stresu, lęku i depresji związanego z obawami przed niechcianą ciążą. Brak dostępu do nowoczesnych metod planowania rodziny nie tylko ogranicza prawa kobiet, ale także prowadzi do wzrostu liczby nieplanowanych ciąż i większego obciążenia systemu opieki zdrowotnej.
Obecnie ponad 80% Polek popiera dostępność antykoncepcji awaryjnej bez recepty. Tymczasem według najnowszego raportu "Contraception Policy Atlas Europe 2025", Polska uzyskała wynik 33,2%, zajmując ostatnie miejsce na 47 analizowanych krajów. Dla porównania, Francja i Luksemburg osiągnęły wynik ponad 93%, a Wielka Brytania – 91,6%.
Większość krajów europejskich zapewnia łatwy dostęp do antykoncepcji awaryjnej, uznając ją za standardowy element opieki zdrowotnej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) jednoznacznie rekomenduje, by wszystkie kobiety i dziewczęta narażone na nieplanowaną ciążę miały możliwość szybkiego i bezproblemowego zakupu środków antykoncepcyjnych. W takich krajach jak Francja, Belgia czy Luksemburg antykoncepcja awaryjna jest refundowana i dostępna nawet dla osób niepełnoletnich.
- Antykoncepcja awaryjna jest uznawana przez WHO za bezpieczny i skuteczny środek zapobiegający nieplanowanej ciąży. W wielu krajach można ją kupić bez recepty, co znacząco zwiększa jej dostępność – podkreśla prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta, ekspertka kampanii Poranek PO.
Reklama
Dostęp do antykoncepcji to nie tylko kwestia zdrowia, ale także równości społecznej – kobiety mieszkające w mniejszych miejscowościach, gdzie trudniej o wizytę u lekarza, mają utrudniony dostęp do antykoncepcji awaryjnej. Tymczasem według badań 65% Polaków uważa, że tzw. tabletka „dzień po” powinna być dostępna bez recepty.
Objęcie przez Polskę funkcji w prezydium Rady UE daje możliwość dostosowania krajowych regulacji do europejskich standardów. Kluczowe będzie podjęcie działań na rzecz edukacji seksualnej, zwiększenia dostępności antykoncepcji oraz wspierania zdrowia kobiet zgodnie z aktualnymi osiągnięciami medycyny. Polska stoi więc przed wyborem – czy dostosuje swoje przepisy do rekomendacji WHO i standardów europejskich, czy pozostanie jednym z najbardziej restrykcyjnych krajów w tej kwestii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze