Na świecie znane są już kraje, które dzięki programowi szczepień przeciwko HPV wyeliminowały praktycznie nowotwory HPV-zależne. W Polsce poziom zaszczepionej populacji w programie szczepień przeciw HPV wciąż jest za niski, by osiągnąć ten cel. O tym jakie są bariery w realizacji programu szczepień i jak je znieść, mówi dla politykazdrowotna.com, Agnieszka Mastelarz-Migas.
Szczepienie przeciwko HPV jest profilaktyką onkologiczną. Zaszczepienie przeciwko temu wirusowi z mniejsza ryzyko wystąpienia raka szyjki macicy - mówi dr hab. n. med. Agnieszka Mastelarz-Migas, prof. UMW, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej (PTM)
Warto przypomnieć, że Unia Europejska prowadzi program EU Joint Action on HPV Vaccination w sprawie szczepień przeciw HPV. Stanowi on jeden z fundamentów działań wpisujących się w „Europe beating cancer Plan”, którego celem jest uzyskanie stanu zaszczepienia dziewcząt przeciw HPV w poziomie 90% i wspieranie stanu zaszczepienia populacji chłopców. Polska wobec tych wymagań wypada póki co bardzo słabo.
Jak zauważa ekspertka, niski poziom zaszczepienia populacji przeciwko HPV wynika z kilku barier.
- Część to są bariery po stronie tych, którzy muszą podjąć decyzję o tym szczepieniu (...) więc kwestia informacji, ale też edukacji właśnie, dlaczego to szczepienie jest ważne. (....) Część to są bariery niestety organizacyjne, jakie zostały stworzone po stronie realizatorów. I tutaj bardzo trudno... trudne rozliczenie tego szczepienia, które jest wprawdzie odrębnie finansowane, ale żeby to finansowanie świadczeniodawca uzyskał potrzeba dosyć skomplikowanej sprawozdawczości, która jest na dziś sprawozdawczością podwójną - mówi Agnieszka Mastelarz-Migas.
W jej ocenie, to powoduje, że wielu świadczeniodawców przez ten wzgląd rezygnuje z realizacji szczepień. Jak zauważa prezes PTM, w systemie brakuje zachęt dla pacjentów do szczepień - podmiotu, "kogoś, komu by zależało, by te świadczenia były realizowane".
Żeby te szczepienia były realizowane na większą skalę, trzeba zrealizować kilka działań.
- Na pewno pierwsza rzecz to jest uproszczenie ich realizacji, czyli możliwość pojedynczej sprawozdawczości - mówi Agnieszka Mastelarz-Migas.
W jej ocenie sprawozdawczość powinna być prostsza, a kwestią do rozważenia jest odejście od systemu fee for service (płatności za każe pojedyncze szczepienie). - Może to powinno być szczepienie, które jest realizowane w ramach Programu Szczepień Ochronnych - mówi.
- Oczywiście dalej jako szczepienie nieobowiązkowe, ale finansowane ze środków publicznych - zaznacza. - Może powinniśmy płacić premie motywacyjną za objęcie szczepieniem określonego odsetka populacji danej placówki podstawowej opieki zdrowotnej. Wtedy mamy prostą sytuację, że realizujemy szczepienie w ramach takich jak realizujemy wszystkie inne szczepienia w populacji. pediatrycznej, bez tego dodatkowego nawisu organizacyjnego - dodaje.
Reklama
Jak tłumaczy, takie rozwiązania mogą odciążyć administracyjne działania z prowadzenia centralnej rejestracji, rejestracji miejsca udzielenia świadczenia, a w efekcie uprosić skomplikowaną procedurę rozliczeń.
- Warto też rozważyć szczepienia w szkołach - mówi prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. - Ta akcyjność szczepienia i to, że mamy dostęp wtedy do dużej populacji dzieci w jednym miejscu. To, przy procedowaniu oczywiście tego, co jest potrzebne, czyli zgód pacjentów i całej procedury medycznej związanej z bezpieczeństwem przeprowadzania szczepień(...) na pewno poprawi poziom wyszczepialności- mówi Agnieszka Mastelarz-Migas.
Reklama
Działania te powinny być powiązane z kampanią edukacyjną skierowaną do rodziców.
-Pamiętajmy, że szczepienie przeciwko HPV jest profilaktyką przeciwnowotworową. Też rozmawiając z rodzicami pamiętajmy o tym, że zapobiegamy chorobie, która mogłaby się wydarzyć za 20 -30 lat. Rodzice muszą zrozumieć, że to nie jest zabezpieczenie tu i teraz jak szczepienie przeciwko grypie, ale że szczepienie przeciw HPV jest bardzo ważny by zapobiec rozwinięciu się nowotworu w przyszłości - podkreśla.
Reklama
Jak zauważa Agnieszka Mastelarz-Migas, są już kraje na świecie, które dzięki programowi szczepień przeciwko HPV wyeliminowały praktycznie nowotwory HPV-zależne.
W Polsce zaszczepione jest kilkanaście procent populacji włączonej do programu szczepień przeciwko HPV. Jak zauważa prezes PTMR, potrzebujemy działań, które "zwiększą nam wyszczepialność i doprowadzą do punktu, w którym zapadalność na raka szyjki macicy będzie się zmniejszać."
- Ona (zapadalność na raka szyjki macicy - przyp.red.) w tej chwili w Polsce jest niestety wysoka. To jest smutne, że w naszym kraju kobiety ciągle umierają z powodu raka szyjki macicy, gdzie mamy skuteczną profilaktykę - ocenia Agnieszka Mastelarz-Migas. - Przykład Wrocławia i realizacji samorządowego programu szczepień pokazuje, że można 80 % populacji dzieci zaszczepić, więc da się to zrobić i te bariery, które dzisiaj są, da się przełamać - mówi.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
https://www.facebook.com/photo/?fbid=350433805479075&set=a.340535159802273&__cft__[0]=AZXKMJIRyOu0sHoabXHRZJSL5FIJMeuKKKG8L9C04aFSsmcmBJru9CTGpZvS4eEX3Z8C32loaVU5uzFLFVyJz_u0HO3GRbrAp800Y61PcZlW0_spUZDxFoftE3B-fhw46yb5o64VUP1yJ478RKax9cBQ1HThQOknqRqIdQL04I1NTwKN_hsQSGO2SXfl2-VfmgB6PANKgCGuUb_ICpqZMQOFYyPxZQIwoHTioGkrpzIpkg&__tn__=EH-y-R
https://www.facebook.com/photo/?fbid=350433805479075&set=a.340535159802273&__cft__[0]=AZXKMJIRyOu0sHoabXHRZJSL5FIJMeuKKKG8L9C04aFSsmcmBJru9CTGpZvS4eEX3Z8C32loaVU5uzFLFVyJz_u0HO3GRbrAp800Y61PcZlW0_spUZDxFoftE3B-fhw46yb5o64VUP1yJ478RKax9cBQ1HThQOknqRqIdQL04I1NTwKN_hsQSGO2SXfl2-VfmgB6PANKgCGuUb_ICpqZMQOFYyPxZQIwoHTioGkrpzIpkg&__tn__=EH-y-R