Reklama

Debata polityczna o przyszłości systemu ochrony zdrowia w Polsce - szansa na ponadpartyjne porozumienie

Wyjątkowa, przedwyborcza debata przedwyborcza w Naczelnej Izbie Lekarskiej. Pojawili się na niej przedstawiciele wszystkich największych 5 komitetów wyborczych. Mieli wiele wspólnych postulatów oraz zapowiedzieli chęć współpracy przy polityce zdrowotnej państwa po wyborach. Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby lekarskiej powiedział, że to najlepsze co pacjent mógłby obecnie usłyszeć od polityków.

- Dla pacjentów najważniejsza była odpowiedź na ostatnie pytanie, czyli czy jest szansa na ponadpartyjny kompromis. Na naszej debacie wybrzmiało to bardzo dobitnie, że choć wizje są różne to przynajmniej diagnoza bolączek systemu jest w zasadzie taka sama między partiami. Czy jest to szansa na długofalową strategię i ponadpartyjne porozumienie? Myślę, że jeśli jest to mała, ale widać że jakaś iskierka nadziei się tli. Iskierka nadziei zarówno dla systemu ochrony zdrowia jak i dla pacjentów. Dzisiejsze wypowiedzi były przykładem tego, że choć nasi interlokutorzy znacząco się różnili, to jednak nikt nie odżegnał się od idei ponadpartyjnego porozumienia dla zdrowia – powiedział politykazdrowotna.com Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, organizatora debaty.

 

Reklama

W debacie zorganizowanej przez Naczelną Izbę Lekarską udział wzięli : Marcelina Zawisza, Nowa Lewica, Przemysław Wipler, Konfederacja, Wolność i Niepodległość, Cezary Pakulski, PSL-PL2050 Szymona Hołowni, Beata Małecka – Libera, Koalicja Obywatelska, Bolesław Piecha, Prawo i Sprawiedliwość.

Marcelina Zawisza Jestem przekonana, że gdyby obecne partie polityczne opozycyjne czyli Lewica, Trzecia Droga i Koalicja Obywatelska stworzyły wspólny rząd, realizowałyby zbieżne cele. To m.in. zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, inwestycja w profilaktykę, utworzenie sensownego wsparcia pacjentów w regionie, blisko domu pacjenta. Można utworzyć regionalne centra profilaktyki. Mamy szereg różnych rozwiązań, one są w zasadzie bardzo podobne. We wszystkich naszych rozmowach wychodzi również, że konieczne jest zmniejszenie współpłacenia. Warto podkreślić, że duże reformy należałoby przeprowadzić wzorując się np. na krajach skandynawskich. Tam zaprasza się wszystkich interesariuszy, wszystkie partie w tym opozycyjne, próbuje się utworzyć konsensus do zmiany. Żeby tej wdrożonej zmiany za kilka lat ktoś znowu nie chciał zmienić. Żeby system był stabilny, przewidywalny. W Finlandii np. w ten sposób została przygotowana reforma edukacji. W Polsce przeprowadzenie zmiany w polityce zdrowotnej należałoby poprzedzić szeroką dyskusją nie tylko zawody medyczne i niemedyczne, ale też organizacja pacjenckie, pacjentów, Rzecznika Praw Pacjentów. Żeby można było wyznaczyć cele tej zmiany, jak np. zwiększania nakładów na profilaktykę i ochronę zdrowia.

Reklama

Przemysław Wipler: Mam wrażenie, że na obecnym etapie kampanii najważniejszym tematem jest jakość posiłków w szpitalach. Jako Konfederacja jesteśmy głęboko przekonani, że w chwili obecnej nie ma czegoś takiego jak system ochrony zdrowia. Jest szereg chaotycznych czynników, że coraz bardziej brakuje wszystkiego i dochodzimy do takiego momentu, że warto usiąść i powiedzieć sobie szczerze. Nie da się przykleić plastra i dolewać pieniędzy do tak dziurawego i źle działającego systemu jak obecnie. Eksperci systemu ochrony zdrowia, z którymi ja się konsultuję, wskazują że nowy system trzeba zbudować na konsensusie. Jest on potrzebny. Potrzebne jest wprowadzenie mechanizmów współpracy rynku z instytucją dystrybuującą środki publiczne i stworzenie uczciwych ram dla wydawania pieniędzy prywatnych przy zachowaniu systemu ochrony zdrowia, gwarantującego minimalny standard. Obecnie mamy składko – podatek. Który mi niewiele gwarantuje. Wiele grup interesów żyje dobrze z tego, że ten nasz system tak wygląda. Ale jak wygląda rzeczywistość? W ostatnich latach ani minister zdrowia ani minister finansów nie byli politykami z silnym zapleczem partyjnym. W związku z czym nie mieli siły by decydować o czymkolwiek. Byli po prostu słupami premiera.  Chcemy systemu, w którym prawa pacjenta są chronione prawnie i ekonomicznie. Konieczne do wprowadzenia i później utrzymania zmian jest porozumienie ponadpartyjne.

Reklama

 

Cezary Pakulski, PSL-PL2050 Szymona Hołowni: Chcemy opieki zdrowotnej również dla tych słabych, wykluczonych, biednych. System ochrony zdrowia faktycznie nie istnieje, ale mamy jego poziomy. Musimy na nowo zdefiniować sposób komunikacji tych poziomów. Poziomem najbardziej rozwiniętym i na który są przeznaczane największe środki jest szpitalnictwo. Trzeba zrobić wszystko, żeby tę piramidę odwrócić. Pacjent powinien znaleźć się w centrum, a nie procedura do wykonania. Jesteśmy w stanie porozumieć się z innymi partiami w zakresie systemu ochrony zdrowia i jego koniecznych reform. Takim bazowym punktem do rozmów może być podstawowa opieka zdrowotna połączona z ambulatoryjną opieką specjalistyczną. Warto jeszcze bardziej zespolić te dwa poziomy świadczeń zdrowotnych. Razem powinniśmy też zadeklarować kierunki zmian w zdrowiu publicznym. Jednym z pierwszych działań powinny być wydzielone specjalne środki na programy profilaktyczne. Rozwijać te istniejące i dokładać kolejne. Np. badania urologiczne dla mężczyzn po 45 czy 50 tym roku życia. Czy np. edukacja zdrowotna dzieci w szkołach, profilaktyka stomatologiczna.

Reklama

 

Beata Małecka – Libera, Koalicja Obywatelska: jesteśmy w stanie porozumieć się, jest to nasz obowiązek jako polityków. Sytuacja zdrowotna Polaków jest katastrofalna. Tylko wspólna strategia może doprowadzić do poprawy zdrowia naszego społeczeństwa. Diagnoza, którą stawiamy na debacie, jest w zasadzie podobna. Potrzebujemy dofinansowania systemu ochrony zdrowia, trzeba zmienić system, zwrócić uwagę na zdrowie publiczne. Postawić na profilaktykę i edukację. A także wzmocnić kadry medyczne. W każdym z tych obszarów mamy wiele punktów wspólnych.

Reklama

Jednocześnie chciałam podkreślić, że jestem absolutnie przeciwko systemowi centralizacji, z którym mamy do czynienia obecnie. Wiele instytucji stało się organizacjami podległymi, a nie niezależnymi. Ważne jest aby wprowadzenie polityki dostosowanej do poszczególnych sytuacji regionalnych.

 

Bolesław Piecha, Prawo i Sprawiedliwość: Jestem w trudnej sytuacji, bo 8-10 lat temu mówiłem to samo co pani senator Małecka - Libera. Też się mówiło o katastrofie. System opieki zdrowotnej jest w zasadzie na bieżąco kształtowany w mniejszym czy większym porozumieniu. Ci, którzy uczestniczą w posiedzeniach sejmowej komisji zdrowia wiedzą o czym mówię. Oczywiście zawsze są i będą spory. Nie ma teraz możliwości zrobienia rewolucji w polityce zdrowotnej państwa.

Reklama

Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że powinny rosnąć nakłady na ochronę zdrowia. Będziemy musieli m.in. zmierzyć się z wyzwaniami demograficznymi. Mam nadzieję, że wróci nasza propozycja do konstrukcji specjalnego funduszu dla osób w podeszłym wieku, które przebywają w różnego rodzajach zakładach opiekuńczych.

Jesteśmy zgodni w tej debacie co do innych rzeczy, m.in. konieczności zwiększenia roli profilaktyki i edukacji zdrowotnej. Są ogromne rezerwy w organizacji systemu. Musimy też dbać o kadry medyczne, gdyż bez nich najlepszy system nie będzie funkcjonował. Pacjent zawsze pójdzie ostatecznie do lekarza, pielęgniarki, fizjoterapeutę itd.

Reklama

 

link do transmisji: https://www.youtube.com/watch?v=NiMo0H61578

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lek.Antoni Kisło - niezalogowany 2023-09-28 12:30:52

    Z tej dyskusji nic nie wynika,trzeba działania.Wiadomo jest że brakuje lekarzy,ale jednocześnie ilość lekarzy naraz dyżurujących jest podwójna ilość.Oddziały szpitalne+ SORY+Pogotowie.Czy nie należy zrezygnować z SOR a dyżury szpitalne i SORY połączyć.i pacjentów załatwiać w ramach dyżurów w oddziałach.Tak było przed utworzeniem SOR jestem lekarzem od 1965 roku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości