Dietetycy zrzeszeni w Porozumieniu Zawodów Medycznych wzięli czynny udział w zakończonym już proteście głodowym młodych lekarzy. Żądają nie tylko wzrostu nakładów do 6,8 proc. PKB w trzy lata, ale także zaistnienia w publicznej ochronie zdrowia. Chcą także wyceny porady dietetycznej oraz zwiększenia udziału dietetyka w procesie opieki nad pacjentem.
Według pierwotnych zapowiedzi ministra zdrowia dietetycy mieli znaleźć się w zespole POZ, tak się jednak nie stało. Budząca po dziś dzień wiele kontrowersji ustawa o POZ w kwestii specjalistów ugruntowuje niestety obecny stan rzeczy. Usługi dietetyka nadal nie zostały także wycenione przez NFZ. Jakie zmiany postulują dietetycy? O komentarz poprosiliśmy Celinę Kinicką - dietetyk działająca w Porozumieniu Zawodów Medycznych członkini Polskiego Stowarzyszenia Dietetyków i Polskiego Towarzystwa Dietetyki.
Kiedy doczekamy się wreszcie porady dietetycznej?
O włączenie porady dietetycznej do koszyka świadczeń gwarantowanych od lat ubiega się wiele podmiotów, w tym dietetycy, lekarze czy organizacje pacjenckie. Ostatnio w tej sprawie po raz kolejny wystąpił Rzecznik Praw Dziecka. Porada żywieniowa dla kobiet w ciąży i małych dzieci miała być finansowana ze środków publicznych z początkiem 2017 r., tak się jednak nie stało - przy tym warto podkreślić, że realizacja zadania w postaci poprawy sposobu odżywienia i stanu żywienia jest jednym z celów strategicznych Narodowego Program Zdrowia na lata 2016-2020. Bez efektu zakończyły się także prace nad zakwalifikowaniem porad żywieniowych jako świadczeń gwarantowanych w ramach POZ czy AOS.
Konieczne zwiększenie finansowania i wzmocnienie profilaktyki
- Chcemy mieć w tym udział w zwiększeniu profilaktyki, gdzie rola dietetyka jest kluczowa. Dlatego cały czas walczymy i postulujemy o to, by dietetyk był finansowany przez NFZ oraz zatrudniany w minimalnym wymiarze czasu pracy 1 pełny etat na 1 placówkę POZ lub szpital.Zwiększając nakłady na ochronę zdrowia zwiększą się również - a przynajmniej powinny - nakłady na profilaktyka - mówi Celina Kinicka i dodaje: wiadomo przecież, że profilaktyka jest tańsza niż leczenie. Problemem jest jedynie opóźnienie w czasie realnych korzyści finansowych z inwestycji jaką jest profilaktyka.
Ustawa o zawodzie dietetyka nieprędko
Pozycja dietetyka w Polsce różni się znaczne od tej funkcjonującej w Europie. W innych krajach dietetyk stanowi ważny element zespołu terapeutycznego. Od lat mówi się o potrzebie regulacji tego zawodu, do dziś jednak nie pochylono się nad tym dostatecznie. Dietetyk nie jest poddany egzaminowi państwowemu, co oznacza, że osoby posiadające tytuł dietetyka nie znajdują się w rejestrze, który potwierdzałby ich kwalifikacje - dwa lata temu podobne zmiany udało się jednak wprowadzić fizjoterapeutom. Niestety program nauczania na kierunku dietetyka jest nieidentyczny, realizowany w różnych trybach - co utrudniałoby przeprowadzenie takiego egzaminu.
- Regulacja zawodu dietetyka idzie w parze z obecnością tego zawodu w publicznej ochronie zdrowia. Ja osobiście uważam, że w pierwszej kolejności powinniśmy walczyć o naszą pozycję w ochronie zdrowia. Od 2011 r. obowiązuje rozporządzenie MZ w sprawie kwalifikacji wymaganych na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami - czyli jakiś rodzaj regulacji już jest i należałyby zadbać o to byśmy zaistnieli w tej ochronie zdrowia. Jednak większość dietetyków kładzie największy nacisk na regulację zawodu dietetyka, uznaniu go jako zawód medyczny i zatwierdzeniu ustawy o zawodzie dietetyka. Z tego co wiem w Sejmie zostały złożone dwa projekty ustawy. Niestety ich rozpatrzenie zatrzymało się na etapie „szuflady” - wyjaśnia nam działająca w PZM dietetyk.
Powstanie nowy związek zawodowy
- Prace nad założeniem związku zawodowego trwają, na razie kończymy proces ustalania statutu. Myślę, że do końca miesiąca powinniśmy złożyć pismo w KRS. Dopiero po nabyciu osobowości prawnej będziemy poważnym rozmówcą w kontaktach z resortem zdrowia - podsumowuje Celina Kinicka.
Anna Grela
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!