Diagności są coraz bardziej sfrustrowani tym, że nie doczekali się nowelizacji ustawy o diagnostyce laboratoryjnej. Jak zwracają uwagę, czekają nas kolejne wybory parlamentarne i jeśli tempo prac nie przyspieszy, to Sejm VIII kadencji może nie wyrobić się z uchwaleniem ustawy. Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych przypomina, że korzystny dla tej grupy zawodowej projekt miał być uchwalony w poprzedniej - VII kadencji.
Diagności laboratoryjny wyrażają swoje zaniepokojenie wobec sposobu procedowania oczekiwanego przez nich projektu nowelizacji ustawy o diagnostyce laboratoryjnej.
KRDL w swoim stanowisku zauważa, ze Sejm RP ustępującej w 2015 r. kadencji opracował projekt ustawy, która w dużej mierze spełniała oczekiwania diagnostów laboratoryjnych, lecz nie weszła ona pod obrady Sejmu.
Obawa o przyszłość projektu noweli ustawy
Opieszałość w procedowaniu noweli ustawy z 27 lipca 2001 r. o diagnostach laboratoryjnych wzbudza podejrzenia, że ciągłe odkładanie terminu skierowania ustawy do Sejmu spowodowane może być zawartymi w projekcie noweli niekorzystnymi przepisami dla tej grupy zawodowej.
Diagności przypominają, że oczekują zmian w priorytetowych dla nich kwestiach. Chodzi o kształcenie specjalizacyjne na zasadach refundacji przez Ministerstwo Zdrowia, dziesięciodniowy, płatny urlop szkoleniowy w celu realizacji obowiązku szkolenia ciągłego, zapobieganie deregulacji zawodu diagnosty laboratoryjnego, uporządkowanie przepisów prawa dotyczących pełnienia funkcji kierownika w medycznym laboratorium diagnostycznym, stworzenie systemu licencjonowania medycznych laboratoriów diagnostycznych.
Praca nad nowelą ustawy o diagnostach, bez diagnostów?
Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych wyraża wolę współpracy w zakresie formułowania przepisów ustawy. Nie jest to jednak możliwe bez znajomości projektu ustawy - czytamy w stanowisku KRDL.
Jan Kadzikiewicz
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!