Depresja ojców oczekujących narodzin dziecka może być przyczyną przedwczesnego porodu – wykazali naukowcy ze Szwecji. Badanie to potwierdziło także zależność między depresją matki przed lub w czasie ciąży ze zwiększonym ryzykiem przedwczesnego porodu. Przyczyny tych zależności pozostają jednak wciąż niejasne.
Szwedzi do badań nad skutkami depresji u przyszłych rodziców wykorzystali dane z medycznego rejestru urodzeń – 17 tys. dzieci urodziło się przedwcześnie. Naukowcy połączyli te dane z inną bazą, aby sprawdzić czy któreś z rodziców nie było leczone z powodu depresji w ciągu 2 lat przed urodzeniem dziecka lub w pierwszych 24 tygodniach ciąży. Brali też pod uwagę inne czynniki, które mogły mieć wpływ na przedwczesny poród, takie jak przebyte poronienia, palenie tytoniu, wiek, cukrzyca ciążowa.
Badacze doszli do wniosku, że ojcowska depresja, szczególnie na wczesnym etapie ciąży, może zwiększać ryzyko przedwczesnego porodu. Wyniki badań sugerują, że przyczyną jest stres kobiety w ciąży wywołany depresją u partnera.
Jak zastrzegają szwedzcy naukowcy, nie można jednak wskazać bezpośredniej zależności pomiędzy depresją u przyszłych rodziców, a przedwczesnym porodem. Postawienie takiej tezy wyklucza występowanie wielu dodatkowych czynników, które również mogą mieć na to wpływ. Jednoznaczne wyniki dałyby dopiero badania przesiewowe przyszłych matek i ojców.
Wiele osób z depresją nie bierze odpowiednich leków przeciwdepresyjnych, a w szczególności mężczyźni często nie dostrzegają u siebie objawów tej choroby.
Źródło: http://www.nhs.uk/
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!