Po wakacjach musimy zająć się zmianami w składce zdrowotnej w Sejmie - mówiła w środę na antenie radia TOK FM, minister zdrowia Izabela Leszczyna.
Wśród koalicjantów pojawił się spór wobec proponowanych przed kilkoma miesięcy przez Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Zdrowia nowych zasad opbliczania wysokości składki zdrowotnej. Nie może być tak, że przedsiębiorca zarabiający 30 tysięcy miesięcznie będzie płacił niższą składkę niż pracownik na minimalnej‼️ - podnosiła Lewica po konferencji wspólnej ministrów zdrowia i finansów.
- Wiem, że minister finansów Andrzej Domański ma spotkać się z przedstawicielami Lewicy, aby przedyskutować naszą propozycję. Wszyscy rozumiemy, że musimy mieć zgodę koalicyjną by przeprowadzić rozwiązanie dotyczące składki zdrowotnej przez Sejm. Ufam, że minister Domański znajdzie argumenty, które przekonają naszych koalicjantów do poparcia naszego rozwiązania - mówiła w programie EKG, minister zdrowia Izabela Leszczyna.
Reklama
Ministra zapewniła, że środki na ochronę zdrowia "przez ubytek w NFZ, który będzie oczywisty w związku ze zmianą składki dla przedsiębiorców, będzie uzupełniony przez większą dotację z budżetu państwa".
Przypomnijmy, że dla przedsiębiorców na skali podatkowej, zaproponowano ryczałtową składkę wynoszącą 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia dla wszystkich tej grupy osób prowadzących firmę. W przypadku przedsiębiorców rozliczających się na podstawie podatku liniowego Ministerstwo Finansów ma propozycję, by składka była stała i wynosiła 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia do dochodu wynoszącego 2-krotność przeciętnego wynagrodzenia. W przypadku przedsiębiorców rozliczających się przez ryczałt od przychodów ewidencjonowanych założono również stałą, niską składkę wynoszącą 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia do miesięcznego przychodu wynoszącego czterokrotność przeciętnego wynagrodzenia. Dla przedsiębiorców rozliczających się na podstawie tzw. karty podatkowej zaproponowano również składkę wynoszącą 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia.
Zmiany przedstawionych w marcu założeń zmian w składce zdrowotnej mają wejść w życie planowo od 1 stycznia 2025 roku. Czas biegnie.
-Czasu trochę jest, ale nie za dużo. To oznacza, że musimy po wakacjach w Sejmie musimy zająć się tą ustawą w Sejmie, aby nie wprowadzać chaosu w systemie podatkowo-składkowym dla pracowników i pracodawców. Dlatego te rozmowy z Lewicą zaczynaja się teraz, czyli przed Sejmowymi wakacjami - mówiła minister zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mówiła w marcu ,ze w czerwcu najpóźniej ustawa będzie w Sejmie. I co? Aborcja,związki partnerskie,in vitro,i inne tematy ,a to co istotne dla gospodarki odkładane w nieskończoność. Żenada. Nigdy już na nich nie zagłosuje. Zmiana składki zdrowotnej miała być NATYCHMIAST ,jak zapowiadali. A frajerzy dali się znowu nabrać. Ostatni raz.
Mówiła w marcu ,ze w czerwcu najpóźniej ustawa będzie w Sejmie. I co? Aborcja,związki partnerskie,in vitro,i inne tematy ,a to co istotne dla gospodarki odkładane w nieskończoność. Żenada. Nigdy już na nich nie zagłosuje. Zmiana składki zdrowotnej miała być NATYCHMIAST ,jak zapowiadali. A frajerzy dali się znowu nabrać. Ostatni raz.