W dobie dynamicznego rozwoju technologii, sztucznej inteligencji i automatyzacji, wiele zawodów staje przed pytaniem o swoją przyszłość. Czy zawód psychologa, głęboko zakorzeniony w relacji międzyludzkiej, także musi się liczyć z rewolucją AI? Dr Anna Kaźmierczak-Mytkowska, psycholożka, terapeutka oraz prodziekan ds. dydaktycznych kierunku psychologia na Uczelni Łazarskiego, nie ma co do tego wątpliwości: kontaktu terapeutycznego nie da się zastąpić algorytmem.
- Trudno mi sobie wyobrazić kontakt terapeutyczny z czatem GPT – mówi wprost psycholożka.
Psychologia to nie tylko diagnoza, to przede wszystkim spotkanie. Spotkanie dwóch osób – jednej, która niesie pomoc, i drugiej, która tej pomocy szuka. To proces, który wymaga uważności, empatii, a przede wszystkim zaufania. Żaden, nawet najbardziej zaawansowany system AI nie jest w stanie wychwycić niuansów w mimice, napięciu głosu, drobnych gestach czy milczeniu. Terapia nie działa w oparciu o schemat, lecz o relację. A ta relacja może powstać tylko między ludźmi.
Uczelnia Łazarskiego, we współpracy z Centrum CBT, stawia właśnie na ten ludzki aspekt zawodu psychologa. Studenci kierunków „psychologia kliniczna” oraz „psychoterapia” uczą się pracy z człowiekiem nie tylko na poziomie teorii, ale przede wszystkim poprzez praktykę – analizując przypadki, ucząc się nawiązywać relację z pacjentem, rozumiejąc kontekst i indywidualność każdej osoby.
Centrum CBT jako partner uczelni to nie tylko baza wiedzy i doświadczenia, ale również miejsce realnego kontaktu ze światem pacjentów. To tam, pod okiem doświadczonych specjalistów, przyszli psychologowie uczą się, czym naprawdę jest praca terapeuty. I że pacjent to nie przypadek z książki, a człowiek z emocjami, historią i nadzieją na zmianę.
Współczesna psychologia to także współdziałanie z innymi specjalistami – lekarzami, terapeutami, pedagogami. Dlatego kształcenie psychologów na wydziałach medycznych ma głęboki sens: przyszli terapeuci uczą się myślenia systemowego, opieki koordynowanej i wspólnego działania na rzecz pacjenta. To ogromna wartość, która czyni ich późniejszą pracę bardziej skuteczną i osadzoną w rzeczywistości.
Dr Kaźmierczak-Mytkowska podkreśla też wagę kształcenia psychologów w obszarach trudnych, ale niezwykle potrzebnych: pracy z traumą, z pacjentami neuroróżnorodnymi, w obszarze psychoonkologii czy interwencji kryzysowej. To specjalizacje, które nie tylko wymagają wysokich kompetencji, ale przede wszystkim wrażliwości.
Jak podkreśla psycholożka, sztuczna inteligencja może być narzędziem pomocniczym.
- Myślę sobie, że są takie obszary, gdzie jak najbardziej powinniśmy tymi nowymi technologiami się wspierać.
W czym może pomóc AI w kontekście psychologii? Może ułatwiać analizę danych, wspierać proces diagnostyczny, tworzyć aplikacje do samopomocy czy ćwiczeń terapeutycznych. Ale nie zastąpi drugiego człowieka w momencie kryzysu, załamania, żałoby czy depresji. Bo nawet najlepszy chatbot nie odpowie z autentycznym współczuciem, nie zrozumie bez słów, nie przyjmie bez oceny.
Zawód psychologa to wciąż zawód przyszłości – właśnie dlatego, że opiera się na tym, co najbardziej ludzkie. I w świecie, który coraz bardziej przyspiesza, taka obecność drugiego człowieka będzie tylko zyskiwać na wartości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze