W polskim systemie ochrony zdrowia przeważa focus na innowacyjne metody leczenia i na to przeznaczamy ogromne środki z budżetu, to czego jednak brakuje, to strategia i optymalne dofinansowanie profilaktyki, i weryfikacja jej efektywności. Na profilaktykę przeznaczamy za mało środków, nie edukujemy od wczesnych lat, a przede wszystkim nie mierzymy jej efektów. I właśnie, o tym jak to zmienić rozmawiali eksperci podczas I debaty „Profilaktyka - lepiej zapobiegać niż leczyć" w trakcie III edycji Innovation Day, którego jesteśmy organizatorami.
Debata rozpoczęła się od pytania, czy te programy profilaktyczne, które w Polsce istnieją, jeśli istnieją, czy one działają i jak możemy zmierzyć ich efektywność?
Narzekamy, że mamy brak środków finansowych na badania profilaktyczne. Analizy pokazują, że w Polsce łącznie wydaje się około 2 000 000 000 zł na profilaktykę, tylko my tego nie widzimy. Przede wszystkim nie widzimy skutków wydawania tych środków. W naszym społeczeństwie, nie tylko naszym, okazało się, że mamy zdecydowanie gorszy wynik, niż mieliśmy kilka lat temu. To samo mówi WHO, która przyznaje się do tego, że właściwie ponieśliśmy klęskę w tym zakresie
Reklama
- mówił prof. dr hab. n. med. Bolesław Samoliński, Kierownik Zakładu Profilaktyki Zagrożeń Środowiskowych, Alergologii i Immunologii WUM oraz Zakładu Alergologii i Immunologii Klinicznej UCK WUM.
Brakuje nam wyselekcjonowania tych skutecznych programów. My w sposób dosyć dobrowolny i nie zawsze profesjonalny wybieramy cele tej profilaktyki, wybieramy narzędzia, dostajemy odpowiednie środki, głównie lokalne i to stamtąd się biorą te 2 000 000 000 zł, wcale nie ze środków centralnych. A następnie realizujemy coś, co okazuje się, że nie trafia do odbiorców. Jest to nieskutecznie i to jest chyba podstawowy problem dzisiaj zdrowia publicznego. Powinna nastąpić kompletna zmiana strategii w tym zakresie, czyli jeżeli byśmy przejrzeli wszystkie programy polityki prozdrowotnej, wszystkie projekty, które mają ograniczyć palenie tytoniu, spożywanie alkoholu, które mają zwiększyć aktywność fizyczną, ograniczyć spożywanie wysokoenergetycznych produktów, a więc zmniejszyć nadwagę, otyłość w naszym społeczeństwie, to podstawową rzeczą, którą powinniśmy zrobić w Polsce, która nie jest realizowana, to przyglądać się w sposób naukowy, czyli zgodnie z metodologią, która pozwala na jednoznaczne wydanie orzeczenia, czy dany program jest skuteczny, czy jest nieskuteczny
Reklama
- mówił prof. dr hab. n. med. Bolesław Samoliński,
Według profesora Smolińskiego, to jest podstawowa kwestia, czyli selekcja programów profilaktycznych, a następnie wprowadzenie dobrych praktyk, czyli weryfikacja, czy program się sprawdził, jeśli tak, to warto go rozwijać uczyć różne lokalne społeczności.
Wszyscy wiemy w teorii, jak zapobiegać chorobom serca - zawałom, udarom, ale to właśnie choroby układu krążenia najbardziej obciążają system, a więc konieczna jest zmiana w zakresie profilaktyki. O tym mówił prof. dr hab. n. med. Robert Gil, Kierownik Kliniki Kardiologii, Państwowy Instytut Medyczny MSWiA.
Myślę, że ogromnie istotną sprawą jest, abyśmy sobie zdawali sprawę z tego, że ochrona zdrowia musi poddać się pewnego rodzaju w ocenie jakościowej. Powinny być pewne procedury, których wykonanie zapewnia rzetelność pracy, a jednocześnie połączenie z systemem informatycznym, co pozwoli wykorzystać tę ogromną bazę danych Big Data, które są już w świecie oceniane, służą wyznaczeniu potrzeb finansowych, bilansowaniu poszczególnych roczników, wręcz pokoleń. Możliwość zaplanowania, a w tym jak najbardziej profilaktykę, szczególnie jeśli włączymy w to dzieci, to takich działań które będą wymuszały przeniesienie pieniędzy z tej grupy, na którą wydajemy ich najwięcej, czyli tam, gdzie gasimy pożary - ludzie z udarami, zawałami, którzy trafiają do nas, żeby ich ratować.
i dodał:
To, co musimy zrobić i co powinno być innowacją, to stworzenie takiego systemu, żebyśmy dużo więcej wydawali na profilaktykę na początku, żeby tych pacjentów nieprzestrzegających reguł życia, albo tych pacjentów, którzy są genetycznie obciążeni i skazani na większą skłonność do zachorwania na choroby serca leczyć najnowszymi technologiami.
Warto podkreślić, jaką rolę pełnią podstawowe badania profilaktyczne, które należy wykonywać regularnie. Monika Pintal-Ślimak, prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych podczas debaty mówiła:
Rozwój diagnostyki laboratoryjnych jest olbrzymi i namacalny. Tu chciałabym zapewnić, że nasze laboratoria są na te przełomy gotowe, mamy cały innowacyjny program, który w tym roku wsparła Fundacja WOŚP. Nie możemy też zapominać o pakietach podstawowych badań, one nadal odgrywają kluczowe znaczenie.
Z kolei Arkadiusz Grądkowski, Prezes Izby POLMED dodał, że:
Powinniśmy zabiegać o osobną wycenę badań diagnostycznych.
Profesor dr hab. n. med. Artur Ludwin, specjalista ginekologii i położnictwa, Kierownik I Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego mówił o dostępności do diagnostyki w ginekologii:
Programy profilaktyczne w ginekologii są dostępne, ale niekoniecznie kobiety w nich uczestniczą.
Według danych NFZ w zeszłym roku tylko 1/3 Polek, które mogły poddać się mammografii z niej skorzystało.
Wydaje mi się, że naszą rolą jest określenie, w jaki sposób dotrzeć do pacjentów i zachęcić ich do profilaktyki. Myślę, że dużą rolę w zakresie komunikacji mogą odegrać nowe technologie - media społecznościowe. Czy ja dotrę do każdego pacjenta albo każdej kobiety? Nie dotrę i nawet cała grupa polskich ginekologów nie dotrze z tą informacją, ale ktoś, kto dociera z innymi informacjami, nie zdrowotnymi i ma duże zasięgi, być może jest tą osobą, którą powinniśmy zachęcić do tego, żeby wziął udział w akcji promującej działania profilaktyczne
Reklama
- mówił profesor Artur Ludwin.
I warto w takim przypadku pamiętać o weryfikacji treści.
Z kolei Dariusz Karolak, prezes Zarządu Braster mówił o tym, aby zaczynać profilaktykę jak najwcześniej
Od lat działamy międzynarodowo w obszarze raka pierwsi i mamy świadomość, że obecnie mówimy o chorobie społecznej, która niestety zbyt późno diagnozowana może być śmiertelna. Najważniejsze jest więc, by profilaktykę zaczynać jak najwcześniej i by była ona integrowana na poziomie wszystkich dostępnych na rynku metod.
Reklama
Więcej w publicznej debacie mówi się o tym, jakie różne schorzenia dają objawy, co powinno zwrócić naszą uwagę i kiedy pojawiają się czerwone lampki, po których powinniśmy sprawdzić, czy wszystko ok. Jacek Maciejewski z Fundacji RaknRoll zwraca z kolei uwagę na to, że o profilaktyce musimy mówić do osób zdrowych, właśnie po to, żeby mogły podjąć działania zapobiegające zachorowaniu:
Kluczowy jest komunikat kierowany do osób zdrowych a nie chorych. Jako Fundacja, która ma olbrzymie doświadczenie w edukacji onkologicznej wiemy, jak ważna jest próba przeciwstawienia się podejściu, że diagnostyka prowadzi do nowotworu. Ta komunikacja powinna mieć inny filar i płynąć w tonie pielęgnacyjnym a nie doszukiwania się chorób.
Reklama
Eksperci także mówili o pacjentocentryźmie i podkreślili, że musimy sprawić by pacjent wreszcie był w centrum zainteresowania.
Powinniśmy skierować decyzje na poziom kompetencji w restrukturyzacji OZ a system ochrony zdrowia powinien być bardziej konkurencyjny. Przy obecnym trendzie centralizacji jest to niemożliwe by celować profilaktykę do pacjentów
- mówił Arkadiusz Grądkowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgadzamy się z wypowiedziami, że we współczesnej medycynie znaczny nacisk kładzie się na profilaktykę. Chodzi jednak nie tylko o zapobieganie różnym chorobom (profilaktyka pierwszorzędowa), ale i o zapobieganie rozwojowi niekorzystnych i trudnych do leczenia w przyszłości objawów tych chorób i różnych nieprawidłowości (profilaktyka drugorzędowa). Problem tkwi m.in. w tym, że w Polsce nie wypracowano dotychczas żadnego rozwiązania systemowego, zapewniającego powszechną, ciągłą i właściwą opiekę wszystkim potrzebującym jej obywatelom. Wiadomo nam, że na dolegliwości mięśniowo - szkieletowe cierpi aż 9 milionów Polaków, spośród których za kilka lat około 40 proc. nie będzie zdolnych do pracy. Ból kręgosłupa , w szczególności odcinka lędźwiowego, uznano za schorzenie cywilizacyjne. Osoby zaangażowane w Fundacje „SeniorPlus” to osoby, które przez ostatnie 20-cio lecie wnoszą wielki wkład w to by znaleźć skuteczne urządzenia, metody zapobiegające tym zjawiskom.
Zgadzamy się z wypowiedziami, że we współczesnej medycynie znaczny nacisk kładzie się na profilaktykę. Chodzi jednak nie tylko o zapobieganie różnym chorobom (profilaktyka pierwszorzędowa), ale i o zapobieganie rozwojowi niekorzystnych i trudnych do leczenia w przyszłości objawów tych chorób i różnych nieprawidłowości (profilaktyka drugorzędowa). Problem tkwi m.in. w tym, że w Polsce nie wypracowano dotychczas żadnego rozwiązania systemowego, zapewniającego powszechną, ciągłą i właściwą opiekę wszystkim potrzebującym jej obywatelom. Wiadomo nam, że na dolegliwości mięśniowo - szkieletowe cierpi aż 9 milionów Polaków, spośród których za kilka lat około 40 proc. nie będzie zdolnych do pracy. Ból kręgosłupa , w szczególności odcinka lędźwiowego, uznano za schorzenie cywilizacyjne. Osoby zaangażowane w Fundacje „SeniorPlus” to osoby, które przez ostatnie 20-cio lecie wnoszą wielki wkład w to by znaleźć skuteczne urządzenia, metody zapobiegające tym zjawiskom.