Reklama

Kiedy stres nastolatka jest naturalny, a kiedy należy się martwić? Badanie roli stresu u młodzieży i wpływu diety oraz aktywności fizycznej na zdrowie psychiczne - poradnik

Polityka Zdrowotna
16/11/2023 17:08

W dobie pogarszającego się zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, proste sposoby, rekomendowane przez specjalistę psychiatrii, mogą pomagać w prewencji depresji. Na pytania Polityki Zdrowotnej odpowiada psychiatra dziecięca dr n. med. Agata Misera.

Kiedy stres nastolatka jest naturalny, a kiedy należy się tym martwić?

Stres wśród nastolatków, podobnie jak u wszystkich ludzi jest fenomenem towarzyszącym codziennie. Stres tak naprawdę to jest  reakcja naszego organizmu na to, co się dookoła nas i z nami dzieje. On nie zawsze jest zły. W początkowej fazie pomaga nam przezwyciężać różne problemy. I absolutnie dobrze, że on jest i nas wspiera. Jednak, kiedy tego stresu jest za dużo, gdy nie radzimy sobie ze stresem, kiedy odporność na stres nastolatka, czy też rodzica jest słaba, wtedy niestety może dojść do rozwoju różnych chorób, zarówno fizycznych, jak i psychicznych.

Reklama

Jak to rozpoznać?

To jest bardzo ciężkie zadanie, które najczęściej spoczywa na barkach rodziców. Na pewno czerwoną lampką jest to, jeżeli mamy wrażenie, że nasze dziecko zmieniło się nie do poznania, to warto działać. Jeśli nastolatek, który chętnie spędzał z nami czas, nagle zaczyna się izolować, nastolatek, który na przykład kiedyś chętnie spędzał czas w swoim pokoju, teraz nie jest w stanie znieść samotności, to warto być czujnym. Jeśli osoba, która się objadała, nagle przechodzi na restrykcyjną dietę, a osoba, która nie miała apetytu, nagle zaczyna się objadać, też jest to sygnał do większej uważności. Wszystkie zmiany, takie bardzo dotkliwe w zachowaniu powinny być czerwoną lampką dla rodziców i sygnałem, że trzeba poszukać pomocy.

Reklama

To, co jesz może zapobiegać depresji?

Czy dieta może wpłynąć na nastrój?

Zdecydowanie tak, dlatego że w naszych jelitach mieszkają mikroby, które nazywamy mikrobiotą jelitową. To, w jaki sposób odżywiamy nasze mikroby, wpływa na ich kondycję i ich samopoczucie. Mikroby z kolei wpływają na to, w jaki sposób myślimy, w jaki sposób postępujemy, dlatego że informują one mózg, za pomocą tak zwanej osi mózgowo-jelitowej o tym, co dzieje się w naszych jelitach. Im lepiej odżywiamy nasze mikroby, im one są zdrowsze, tym lepiej mogą też o nas zadbać. Zatem zdecydowanie dieta ma bardzo duży wpływ na zdrowie i to nie tylko to fizyczne ale również psychiczne.

Reklama

Czy obiad z rodziną uczy dobrych nawyków?

Czy rodzinne, wspólne posiłki mogą pomóc zdrowiu psychicznemu nastolatka?

Po pierwsze wspólny posiłek jest pewnego rodzaju rytuałem, a im więcej mamy rytuałów w ciągu dnia, tym lepiej jesteśmy w stanie się ustrukturyzować i zorganizować. Tym więcej dajemy naszemu mózgowi spokoju, dlatego że rytuały umożliwiają nam też relaks. Po drugie spędzając wspólnie czas pracujemy nad więziami, a to więzi, jakie mamy z naszymi najbliższymi dają nam poczucie bezpieczeństwa. Trzecim punktem jest to, że mamy wtedy możliwość rozmawiania z nastolatkiem o tym, co należy jeść. Jeżeli będziemy rozmawiali z dorastającym dzieckiem o tym, co powinno jeść, ale sami nie będziemy przykładem dla niego, to niestety nasze rady najprawdopodobniej nie posłużą w przyszłości naszemu dziecku. Ale w momencie wspólnego posiłku, kiedy wszyscy jemy to samo, mamy możliwość pokazania, co może być zdrowym posiłkiem. Wtedy naszemu nastolatkowi dużo łatwiej będzie zaakceptować zdrowe rzeczy na talerzu, a nie na przykład frytki z jakiegoś baru za rogiem.

Reklama

Bakterie idą na basen

Czy aktywność fizyczna może pomóc zdrowiu psychicznemu?

Aktywność fizyczna pomaga naszej mikrobiocie, wpływa pozytywnie na obecność dobrych mikrobów, a one korzystnie wpływają na to, jak myślimy, jak postępujemy. Ważne, by ta aktywność była umiarkowana. Podczas uprawiania sportu aktywowane są najróżniejsze procesy fizjologiczne, biochemiczne. Dochodzi do wyrzutu hormonów szczęścia i dzięki temu jest nam zdecydowanie lepiej.

Co jeszcze sprawia, że hormony szczęścia w nas krążą?

Na pewno poczucie bezpieczeństwa. Jest ono podstawą do tego, byśmy mogli się rozwijać i spełniać. To także zdrowa dieta, która wpływa na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne oraz zapewnienie nam pozytywnych bodźców, ale dopasowanych do nas indywidualnie. Każdy człowiek ma swoje własne bodźce i zainteresowania i jeśli może się w nich spełniać, to sprawia to, że hormony szczęścia w nas buzują. Natomiast jeśli otoczenie próbuje nas uszczęśliwić na siłę, nie zważając na to, czy nam się coś podoba, czy nie, to nawet najlepszy sport nie doprowadzi do tego, że będziemy szczęśliwi.

Reklama

Co bardziej poprawi nastrój: beza z kremem czy basen?

To jest sprawa bardziej indywidualna. Jako lekarz poleciłabym pójście na basen, ale tylko wtedy, gdy ten basen lubimy. Z tym szczęściem to jest tak, że niektóre rzeczy dają nam szczęście tu i teraz, natychmiast w szczęście długotrwałe warto zainwestować i poszukać takich rozwiązań, które będą korzystne dla naszego zdrowia, a które też sprawią, że na dłuższą metę będziemy szczęśliwi. Jest to proces. Jeśli ktoś nie lubi wody, nie znajdzie lepszego samopoczucia na basenie.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości