ZUS skontrolował 350 tys. e-zwolnień w 2021 r. Podważył zasadność niektórych, wystawionych w trakcie teleporad. Lekarze uważają, że kontrolerzy nie mają narzędzi do stwierdzenia, czy komuś należało się e-zwolnienie. Z kolei ZUS twierdzi, że w wielu przypadkach medyk nie udokumentował nawet wywiadu z pacjentem.
Od 2016 lekarze mają możliwość wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich, tzw. e-zwolnień. Z danych ZUS wynika, że od tego czasu medycy wystawili około 100 mln elektronicznych dokumentów. Jednocześnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził ponad 2 mln 700 tys. kontroli. W ubiegłym roku - 2021, zrobił ich ponad 350 tys.
Dla przykładu w 2020 r. ZUS przeprowadził kontrole prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich w odniesieniu do 55 tys. osób. W wyniku tych działań pozbawił prawa do zasiłku 10, 5 tys. osób na kwotę 15 mln zł. Natomiast w 2019 r. komórki zasiłków przeprowadziły kontrole prawidłowości wykorzystywania zaświadczeń lekarskich w odniesieniu do 150 tys. osób. W wyniku tych działań pozbawiono prawa do zasiłku prawie 18 tys. osób na kwotę 28 mln zł.
200 zwolnień w jeden dzień
Dwa ostatnie lata były jednak wyjątkowe pod kątem wystawiania zwolnień lekarskich. Wybuchła bowiem pandemia COVID-19, nastał czas izolacji i w związku z tym Ministerstwo Zdrowia usankcjonowało teleporady. Lekarze zyskali możliwość wystawiania w ich trakcie e-zwolnień. To przykuło uwagę ZUS. A zwłaszcza takie przypadki, w których kontrolerzy podczas sprawdzania zasadności zwolnień uznali, że jeden lekarz był w stanie dziennie wystawić np. ponad 200 zaświadczeń lekarskich w kilku różnych podmiotach leczniczych. W ciągu jednej minuty zostały wystawione zaświadczenia lekarskie trzem różnym pacjentom. Przedstawiciele ZUS zaprzeczają jednak, aby zwolnienia wystawione w ramach teleporad były na cenzurowanym.
- Nie ma specjalnych kontroli skierowanych na teleporady. Zweryfikowane może zostać każde zwolnienie lekarskie. Zasady dotyczące udzielania świadczeń zdrowotnych jak i ich kontroli – bez względu na formę ich udzielenia – są takie same. Dla ZUS nie ma znaczenia, czy zwolnienie zostało wystawione w ramach teleporady czy też po tradycyjnym spotkaniu z pacjentem. Na zaświadczeniu lekarskim nie ma także informacji, czy zostało ono wystawiono przez lekarza w ramach teleporady - podkreśla Paweł Żebrowski, rzecznik prasowy ZUS. Zaznacza, że kontrolą może zostać objęte każde zwolnienie lekarskie, w tym zwolnienie wystawione w ramach teleporady.
Inna sprawa dotyczy tego, jak ZUS podchodzi w ogóle do zwolnień wystawianych w ramach teleporady. Lekarze są bowiem oburzeni prowadzonymi kontrolami. Wśród rezydentów pojawiły się wprost głosy, że skoro mają być kontrolowani, to może lepiej w ogóle zrezygnować z przywileju wystawiania zwolnień pacjentom.
Z katarem też nie chodzi się do pracy
- Zastanawiające jest to, jak kontrolerzy ZUS są w stanie ocenić zasadność udzielonego zwolnienia lekarskiego? Każdy lekarz przed jego wystawieniem zbiera wywiad od pacjenta. I załóżmy, że ZUS kwestionuje wystawienie L4 z powodu kataru. Tylko, że pójście do pracy z nieżytem nosa może doprowadzić do pogłębionej infekcji, a i jeszcze zarażenia innych pracowników. Przed pandemią było przyzwolenie na to, że chodziło się do pracy z katarem. Teraz się to zmieniło. Dobrze, że mamy możliwość wystawienia zdalnie zwolnienia pacjentowi w takim przypadku i nie musi się on do nas fatygować skoro nic mu nie dolega- wskazuje Tomasz Imiela, wiceprezes okręgowej izby lekarskiej w Warszawie.
Problem pomiędzy lekarzami a ZUS pojawiaj się jednak w kwestii interpretacji art. 42 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Zgodnie z nim, medyk orzeka o stanie zdrowia określonej osoby po uprzednim, osobistym jej zbadaniu lub zbadaniu jej za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, a także po analizie dostępnej dokumentacji medycznej tej osoby.
- Przepis wspomnianego art. 42, wskazuje, że lekarz może poprzez teleporadę także orzec o stanie zdrowia określonej osoby. Także sam przepis art. 4 ustawy o zawodzie lekarza wskazuje, że to lekarz decyduje czy dla określonego schorzenia możliwe jest dokonanie prawidłowej oceny stanu zdrowia poprzez badanie na odległość, w ramach teleporady, oraz ewentualne wystawienie elektronicznego zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy (e-ZLA). Nie ma przeszkód do wystawienia e-ZLA po przeprowadzeniu badania z zastosowaniem systemów telemedycznych – e-wizyty - zauważa dr n. praw. Sebastian Sikorski, adwokat i ekspert ds. ochrony zdrowia Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Nie ma żadnego wywiadu
ZUS jednak wskazuje, że w przypadku kontroli niektórych zwolnień nie było wskazania w dokumentacji aby jakiekolwiek badanie było zrobione.
- Przepisy przewidują możliwość wystawienia zwolnień lekarskich w ramach teleporady. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ma nic przeciwko takim zwolnieniom. Ważne jest jednak to, że przypadku świadczeń udzielonych za pośrednictwem teleporad, lekarz zobowiązany jest przeprowadzić dokładny wywiad na temat aktualnego problemu zdrowotnego. Innymi słowy, musi być podstawa do tego, aby takie zwolnienie wystawić - tłumaczy Paweł Żebrowski z ZUS.
Poparcia dla kontroli ZUS nie kryje prof. Jarosław Fedorowski, szef Polskiej Federacji Szpitali. Jak zauważa, powstał pewnego rodzaju przemysł wystawiania zwolnień.
- W czasie pandemii powstały firmy, które działają on-line i trudnią się wyłącznie wystawianiem zwolnień czy e-recept. To może prowadzić do nadużyć - wskazuje prof. Fedorowski.
Zgodnie z przepisami ustawy zasiłkowej, w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w wystawianiu zaświadczeń lekarskich, ZUS może cofnąć lekarzowi upoważnienia do wystawiania zaświadczeń lekarskich na okres nie przekraczający 3 albo 12 miesięcy. Rocznie, z danych ZUS wynika, że kilku lekarzy traci takie uprawnienia. Zakład blisko współpracuje także z organami ścigania: prokuraturą i Policją. W przypadkach podejrzenia nadużyć ZUS kieruje sprawy właśnie tam.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!