Nie wszyscy lubią jesień, porę roku w której dzień staje się krótszy, a za oknem robi się coraz ciemniej. Mniejsza ilość światła słonecznego powoduje, że nasz organizm przestawia się na działanie w innym rytmie okołodobowym.
Niewystarczająca ilość słońca dodatkowo sprawia, że w naszym organizmie wzrasta poziom melatoniny. Zmiana pogody często wpływa też na pogorszenie samopoczucia. W sytuacji nasilenia się objawów warto skonsultować się z lekarzem – zaleca psycholożka w Szpitalu Miejskim nr 4 w Gliwicach Justyna Soroka.
To naturalne, że wraz z porami roku zmianom ulegają również nasze nawyki żywieniowe, styl życia, aktywność fizyczna i wiele innych rzeczy, które staramy się dopasować. Nasz organizm jest tak skonstruowany, że reaguje na każdą porę roku w inny sposób.
Dla niektórych jesień wcale nie jest tragedią, którą trzeba przeczekać, ale czymś wyczekiwanym. Jest też ta druga grupa, która rano nie może wstać z łóżka, nie ma siły nic robić, bo patrzy, a za oknem jest szaro, zimno, mokro i żyć się odechciewa
– powiedziała PAP Soroka.
Jesień przynosi ze sobą mnóstwo żywych kolorów i chłodniejsze dni oraz noce, ale otwiera również drogę do wielu problemów zdrowotnych, które mają tendencję do nasilenia się w tym okresie. Wtedy zwiększa się szczególnie ilość infekcji, ale i obniżony stan psychofizyczny.
Chandra to potoczne określenie spadku aktywności organizmu po wakacjach. Często pojawiają się wtedy objawy, takie jak rozdrażnienie, wzrost apetytu, pogorszenie koncentracji, zmęczenie i osłabienie wraz z bólami głowy lub mięśni. Występuje również brak motywacji i chęci do czegokolwiek, liczenie każdej minuty w pracy, byle by tylko być w domu.
Próba zmiany nastawienia na bardziej pozytywny zawsze jest bardzo dobrym pomysłem – podkreśliła psycholożka. Warto zadbać o swoją psychikę wcześniej, a poza tym pozwolić sobie na odrobinę odpoczynku – dodała.
Soroka zaznaczyła, że zmiana pory roku może sprzyjać zwolnieniu tempa, przemyśleniu swoich życiowych celi i żyć na spokojnie.
Należy podkreślić, że w przeciwieństwie do jesiennej chandry, depresja sezonowa wymaga pomocy specjalisty.
Depresja sezonowa (ang. seasonal affective disorder – SAD) jest podtypem zaburzenia afektywnego depresyjnego, czyli rodzajem depresji. Tym, co wyróżnia ten rodzaj depresji jest jej cykliczny, sezonowo-nawrotowy przebieg, co oznacza, że epizody depresyjne pojawiają się najczęściej u pacjenta późną jesienią lub wczesną zimą i trwają do wiosny, kiedy to dochodzi do poprawy nastroju.
Reklama
– definuje dr Weronika Rybicka, psychiatra dla mp.pl
Pamiętajmy też, że depresja sezonowa może trwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Jeżeli takie objawy pojawiają się cyklicznie od 2-3 lat, należy najlepiej udać się do psychologa
– zaapelowała psycholożka Justyna Soroka.
Sama terapia depresji polega na pomocy psychologicznej i farmakologicznej, dlatego nie należy zwlekać z wizytą u lekarza.
Ekspertka dodała, że ważna jest również dieta, wsparcie rodziny, spotkania z przyjaciółmi, a także wysiłek fizyczny.
Źródło: PAP, medycyna praktyczna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze