Reklama

Zaniechanie szczepień prowadzi do wzrostu zachorowalności na odrę w regionie europejskim, szczególnie w krajach spoza UE - alarmujące dane z 2023 i 2024 roku, profesorowie epidemiologii komentują sytuację.

PAP
23/05/2024 12:30

W połowie czerwca w Niemczech rozpoczną się mistrzostwa Europy w piłce nożnej, a pod koniec lipca w Paryżu wystartuje olimpiada. Obie imprezy przyciągną setki tysięcy kibiców, co budzi obawy o potencjalne wybuchy epidemii odry - wysoce zakaźnej choroby przenoszącej się drogą powietrzno-kropelkową, zagrażającej osobom, które nie chorowały lub nie były szczepione.

Z powodu zaniechania szczepień w wielu krajach zwiększa się zachorowalność z powodu odry. Według Regionalnego Biura Światowej Organizacji Zdrowia w 2023 r. w regionie europejskim, obejmującym też takie kraje jak Kazachstan i Azerbejdżan, zgłoszono 58 115 przypadków odry. Zdecydowana większość z nich (55 773) miała miejsce w krajach spoza UE/EOG.

Najwięcej tych zakażeń było w Kazachstanie (31 718), Azerbejdżanie (26 765) i Kirgistanie (12 252). W krajach Unii Europejskiej dużo zachorowań odnotowano w Rumunii (4 602) i Wielkiej Brytanii (682). Na Białorusi zarejestrowano 384 przypadki. W krajach UE doszło nawet do zgonów wywołanych odrą - szesnaście miało miejsce w Rumunii oraz jeden w Irlandii.

Reklama

W tym roku dane dotyczące odry są jeszcze bardziej niepokojące. W Kirgistanie jedynie w pierwszych dwóch miesiącach 2024 r. zgłoszono prawie 5 tys. zachorowań na odrę. Powodem jest niechęć do szczepień i sprzeciwianie się im przez aktywistów religijnych.

W 2024 r. wzrost zachorowań na odrę notowano także w Polsce. Według najnowszych danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - PZH w Warszawie do 15 maja zgłoszono 260 przypadków tej choroby, więcej niż w ostatnich kilku latach. Od 2020 do 2023 r. co roku rejestrowano u nas od 13 do 36 zachorowań (tyle było w 2023 r.). Rekordowy jak na razie był 2019 r., gdy odnotowano 1502 przypadki odry.

Reklama

Jak poinformowała podczas konferencji dla dziennikarzy "Wirusologia 2024" konsultant krajowa w dziedzinie epidemiologii prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz, w 2024 r. najwięcej zachorowań było w województwie dolnośląskim. Ogniska odry pojawiły się także w województwach: łódzkim, mazowieckim, wielkopolskim oraz zachodniopomorskim.

Prof. Robert Flisiak, który jest kierownikiem Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, uważa, że mistrzostwa Europy w piłce nożnej oraz olimpiada w Paryżu nie powinny w znacznym stopniu się przyczynić do wzrostu zachorowań na odrę w Unii Europejskiej. „Choroby zakaźne mogą być przez nas przenoszone podczas różnego rodzaju podróży i to przez cały rok” - zaznaczył.

Reklama

Nie obawiam się wzrostu zachorowań na odrę po zbliżających się dużych imprezach sportowych w Europie - powiedział PAP prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Według prof. Iwony Paradowskiej-Stankiewicz część zakażeń odrą, jakie miały miejsce u nas w tym roku było związanych z grupą naszych rodaków, którzy przyjechali do naszego kraju z Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Zdaniem specjalistów kluczowe w ochronie przed odrą ma utrzymanie wysokiego stanu zaszczepienia przeciwko tej chorobie, czyli na poziomie co najmniej 95 proc. Tylko zaszczepienie tak dużego odsetka naszej populacji gwarantuje nam ochronę przed tą groźną infekcją.

Reklama

Obecnie dzieci są szczepione dwiema dawkami szczepionki przeciwko odrze (pierwszą w 13-15 miesiącu, a drugą w szóstym roku). Są one skuteczne w 97 proc. i zapewniają ochronę przed tą chorobą na całe życie.(PAP)

Zbigniew Wojtasiński

zbw/ bar/

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości