Reklama

Wyjątkowy projekt naukowy na Uniwersytecie Śląskim może przybliżyć nas do poznania siebie

Polityka Zdrowotna
19/05/2023 10:30

Czym jest hipoteza symulacji i deiktyczna sprzeczność? Istota semantyki kognitywnej. Z wykorzystaniem techniki EEG (elektroencefalografia) w badaniu mózgu. Wyjątkowy projekt naukowy na Uniwersytecie Śląskim.

Dr Witold Marzęda z Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, jest laureatem drugiej edycji konkursu „Swoboda badań” Inicjatywy Doskonałości Badawczej. Zajmuje się między innymi semantyką kognitywną, która łączy w sobie elementy językoznawstwa, filozofii i psychologii. Jej główną tezą jest stwierdzenie, że gramatyki języków naturalnych odzwierciedlają procesy poznawcze np. związane z uwagą, pamięcią czy sposobem postrzegania świata.

Rozumienie i powstanie języka oparte na strukturach mózgu

Zwykle semantykę kognitywną wiąże się z tzw. hipotezą ucieleśnienia czy z poznaniem ucieleśnionym. W badaniach szczególnie interesuje mnie hipoteza symulacji ucieleśnionej – mówi dr Marzęda.

Reklama

Teoria ta głosi, że rozumienie i powstawanie języka opiera się na tych strukturach mózgu, które są odpowiedzialne za faktyczne wykonanie akcji. Gdy mówimy o jakiejś czynności, to mimo że jej nie wykonujemy, w naszym układzie nerwowym pojawiają się wzorce odpowiadające aktywnościom odpowiedzialnym za tę czynność. Jeśli mówimy z zamkniętymi oczami o patrzeniu, to kora wzrokowa i tak się aktywuje. Podobnie kiedy wspominamy o łapaniu, w naszym mózgu uruchamia się kora motoryczna związana z dłonią – wyjaśnia specjalista.

 

Reklama

Technika EEG (elektroencefalografia) w badaniu mózgu

W ramach konkursu „Swoboda badań” dr Witold Marzęda odbył staż na Uniwersytecie w Ulm w Niemczech, gdzie uczył się, jak przeprowadzać badanie EEG (elektroencefalografia), które pozwala na rejestrowanie aktywności mózgu za pomocą specjalnej aparatury. Technikę EEG stosuje się w medycynie (za jej pomocą lokalizowane są m.in. ogniska padaczkowe) i w kognitywistyce.

 

Najczęstszą metodą stosowania EEG jest tzw. metoda ERP (event-related potentials) czyli potencjały wywołane. ERP polega na tym, że badanym prezentuje się jakiś bodziec np. wzrokowy, słuchowy, dotykowy, a następnie patrzymy, w jaki sposób reaguje na niego mózg. Uczestnikom testów zakładamy czepek z przymocowanymi elektrodami, które są w stanie rejestrować aktywność piramidalnych komórek nerwowych materii szarej w korze mózgowej. Dzięki temu możemy obserwować, jak ta aktywność elektryczna kształtuje się pod wpływem pewnych bodźców, z dokładnością do milisekund – wyjaśnia laureat konkursu.

Reklama

 

Sygnał EEG z mózgu jest zupełnie inny w momencie, kiedy osoba badana siedzi rozluźniona, z zamkniętymi oczami, a inny kiedy coś ogląda albo czegoś słucha. Na wykresie prezentującym sygnał EEG pojawiają się tzw. załamki – dodaje naukowiec.

 

Poznawanie zależności językowych i pracy mózgu

Dr Witold Marzęda w swoich badaniach chce sprawdzić, czy zdania deiktycznie sprzeczne, które są poprawne gramatycznie, ale nie tworzą spójnej sceny i są niezrozumiałe (np. „schodzić po schodach w górę”), wywołują inne wartości EEG niż anakoluty, które mimo naruszania reguł gramatycznych mogą zostać zrozumiane (np. „moje chcieć dać twoje prezent”). Wyniki badań mogą potwierdzić lub zaprzeczyć hipotezie symulacji ucieleśnionej.

Reklama

Pojęcie deiktycznej sprzeczności ukułem sam. O ile mi wiadomo, nie występuje ono nigdzie w literaturze – przyznaje naukowiec. Sprzeczność w logice to sytuacja, w której mamy koniunkcję zdaną z jego negacją. Natomiast tutaj sprzeczność jest brana w trochę w luźniejszym sensie. Deiksa jest częścią języka służącą wskazywaniu; dzieli się ją na osobową, czasową, przestrzenną i społeczną. To przede wszystkim zaimki, np. „tu”, „teraz”, „jutro”, „ja”, „ty”, „pani”. Są to te elementy języka, których zrozumienie wymaga bycia w danej sytuacji – mówi dr Marzęda.

Słowo „ja” jest używane przez każdego z nas, ale dopiero w momencie wypowiadania wiemy, do kogo się ono odnosi. Deiktyczne sprzeczności to takie wyrażenia, które blokują rozumienie. Prostym przykładem jest zaburzenie związku zgody rzeczownika i czasownika. Powiemy „ludzie idą”, ale nie „ludzie idę” – wyjaśnia badacz.

Reklama

 

Naukowca z Uniwersytetu Śląskiego najbardziej interesują wyrażenia, w których wektory ucieleśnione symulacyjne są zaburzone. Przykładami są takie zdania, jak: „schodzę po schodach w górę” oraz „stoję na łące i ręce wiszą mi wysoko w górę”. Trudno wyobrazić sobie te sytuacje. Jeśli hipoteza symulacji, o której wspominałem, jest prawdziwa, to nie powinniśmy móc rozumieć tych zdań – przyznaje dr Witold Marzęda.

 

Projektowanie badań związanych z deiktycznymi sprzecznościami nie jest łatwe. Dr Marzęda przyznaje, że zdania często są dość długie – zwykle potrzeba od jednej do dwóch sekund, żeby je wypowiedzieć. EEG natomiast działa na bardzo szybkich bodźcach. To powoduje, że materiał językowy trzeba odpowiednio dostosować.

Reklama

 

Uniwersytet Śląski z laboratorium kognitywistycznym

Anakoluty i sprzeczności deiktyczne to jest coś, czym chciałbym się zajmować w swoich badaniach – deklaruje naukowiec. W dalszej perspektywie chciałbym się przyjrzeć filozoficznej hipotezie, która głosi, że wiedza o tym, kiedy jest teraz, wcześniej, gdzie jest góra, dół, kto jest kim w moim stadzie, czyli zdolność orientacji w czasie, przestrzeni i przestrzeni społecznej, jest tym, co potocznie nazywa się świadomością. Jeśli badanie EEG się powiedzie i pokaże, że deiksa jest dość kluczowym elementem języka, to chciałbym dowieść, że rozumienie czy posiadanie kompetencji deiktycznych jest właściwie tym samym, co potocznie nazywamy świadomością – dodaje dr Marzęda.

Reklama

 

Na Uniwersytecie Śląskim powstało właśnie laboratorium kognitywistyczne, które ułatwia prowadzenie zaawansowanych badań. Znajduje się w nim m.in. aparatura EEG. Mogą z niej korzystać naukowcy z UŚ.

 

Autorka: Olimpia Orządała

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości