Reklama

Co MZ zrobi z raportem o „absurdach” w służbie zdrowia?

Polityka Zdrowotna
14/07/2016 15:11

Umożliwienie publicznym szpitalom prowadzenia działalności komercyjnej, współpłacenie za ponadstandardowe wyroby medyczne, zniesienie nadmiernych obowiązków biurokratycznych dla lekarzy, zmiany w kształceniu kadr medycznych, wprowadzenie jednolitych zasad rozliczania tzw. nadwykonań i zniesienie obowiązkowych skierowań do okulisty – takie rekomendacje znalazły się w tzw. raporcie dotyczącym absurdów w służbie zdrowia. Przygotował go zespół ekspertów na zlecenie ministra K. Radziwiłła. W raporcie raczej nie ma niespodzianek. W większości znalazły się w nim postulaty zgłaszane od lat zarówno przez szpitale, jak i ekspertów. Co z zawartymi w raporcie rekomendacjami zrobi minister zdrowia?

Minister K. Radziwiłł powołał zespół ds. ułatwień w działalności leczniczej w styczniu br. W jego skład weszli między innymi: Tomasz Pęcherz (prezes Fundacji Watch Health Care), Marek Twardowski (wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie), Andrzej Cisło (właściciel prywatnej spółki stomatologiczne) i Tomasz Romańczyk (członek Rady Naukowej fundacji Watch Health Care). Zadaniem ekspertów było opracowanie raportu z rekomendacjami dla resortu zdrowia. Chodziło o wskazanie obszarów w działalności leczniczej, które wymagają najpilniejszych zmian. Po kilku miesiącach pracy zespołu, powstał raport z zestawieniem postulatów, które od lat powtarzane są przez różne środowiska w ochronie zdrowia.

Współpłacenie i komercyjne usługi w publicznych szpitalach – czy PiS podzieli zdanie ekspertów?

Reklama

Wśród propozycji przedstawionych przez zespół ekspertów jest między innymi umożliwienie publicznym szpitalom świadczenia usług komercyjnych. Oznacza to, że placówka posiadająca kontrakt z NFZ mogłaby jednocześnie przyjmować pacjentów, którzy chcieliby zapłacić za leczenie bez konieczności oczekiwania w kolejce albo skorzystać z zabiegu, którego nie refunduje NFZ. Według obowiązującej od kilku lat interpretacji resortu zdrowia, ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej takiej możliwości nie daje.

Zgoda na leczenie komercyjne w publicznych placówkach mogłaby jednak oznaczać podział pacjentów na tych, których stać na omijanie kolejki i na tych, którzy będą musieli czekać na zrefundowanie kosztów leczenia z NFZ w długiej kolejce oczekujących. Taka propozycja musi rodzić wątpliwości w PiS, które od zawsze było przeciwne dzieleniu pacjentów ze względu na zasobność portfela. Zresztą podobne kontrowersje wzbudza pomysł dopłat do ponadstandardowych wyrobów medycznych. Projekt ustawy, który zmienia dotychczasowy mechanizm refundacji wyrobów jest już gotowy. Wygląda na to, że będzie to jedna z pierwszych propozycji zespołu ekspertów zrealizowana przez resort zdrowia.

Reklama

Walka z biurokratyzacją – hasło powtarzane od lat

Zespół proponuje także zniesienie obciążeń administracyjnych dla lekarzy. Środowisko domaga się tego od lat argumentując, że nadmierna „papierologia” ogranicza lekarzom czas, który powinni poświęcić pacjentom. Chodzi między innymi o obowiązek określania poziomu refundacji leków na wypisywanych receptach, ale także o zbyt szczegółową – zdaniem lekarzy - kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego i uciążliwą sprawozdawczość do NFZ. Eksperci ministerialnego zespołu rekomendują miedzy innymi ujednolicenie zasad odpłatności za leki i ograniczenie ich do jednego poziomu dla każdego leku. Proponują też zniesienie obowiązku określania poziomu refundacji leków na receptach, zmiany w sprawozdawczości do systemu kolejkowego prowadzonego przez NFZ, ograniczenie ilości wymaganej dokumentacji medycznej, likwidację papierowej wersji karty leczenia onkologicznego czy nawet całkowite odejście od systemu DiLO. Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się już na znaczne uproszczenie karty DiLO – zmiany w pakiecie onkologicznym już kilka tygodni temu trafiły do konsultacji społecznych. Resort zapowiada także umożliwienie korzystania z podstawowej opieki zdrowotnej wszystkim obywatelom, bez względu na status ubezpieczeniowy.

Reklama

Do okulisty jednak bez skierowania?

Eksperci proponują także zniesienie skierowań do okulisty. Obowiązek ten został wprowadzony w tzw. pakiecie kolejkowym przygotowanym jeszcze przez rząd PO. Celem było rozładowanie kolejek do okulistów, do których często trafiali pacjenci z niegroźnymi schorzeniami, które mógł wyleczyć lekarz rodzinny. Zdaniem członków ministerialnego zespołu rozwiązanie to jednak się nie sprawdziło. Lekarz POZ nie zajmuje się diagnozowaniem i leczeniem chorób oczu, dlatego obowiązek posiadania skierowania do okulisty sprowadza się do wypisania tego skierowania przez lekarza POZ, co wydłuża dostępność do opieki okulistycznej i przysparza dodatkowej pracy lekarzom rodzinnym – czytamy w raporcie przygotowanym przez zespół.

Reklama

Pozostałe rekomendacje zawarte w raporcie dotyczą między innymi zmian w kształceniu specjalistycznym lekarzy, zwiększenia liczby rezydentur i premiowania przy kontraktowaniu z NFZ placówek szkolących młodych lekarzy. Eksperci proponują też likwidację wojewódzkich komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych, ujednolicenie terminów przedawnienia roszczeń dla świadczeniodawców i NFZ oraz wprowadzenie ogólnych zasad rozliczania tzw. nadwykonań, które obowiązywałyby we wszystkich wojewódzkich oddziałach NFZ. Zlikwidowany miałby też być obowiązek konsultowania odmowy przyjęcia dziecka do szpitala z ordynatorem oddziału pediatrycznego. Po serii przypadków nieszczęśliwie zakończonych historii dzieci, którym odmówiono przyjęcia do szpitala, na wprowadzenie takiego obowiązku zdecydował się w ubiegłym roku ówczesny minister zdrowia Marian Zembala. Zdaniem ekspertów, o odmowie hospitalizacji dziecka powinien decydować lekarz specjalista.

Co o raporcie mówią eksperci zespołu?

Reklama

To zestawienie świadczy o dość wszechwładnej biurokracji, zatruwającej życie świadczeniodawcom i zabierającej im czas, który powinien być przeznaczony na leczenie chorych – komentuje rekomendacje zespołu jeden z jego członków - wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Marek Twardowski. Przedstawiliśmy raport ministrowi zdrowia i mamy nadzieję, a nawet przeświadczenie, że nasz zespół powstał po to, by minister skorzystał z owoców jego pracy. Są już pierwsze symptomy, że tak się stanie. W nowelizacji ustawy o działalności leczniczej znalazło się kilka zmian, przez nas rekomendowanych – zaznaczył Twardowski. Zdaniem Marka Twardowskiego, nie można jednak oczekiwać błyskawicznych zmian w kierunku odbiurokratyzowania systemu, bo dotyczą one zbyt wielu aktów prawnych, wymagających modyfikacji na różnych poziomach. Ekspert Porozumienia Zielonogórskiego ocenia, że potrzeba 1-1,5 roku, by wprowadzić w życie rekomendacje zespołu.

Ministerstwo analizuje… 

Reklama

W Ministerstwie Zdrowia trwa szczegółowa analiza raportu przygotowanego przez zespół ds. tzw. absurdów w ochronie zdrowia – wynika z informacji przekazanej przez rzeczniczkę prasową Milenę Kruszewską. Zawarte w raporcie wnioski i rekomendacje staną się przedmiotem dalszych prac mających na celu uproszczenie przepisów prawa i praktyki ich stosowania w obszarze szeroko pojętej działalności leczniczej – deklaruje Ministerstwo. Na razie nie wiadomo jednak, które z rekomendowanych rozwiązań zostaną wdrożone.

 

Reklama

AS

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości