Nowe badanie Harvard Medical School ujawnia, że amerykańscy chirurdzy umierają z powodu nowotworów ponad dwukrotnie częściej niż lekarze innych specjalności. Wskaźnik śmiertelności z powodu raka w tej grupie jest też wyższy niż u większości pracowników spoza medycyny. Autorzy sugerują, że czynniki związane z warunkami pracy w chirurgii mogą mieć wpływ na ten niepokojący trend.
W badaniu „Śmiertelność wśród chirurgów w Stanach Zjednoczonych” opublikowanym w JAMA Surgery naukowcy przeanalizowali dane z rejestrów zgonów 1 080 298 osób w wieku 25–74 lat. W tej grupie znalazło się 224 chirurgów i 2 740 lekarzy innych specjalności. Dane obejmowały m.in. wiek, płeć, przyczynę zgonu oraz zawód, a populację porównawczą ustalono na podstawie badań American Community Survey i bazy AMA Physician Masterfile.
Wyniki pokazały, że ogólny wskaźnik śmiertelności wśród chirurgów wynosił 355,3 na 100 tys. osób, podczas gdy u lekarzy niebędących chirurgami – 228,4. Najbardziej uderzającą różnicę odnotowano jednak w kategorii zgonów z powodu nowotworów. U chirurgów wskaźnik ten wyniósł 193,2 na 100 tys., ponad dwa razy więcej niż u pozostałych lekarzy (87,5) i wyżej niż w grupie wszystkich innych pracowników (162,0).
Paradoksalnie, w wielu innych obszarach zdrowotnych chirurdzy wypadają lepiej niż inne grupy zawodowe. Rzadziej umierają z powodu chorób układu oddechowego, grypy, cukrzycy czy sepsy. Wskaźnik zgonów z powodu cukrzycy wynosił wśród nich zaledwie 1,6 na 100 tys., podczas gdy wśród wszystkich innych pracowników – 23,8.
Badanie wykazało, że wśród chirurgów czwartą najczęstszą przyczyną zgonów są wypadki samochodowe – 13,4 na 100 tys. osób. Choć liczba ta jest niższa niż wśród ogółu pracowników (16,6), przesuwa się w rankingu wyżej, ponieważ inne choroby w tej grupie zawodowej występują rzadziej.
Autorzy zwracają uwagę, że chirurdzy i lekarze innych specjalności dysponują podobną wiedzą i zasobami medycznymi. Usunięcie nadmiarowych zgonów z powodu nowotworów obniżyłoby wskaźniki śmiertelności chirurgów do poziomu zbliżonego do lekarzy niebędących chirurgami. To sugeruje, że za wyższe ryzyko raka mogą odpowiadać czynniki specyficzne dla środowiska pracy w chirurgii – być może długotrwała ekspozycja na promieniowanie, substancje chemiczne, chroniczny stres lub zaburzenia rytmu dobowego wynikające z dyżurów nocnych.
Badacze podkreślają, że wyniki wymagają dalszych analiz, aby ustalić, które elementy pracy chirurga najbardziej zwiększają ryzyko nowotworów. Wskazują też, że świadomość tych zagrożeń może pomóc w opracowaniu strategii profilaktycznych – od badań przesiewowych po zmiany w organizacji pracy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze