Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych z środków publicznych gwarantuje lekarzom wykonującym specjalizacje w ramach rezydentury wyższe wynagrodzenia. Droga do godziwych płac nie była usłana różami, a kolejne dni pokazują, że instytucje zaufania publicznego czują się zwolnione z obowiązku rzetelnej realizacji postanowień zawartych z lekarzami na początku tego roku.
Przypomnijmy, że w myśl nowelizacji ustawy z dnia 5 lipca, wysokość zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego lekarza i lekarza dentysty odbywającego daną specjalizację w pierwszych dwóch latach zatrudnienia wynosi 4000 zł, po ukończeniu dwóch lat specjalizacji minimalne wynagrodzenie wzrasta do 4500 zł. Ponadto dla specjalizacji odbywanych w dziedzinach „deficytowych” minimalne wynagrodzenie w pierwszych dwóch latach wynosi 4875 zł, a w następnych- 5300 zł.
Kłody pod nogi
Uzyskanie podwyższenia wynagrodzenia jest możliwe z mocą wsteczną od 1 lipca 2018 r. pod warunkiem złożenia stosownego zobowiązania lub oświadczenia w terminie 14 dni od daty wejścia w życie ustawy, tj. w terminie do 7 września 2018 r. W przypadku lekarzy specjalistów warunkiem uzyskania podwyższenia wynagrodzenia od 1 lipca 2018 r. jest złożenie w terminie do 7 września 2018 r., oświadczenia o niewykonywaniu świadczeń „konkurencyjnych” skutecznego od 1 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym oświadczenie jest składane.
Naczelna Izba Lekarska wraz z Porozumieniem Rezydentów OZZL przygotowało
Panująca dezinformacja w systemie ochrony zdrowia jednak znów okazała się barierą nie do przejścia dla urzędników. W wielu szpitalach okazało się, że - w mniemaniu szpitalnych włodarzy- dział kadr lub dział prawny ma większą moc sprawczą od samego resortu zdrowia.
Dział kadr > dobro lekarza
„Z kwitkiem” i wypełnionymi wnioskami odsyłani byli lekarze ze szpitali m. in. w Lublinie, Suwałkach, Krakowie, Łodzi czy Wrocławiu. Na miejscu dowiadywano się, że uzgodnione z MZ
Część szpitali mogła wykluczyć lekarzy rezydentów z możliwości ubiegania się o wyrównanie wynagrodzeń za okres lipiec-sierpień. Niedopatrzenie, zła interpretacja zapisów ustawy lub celowy zabieg wpisywania błędnej daty oświadczenia lojalnościowego na dzień złożenia wniosku może pozbawić lekarza należytych mu środków. Przypominamy:
W przypadku lekarzy specjalistów warunkiem uzyskania podwyższenia wynagrodzenia od 1 lipca 2018 r. jest złożenie w terminie do 7 września 2018 r., oświadczenia o niewykonywaniu świadczeń „konkurencyjnych”, skutecznego od 1 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym oświadczenie jest składane
Czyli : w przypadku lekarzy specjalistów składających oświadczenie w sierpniu, zobowiązanie do niewykonywania działalności „konkurencyjnej” musi być skuteczne od 1 września 2018 r., natomiast w przypadku składających oświadczenie we wrześniu (najpóźniej 7 września), zobowiązanie musi być skuteczne od 1 października 2018 r.
Co w takiej sytuacji powinien zrobić lekarz?
Zapytaliśmy o zaistniałą sytuację Porozumienie Rezydentów OZZL. Zaleca się przede wszystkich przeczytać podpisywany przez siebie i deklarowany dokument. W razie wątpliwości lub braku chęci współpracy działu kadr – kierować sprawę do okręgowych oddziałów OZZL.
Na obecną chwilę sytuacja w wielu szpitalach po interwencjach Związku uległa zmianie. Z paroma szpitalami wciąż prowadzone są rozmowy. W przypadku, gdy podmiot z jakichś powodów nie będzie chciał przyjąć zaakceptowanych przez MZ formularzy, a resort nie podejmie odpowiednich działań, to druki będą wysyłane listownie bezpośrednio do ministerstwa – zapowiedział rzecznik prasowy Porozumienia Rezydentów OZZL.
Absencja resortu celowa?
Nowelizacja przepisów o wynagrodzeniach minimalnych wprowadziła do systemu ochrony zdrowia istny chaos. Przygotowywana przez resort miesiącami, opublikowana z opóźnieniem nowela, po naniesieniu niezliczonych poprawek wciąż zaskakuje prowizoryczną i zdezorganizowaną realizacją jej założeń przez ministerstwo. A jeszcze wiele niedopowiedzeń przed nami. Jeden z kluczowym elementów ustawy – spis „specjalizacji deficytowych” wciąż jest w fazie projektu. Oznacza to, że specjalizacje mieszczące się w ramach rozporządzenia, mogą niedługo przestać być uznane za „deficytowe”. Pozostało z kolei mogą się nimi stać. Co wówczas z wnioskami rezydentów, którzy już złożyli oświadczenia?
-Chaos pojawił się z powodu indolencji ministerstwa zdrowia – komentuje obecną sytuacje rzecznik Porozumienia Rezydentów, Marcin Sobotka. W rozmowie dla Polityki Zdrowotnej wskazuje, że można było uniknąć chaosu poprzez wyznaczenie do realizacji noweli ustawy kompetentnych osób, opublikowanie na głównej stronie zaakceptowanego i zrealizowanego przez stronę lekarską formularza. Co więcej zwraca uwagę, że takie egzekwowanie zapisów ustawy budzi wątpliwości co do intencji resortu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!