Nowe badanie z UT Southwestern Medical Center pokazuje, że jednorazowa dawka radioterapii przed operacją może całkowicie usunąć guzy u większości pacjentek z wczesnym, hormonopozytywnym rakiem piersi. Wyniki opublikowane w JAMA Network Open wskazują, że podejście to może zmienić obecny model leczenia raka piersi. Według ekspertów, celowana radioterapia przedoperacyjna pozwala skrócić leczenie, ograniczyć napromienianie zdrowych tkanek i daje pacjentkom większą elastyczność w planowaniu operacji.
Naukowcy z UT Southwestern Medical Center odkryli, że wysoka, celowana dawka radioterapii podana przed operacją może całkowicie wyeliminować guzy u większości pacjentek z wczesnym, hormonopozytywnym rakiem piersi. Wyniki zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie JAMA Network Open.
Kierownik badania, dr Asal Rahimi, podkreśla, że metoda może zrewolucjonizować obecne podejście do leczenia.
Jak mówi:
To ogromny postęp w tej dziedzinie.
Obecnie standard leczenia obejmuje najpierw operację, a następnie radioterapię oraz leczenie hormonalne lub chemioterapię. Jednak według dr Asal Rahimi, celowane napromienianie przed zabiegiem może przynieść znaczące korzyści kliniczne i organizacyjne.
Dr Rahimi wyjaśnia, że ta metoda:
napromienia ponad 100 razy mniejszą objętość tkanek niż radioterapia całej piersi,
wymaga jednego dnia leczenia zamiast nawet 6,5 tygodnia,
daje pacjentkom większą swobodę, jeśli planują operacje rekonstrukcyjne.
Jak podkreśla badaczka:
Ten protokół leczenia zapewnia pacjentom znaczną oszczędność czasu, chroni znaczną część ich tkanek przed napromieniowaniem i pozwala im nadal poddać się dowolnemu rodzajowi operacji onkoplastycznej, a jednocześnie bardzo skutecznie leczyć ich chorobę.
Reklama
Wczesny rak piersi hormonopozytywny stanowi 60–75% wszystkich diagnoz. Zespół dr Rahimi przeprowadził badanie na 44 pacjentkach, które rozpoczęły leczenie od pojedynczej dawki celowanej radioterapii.
Zastosowano trzy poziomy dawki:
30 Gy,
34 Gy,
38 Gy.
Po napromieniowaniu pacjentki otrzymywały terapię hormonalną i średnio po 9,8 miesiąca poddawały się operacji usunięcia resztkowej tkanki nowotworowej.
Efekty leczenia okazały się imponujące:
72% pacjentek miało całkowitą odpowiedź patologiczną, czyli brak wykrywalnej tkanki nowotworowej podczas operacji.
21% uzyskało niemal całkowitą odpowiedź, co oznacza redukcję nowotworu o ponad 90%.
To oznacza, że aż 93% pacjentek odniosło bardzo silną odpowiedź na jednorazową dawkę radioterapii.
Naukowcy zauważyli, że najlepszym predyktorem skuteczności terapii był czas między napromienianiem a zabiegiem chirurgicznym. Im dłuższy okres oczekiwania, tym większa szansa na zniknięcie guza.
Dr Rahimi tłumaczy, że to efekt naturalnego procesu obumierania komórek nowotworowych oraz pracy układu odpornościowego po radioterapii.
Według dr Marilyn Leitch, profesor chirurgii piersi w UT Southwestern, jednorazowa radioterapia przed operacją może przynieść realne korzyści pacjentkom.
Dr Leitch zwraca uwagę, że:
radioterapia trwa jeden dzień, a nie tygodnie,
pacjentki mogą spokojnie zaplanować termin operacji,
w przyszłości część pacjentek być może nie będzie wymagała operacji.
Jak przyznaje specjalistka:
To niezwykle ekscytujące być częścią innowacyjnych badań, które mogą poprawić jakość życia naszych pacjentów onkologicznych i zminimalizować zakres wymaganego leczenia.
Reklama
Badacze podkreślają, że potrzebne są większe, randomizowane badania, ale wyniki są na tyle obiecujące, że mogą zmienić obecny standard terapii wczesnego raka piersi. Jednorazowa radioterapia przedoperacyjna może stać się prostszą, krótszą i skuteczniejszą opcją dla tysięcy pacjentek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze