W obliczu dynamicznie starzejącego się społeczeństwa Polska stoi przed jednym z największych wyzwań społeczno-zdrowotnych XXI wieku. Eksperci są zgodni – konieczne jest pilne stworzenie nowoczesnego, zintegrowanego i finansowo stabilnego systemu opieki długoterminowej. Bez niego nie poradzimy sobie z rosnącą liczbą seniorów wymagających wsparcia – zarówno medycznego, jak i codziennego.
– Dane demograficzne są alarmujące. Do 2040 roku liczba osób powyżej 85. roku życia wzrośnie o 94 proc. względem 2022 r. – ostrzega Marzena Okła-Drewnowicz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. – To oznacza, że potrzeby opiekuńcze będą coraz większe, a system w obecnym kształcie nie jest gotowy na ich udźwignięcie – dodaje.
Podczas konferencji prasowej w Polskiej Agencji Prasowej prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak, prorektorka ds. nauki SGH i przewodnicząca Rządowej Rady Ludnościowej, wezwała do zmierzenia się z rzeczywistością:
– W końcu powinniśmy stanąć w prawdzie i przyznać, że z obecnym systemem i rozwiązaniami nie ruszymy dalej.
Zwróciła uwagę na ogromne dysproporcje między potrzebami a możliwościami obecnego systemu wsparcia dla osób niesamodzielnych.
Według dr. Jacka Barszczewskiego, eksperta OECD ds. polityki zdrowotnej, Polska należy do krajów o najniższym poziomie finansowania publicznego opieki długoterminowej. Publiczne środki pokrywają jedynie 27 proc. kosztów tej opieki, co zmusza rodziny do ogromnych wydatków z własnej kieszeni.
Dane są druzgocące:
Polska: 2 pracowników opieki na 1000 osób 65+
Średnia w OECD: 50 pracowników – 25 razy więcej!
Polska: tylko 18 proc. seniorów objętych formalną opieką
Średnia OECD: 28 proc.
Dr Barszczewski zauważył również poważny brak ciągłości opieki – między leczeniem szpitalnym, domowym a instytucjonalnym brakuje płynnych przejść. To prowadzi do chaosu, utrudnionego powrotu do zdrowia i dodatkowego obciążenia rodzin.
Zdaniem prof. Piotra Błędowskiego, dyrektora Instytutu Gospodarstwa Społecznego SGH, rozwiązaniem jest wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia pielęgnacyjnego, na wzór niemieckiego modelu, funkcjonującego już od 30 lat:
– Budżet nie udźwignie tego wyzwania. Potrzebujemy systemu, który zapewni kompleksową opiekę – medyczną i społeczną. Dziś oba te filary często działają równolegle, nie widząc najpilniejszych potrzeb – mówił profesor.
Z badań PolSenior2 wynika, że w 2022 roku aż 920–930 tys. osób starszych potrzebowało systematycznej pomocy osób trzecich. Szacunki są jednoznaczne:
do 2030 r. liczba ta wzrośnie o 80–160 tys. osób,
do 2040 r. – nawet o 260–500 tys. osób więcej niż w 2022.
Co gorsza, 91 proc. pomocy świadczona była przez członków rodziny, bez wsparcia instytucji publicznych czy zawodowej opieki.
OECD zauważa, że w Polsce rozpoczęły się już reformy: rozwijane są nowe programy, wdrażany jest system monitorowania jakości opieki, a także trwają prace legislacyjne nad nowymi ustawami dotyczącymi polityki senioralnej i opieki długoterminowej.
– Polska ma teraz wyjątkową szansę, by stworzyć zintegrowany system opieki, który zwiększy bezpieczeństwo osób starszych i ich rodzin – ocenił dr Barszczewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze