Można powiedzieć, że mamy początek trzeciej fali - poinformował rzecznik prasowy resortu zdrowia, Wojciech Andrusiewicz.
Rzecznik prasowy resortu zdrowia podczas piątkowego briefingu prasowego poinformował, że w Polsce zauważalny jest trend wzrostowy dynamiki zakażeń.
Dziś resort zdrowia poinformował o 8 777 nowych przypadków zakażenia koronawirusem - mniej niż w czwartek, ale o 2,4 tys. więcej niż w ubiegły piątek. Z powodu COVID-19 zmarło 241 osób. Ponadto, jak poinformował rzecznik resortu zdrowia "dziś jest pierwszy dzień, gdy odnotowaliśmy wzrost zajętości łóżek w szpitalach, które do tej pory spadały". W piątek liczba hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 wzrosła o 226 pacjentów. Łącznie hospitalizowanych jest 12 441 pacjentów z COVID-19.
- Można powiedzieć, że mamy początek trzeciej fali. Ona nie kształtuje się tak jak na Słowacji i Czechach, ale obserwujemy trend wzrostowy - powiedział rzecznik prasowy resortu zdrowia i dodał, że obecnie brytyjska mutacja koronawirusa w Polsce odpowiada za około 10 proc nowych zakażeń.
- Wyniki uśpiły naszą czujność i ten ciężki psychicznie okres, bo nie mogliśmy wyjechać z dziećmi na ferie, to odreagowaliśmy po poluzowaniu obostrzeń. Ta dynamika przemieszczania wzrosła. Każde kontakty międzyludzkie rzutują na codzienne wyniki. To, co działo się w ostatni weekend będzie rzutować na to, co będzie się działo w przyszłym tygodniu - dodał Wojciech Andrusiewicz i zaapelował o odpowiedzialność.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!