Wejście w życie obowiązku wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich już 1 grudnia tego roku to termin nierealny – przekonują lekarze skupieni w Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Resort zdrowia nie zamierza jednak ustępować i po raz kolejny przesuwać termin wejścia w życie obowiązku wystawiania druków eZLA.
- Porozumienie Zielonogórskie nadal stoi na stanowisku, że wprowadzenie obligatoryjnych elektronicznych zwolnień lekarskich już od 1 grudnia br. jest nierealne, zaś Ministerstwo Zdrowia nie deklaruje chęci przesunięcia tego terminu. Taki wniosek wynika ze spotkania, zorganizowanego 17 października br. w Ministerstwie Zdrowia – poinformowała organizacja skupiająca lekarzy.
Lekarze wyjaśnili, że w trakcie spotkania z wiceministrem Januszem Cieszyńskim, otrzymali informację o m.in. o środkach finansowych, jakie mają być przeznaczone na informatyzację praktyk POZ. Wiceminister wskazał również, że obecnie elektroniczne zwolnienia wystawia 45 proc. lekarzy – to w ocenie przedstawicieli FPZ mocny argument wskazują, że zaplanowany termin 1 grudnia – zgodnie z którym każdy lekarz miałby wystawiać elektroniczne zwolnienia – jest nierealny do realizacji.
- W opinii FPZ ten obowiązek należy przesunąć w czasie, a poprzedzony powinien on być przeznaczeniem dodatkowych środków na pracowników niemedycznych w POZ (asystentów medycznych) oraz na dalszą informatyzację praktyk POZ. Brak takiego dofinansowania, przy obecnym obciążeniu lekarzy biurokracją, spowoduje spowolnienie procesu wdrażania eZLA- ocenili przedstawiciele lekarzy.
Jednocześnie podkreślono, że mimo rozbieżnych stanowisk obie strony uznały za konieczne dalsze kontynuowanie rozmów w sprawie szeroko rozumianej informatyzacji systemu ochrony zdrowia.
AM
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!