Reklama

Którą szczepionkę na Covid wybrać? Eksperci doradzają.

Od 6 grudnia można szczepić się uaktualnioną szczepionką przeciwko COVID-19 Nuvaxovid XBB firmy Novavax. To szczepionka, która chroni przed wariantem Kraken koronawirusa, czyli podwariantem wariantu Omikron.

To, że można przyjąć nowszą wersję szczepionki, bardziej aktualną, ucieszyło specjalistów. Jeszcze w listopadzie prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, mikrobiolożka z UMCS mówiła Polityce Zdrowotnej, że tylko Polska i Węgry nie zakupiły dla swoich obywateli nowych szczepionek przeciw COVID, uwzględniających wariant Kraken koronawirusa. Od środy 6 grudnia można już się nimi szczepić, choć nie jest łatwe, gdyż nie wszystkie punkty szczepień ją mają. Z tego powodu wielu pacjentów rezygnuje ze szczepienia przeciw COVID, uważając, że nie przyniesie ono pożytku. Czy na pewno? O to zapytaliśmy ekspertów.

Reklama

Którą szczepionką lepiej się zaszczepić?

Czy jest sens szczepić się starymi szczepionkami, skoro mają być dostępne nowe, uaktualnione?

- Moim zdaniem nieetycznym byłoby namawiać ludzi do tego, żeby zaszczepili się szczepionką przeciwko COVID z poprzedniego sezonu, jeśli mamy już uaktualnioną i ona już za moment będzie dostępna. Jeśli od środy uruchomią szczepienia Novavaxem trzeciej generacji, to ja zdecydowanie byłbym za tą szczepionką - mówi dr Paweł Grzesiowski, ekspert ds. zagrożeń epidemicznych Naczelnej Rady Lekarskiej.

- W dalszym ciągu szczepionki przeciw COVID z poprzedniego sezonu, czyli drugiej generacji są skuteczne i działają. To nie jest tak, że to już jest woda. Tylko te, które z poprzedniego sezonu działają słabiej, dlatego powiedziałem o dylemacie etycznym. Chciałbym pacjentowi dostarczyć preparat najskuteczniejszy i jeśli on jest, to nie będę proponował mniej skutecznego. Ale jeśli by się te szczepionki szybko skończyły i nie było możliwości nowych dostaw, to zalecamy te szczepionki przeciw COVID, które już są. Z drugiej strony, kto się już chciał zaszczepić dostępną, to już to zrobił. Zainteresowanie nimi jest nikłe, bo ci, co chcą się zaszczepić i uniknąć ciężkiego przebiegu COVID, słyszeli już w mediach obietnice, że już zaraz będą dostępne te nowe i o takie dopytują - dodaje ekspert.

Reklama

Tego samego zdania jest wirusolog prof. Krzysztof Pyrć z Zakładu Mikrobiologii Wydziału Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego

- To nie jest tak, że te dotychczas dostępne szczepionki przeciwko COVID w ogóle nie działają. Szczepienie się nimi ma sen, ponieważ zmniejszy ryzyko ciężkiego przebiegu -  tłumaczy prof. Pyrć. - Jeśli ktoś z grupy ryzyka nie ma możliwości skorzystania z nowej szczepionki, to sugerowałbym, żeby zaszczepił się jakąkolwiek dostępną szczepionką. Niestety, z docierających do nas informacji wynika, że nowa szczepionka będzie dostępna tylko dla bardzo ograniczonej liczby osób. Raczej nie wystarczy dla wszystkich osób z grup ryzyka - dodaje prof. Pyrć.

Reklama

Grupa ryzyka, jak tłumaczy specjalista, to są m.in. osoby starsze w wieku powyżej 60-65. roku życia, osoby z chorobami nerek, serca, z cukrzycą, osoby, u których układ odpornościowy nie działa poprawnie. Dla nich COVID jest bardzo groźny. Prof. Pyrć dodaje jednocześnie, że jeżeli państwo nie zapewni nam ochrony i zostawi nas samych, pozostaje nam zadbać o siebie w najlepszy możliwy sposób..

Jak działa nowa szczepionka?

Zaktualizowana szczepionka firmy Novavax o nazwie Nuvaxovid XBB przeznaczona jest dla osób powyżej 12. roku życia. Nie jest oparta na technologii mRNA, ale jest to preparat bardziej tradycyjny. 

Reklama

- Ta nowa szczepionka przeciw COVID jest szczepionką białkową. Mówiąc obrazowo, bierzemy kawałek wirusa i podajemy go pacjentowi. Nasz układ odpornościowy rozpoznaje ten fragment wirusa jako coś obcego i uczy się, jak to zagrożenie wygląda. W efekcie przy zakażeniu organizm od razu jest w stanie rozpoznać zagrożenie i zareagować. Szczepiąc się, symulujemy naturalne zakażenie i w bezpieczny sposób szkolimy nasz układ odpornościowy – tłumaczy prof. Krzysztof Pyrć.

- Nie widzę tutaj problemu, że ktoś był wcześniej szczepiony szczepionką mRNA, a teraz będzie szczepiony szczepionką białkową. Skuteczność szczepionki białkowej również była potwierdzona, tak samo jak w przypadku szczepionek przeciw COVID mRNA, w badaniu klinicznym. Nie ma tu zatem mowy o wyższości jednej nad drugą - dodaje wirusolog.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości