Do Sądu Rejonowego w Łodzi trafił akt oskarżenia przeciwko lekarzowi specjalisty radiologii, któremu prokuratura zarzuca błąd diagnostyczny, który zmniejszył szanse przedłużenia życia pacjentki z guzem trzustki. Według prokuratora Zbigniewa Szpiczki lekarz dwukrotnie nie dokonał rzetelnej analizy tomografii komputerowej pacjentki, pomimo możliwości weryfikacji wyniku. Sprawa pokazuje, jak istotna jest precyzyjna diagnostyka obrazowa w leczeniu nowotworów.
Do łódzkiego sądu trafił akt oskarżenia wobec specjalisty radiologii i diagnostyki obrazowej. Prokurator Zbigniew Szpiczko wyjaśnił, że lekarz „w grudniu 2018 r. i w kwietniu 2019 r. w Łodzi, wykonując obowiązki lekarza specjalisty z zakresu radiologii i diagnostyki obrazowej, na którym ciążył prawny, szczególny obowiązek diagnostyczno–leczniczy i opieki nad pacjentką, naraził ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, dopuszczając się błędu diagnostycznego”.
Chodzi o pacjentkę z guzem trzustki, u której lekarz dwukrotnie popełnił błąd w sztuce lekarskiej, nie opisując widocznej zmiany ogniskowej w trzustce, mimo że miał możliwość ponownej weryfikacji badania.
Według prokuratury, lekarz „poprzez dokonanie opisu badania obrazowego w sposób nieprawidłowy, nierzetelny oraz sprzeczny z zasadami wiedzy medycznej, a także niezgodny z rzeczywistym stanem narządów pacjentki, nie opisał widocznej w tymże badaniu obrazowym, podejrzanej zmiany ogniskowej, usytuowanej na pograniczu głowy i trzonu trzustki”.
Prokurator dodał, że „to opóźniło postawienie rozpoznania guza trzustki oraz wdrożenie adekwatnych czynności leczniczych wobec pacjentki, a w konsekwencji zmniejszyło jej szanse na przedłużenie życia”.
Na podstawie opinii zespołu biegłych oceniono, że „działanie lekarza było nieprawidłowe, nierzetelne i niezgodne z aktualną wiedzą i sztuką medyczną”.
Oskarżony lekarz odpowiada na podstawie art. 160 par. 2 Kodeksu Karnego, który przewiduje karę do 5 lat więzienia w przypadku naruszenia obowiązku opieki nad osobą narażoną na utratę życia lub zdrowia. Paragraf 1 tego artykułu stanowi: „kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Prokurator Szpiczko zaznaczył:
Wydanie nieprawidłowego opisu badania obrazowego w grudniu 2018 r. niewątpliwie miało wpływ na wczesne rozpoznanie choroby pacjentki, a co za tym idzie wdrożenie stosowanego leczenia. Lekarz poproszony o ponowną ocenę badania obrazowego, konsekwentnie podtrzymał swoje stanowisko, że w obrębie trzustki badanej pacjentki nie ma widocznych podejrzanych zmian.
Pacjentka zmarła, a lekarz nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze