Nie tylko Państwowa Inspekcja Sanitarna, ale także Państwowa Inspekcja Pracy, będzie kontrolować jak przestrzegamy reżimu sanitarnego w zakładach pracy - poinformował we wtorek Główny Inspektor Pracy.
- Choć kwestie reżimu sanitarnego w zakładach pracy pozostają pod ścisłym nadzorem Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Państwowa Inspekcja Pracy włącza się w prowadzenie kontroli punktowych, w utrzymanie reżimu sanitarnego w zakładach pracy w trosce o życie i zdrowie każdej osoby pracującej – powiedział Wiesław Łyszczek, Główny Inspektor Pracy.
Inspektorzy skupią się na pracy w powiatach ze stref żółtych i czerwonych. Jak zapowiada Inspektorat, planowane jest przeprowadzenie w każdym powiecie po 10 kontroli ze szczególnym uwzględnieniem, czy przedsiębiorcy dokonali oceny ryzyka zawodowego związanego z możliwością zakażenia wirusem SARS-CoV-2 przy wykonywanych pracach oraz czy zastosowali odpowiednie środki profilaktyczne zapewniające zwiększenie poziomu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników.
Główny Inspektor Pracy, podkreślił także, iż od 15 marca do 31 lipca br. PIP przeprowadziła ponad 10 tys. kontroli u pracodawców i przedsiębiorców różnych branż z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego związanego z zagrożeniem zakażeniem koronawirusem.
Stwierdzone uchybienia w tym zakresie dotyczyły głównie braku aktualizacji oceny ryzyka. Inspektorzy pracy wydali w sumie ponad 33 tys. decyzji oraz 32,5 tys. wniosków w wystąpieniach. 1091 decyzji dotyczyło wstrzymania prac a 765 wypłaty wynagrodzeń na kwotę 16,2 mln zł. Blisko 2 tys. osób zostało ukaranych mandatami karnymi na łączną kwotę 2,4 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!