Senat będzie obradował na temat tzw. małej nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (PRM), która zakłada upaństwowienie systemu PRM. O wypowiedź na temat nowelizacji małej ustawy poprosiliśmy Przewodniczącego Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa, Romana Badacha-Rogowskiego.
- Senacka komisja zdrowia wniosła poprawki i z jednej z nich jesteśmy bardzo niezadowoleni. Przewiduje ona przedłużenie bytu podmiotów prywatnych o kolejne trzy miesiące czyli do końca marca przyszłego roku, a miało być to tylko do końca tego roku - wyjaśnił Badach-Rogowski.
- Partia rządząca obiecywała jak najszybsze upaństwowienie ratownictwa medycznego, ta ustawa miała wejść w życie w tamtym roku, a jeszcze nie weszła w życie, więc trudno tu mówić o naszym zadowoleniu. Świadczy to tylko o działaniach, rządu i partii rządzącej, ponieważ gdyby chcieli wcześniej wprowadzić te rozwiązania, to byłoby to wcześniej załatwione - mówił Badach-Rogowski w rozmowie z politykazdrowotna.com.
Co dalej z niespełnionymi postulatami?
- Chcemy, aby ta ustawa jak najszybciej weszła w życie. Najbardziej bylibyśmy zadowoleni, gdyby Sejm odrzucił poprawkę Senatu wydłużającą o trzy miesiące upaństwowienie ratownictwa i zakończyłaby się kariera firm prywatnych i zarabianie na ratownictwie. Chcemy, aby ta ustawa jak najszybciej weszła w życie, po to, aby usiąść i zacząć rozmawiać o tzw. dużej nowelizacji gdzie jest zawartych kilkadziesiąt zmian. Obecnie wszelkie poprawki zgłaszane do tzw. małej ustawy, wydłużyłyby cały proces. Musimy zamknąć jeden rozdział, aby skupić się na dalszej części - podkreślił.
- Docelowo chcemy, aby powstała Narodowa Służba Ratownictwa Medycznego. Chcemy powołania w między czasie samorządu ratowników medycznych, ustalenia ścieżki rozwoju zawodowego ratownika, specjalizacji dla ratownika, krótkiej ścieżki uzyskania licencjata dla ratowników, którzy mają wykształcenie średnie. Spraw jest bardzo wiele i będziemy próbowali zmieścić to w dużej nowelizacji - zapowiedział przewodniczący KZZPR.
We wtorek do konsultacji trafił projekt ustawy o 6 proc. PKB na ochronę zdrowia
- Jako porozumienie zawodów medycznych mówiliśmy o poziomie 6,8 proc. PKB, więc nie mamy się z czego cieszyć, ale z drugiej strony jest światełko w tunelu, że po ponad 30-tu latach Polski niepodległej coś w tym kierunku zaczyna się ruszać i nakłady na ochronę zdrowia powoli zaczną być podnoszone - ocenił Badach-Rogowski.
- Chcielibyśmy, aby wzrost był jak najwyższy i jak najszybciej, tylko musimy się zastanowić bardzo głeboko według jakich modeli ma funkcjionować ochroną zdrowia. Nie sztuką jest tyko dorzucić pieniędzy, jeżeli one będą źle wydatkowane - stwierdził.
Propozycja podwyżek dla lekarzy specjalistów za pracę w jednym miejscu
Według Badacha, w obecnych warunkach jest to raczej niemożliwe, ponieważ mamy niedobór kadr lekarskich, pielęgniarskich i ratowniczych także.
BP
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!