Według najnowszego sondażu Harvard School of Public Health, Amerykanie opowiadają się za wprowadzeniem zakazu reklamy leków na receptę. Większość z nich obawia się, że mogą one zachęcać do nadużywania leków. Stany Zjednoczone i Nowa Zelandia to jedyne kraje na świecie, w których dozwolona jest bezpośrednia reklama leków na receptę.
Opublikowany dziś w USA sondaż pokazuje, że większość Amerykanów opowiada się za wprowadzeniem zakazu reklamy leków. Takie rozwiązanie wybrało 57 proc. ankietowanych osób. Powodem jest najczęściej obawa przed wpływem reklam na nadużywanie leków. Mniejsza część ankietowanych osób uważa, że dzięki reklamie pacjenci są lepiej poinformowani o dostępnych metodach leczenia. Według sondażu przeciwnych zakazowi reklamy leków jest 39 proc. badanych.
Zdaniem ekspertów, reklamy wpływają na zwiększenie sprzedaży szczególnie najdroższych medykamentów. Amerykanie – pod wpływem przekazu – kupują je zamiast tańszych odpowiedników, które są tak samo skuteczne. Koszty reklam wpływają również na wzrost cen medykamentów. Wydatki na reklamę leków w USA wzrosły od 2013 roku aż o 30 proc. i obecnie wynoszą 4,5 mld dolarów.
Przedstawiciele firm farmaceutycznych pytani o ewentualny zakaz reklamy leków twierdzą, że taka forma komunikacji pozwala pacjentom lepiej ocenić dostępne możliwości terapeutyczne i poprawia współpracę pacjentów z lekarzami.
Zgodnie z wynikami sondażu, większość Amerykanów sprzeciwia się również propozycji przyspieszenia procedury rejestracji nowych leków na receptę. Według ankietowanych leki powinny być badane i testowane nawet przez 10 lat, zanim staną się dostępne dla pacjentów. Takiego zdania jest 58 proc. respondentów. 38 proc. chce natomiast wprowadzenia przyspieszonej procedury zatwierdzania leków przez amerykańską agencję FDA.
W sondażu Harvard School of Public Health wzięło udział blisko 500 osób. Opublikowana dziś ankieta została przeprowadzona pod koniec kwietnia tego roku.
AS
Źródło: nbc news
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!