Alkohol wśród polskich nastolatków pozostaje najpowszechniejszą używką, mimo że jego spożycie systematycznie spada – wynika z danych przywoływanych przez dr hab. Mariolę Paruzel-Czachurę z Uniwersytetu Śląskiego. Najnowsze badania pokazują, że w grupie 15–16 latków odsetek młodych osób pijących alkohol w ostatnich 30 dniach spadł w ciągu kilkunastu lat o niemal 20 punktów procentowych. Ekspertka podkreśla jednak, że profilaktyka alkoholowa wśród młodzieży wciąż pozostaje kluczowym wyzwaniem zdrowia publicznego.
Jak wskazuje dr hab. Mariola Paruzel-Czachura, alkohol nadal jest najczęściej używaną substancją psychoaktywną wśród młodzieży w Polsce. Jednocześnie dane pokazują wyraźny trend spadkowy.
W grupie 15–16 latków picie alkoholu „w ostatnich 30 dniach” zmniejszyło się z 57,3 proc. w 2007 roku do 39,1 proc. w 2024 roku. Oznacza to spadek o blisko 20 punktów procentowych w ciągu 17 lat.
W ogólnopolskim badaniu szkolnym przeprowadzonym w maju i czerwcu 2024 r. w ramach Europejskiego Programu Badań Ankietowych w Szkołach (ESPAD) aż 72,9 proc. uczniów w wieku 15–16 lat zadeklarowało, że kiedykolwiek piło alkohol.
Jednocześnie 39,1 proc. badanych przyznało, że spożywało alkohol w ciągu ostatnich 30 dni. Jak podkreśla ekspertka, w starszych grupach wiekowych odsetki te są jeszcze wyższe.
Pierwsze kontakty z alkoholem pojawiają się zwykle w okresie wczesnej adolescencji. Wiek inicjacji jest zróżnicowany i zależy m.in. od środowiska rodzinnego, norm rówieśniczych oraz dostępności alkoholu.
Zdaniem dr hab. Paruzel-Czachury kluczowe znaczenie mają czynniki społeczne i sytuacyjne: ciekawość, udział w imprezach, potrzeba przynależności do grupy oraz testowanie granic.
Ekspertka zwraca uwagę, że u części nastolatków alkohol pełni funkcję regulowania emocji.
– U części nastolatków pojawia się też motyw regulacji emocji, czyli sięganie po alkohol w celu obniżenia napięcia, stresu lub nieśmiałości, ale nie jest to mechanizm uniwersalny – tłumaczy dr hab. Mariola Paruzel-Czachura.
Znaczącą rolę odgrywają również media społecznościowe oraz modelowanie zachowań przez starszych rówieśników.
Według danych przywoływanych przez ekspertkę aż 75 proc. 15–16 latków ocenia dostępność wódki jako bardzo łatwą. To istotny czynnik zwiększający ryzyko eksperymentowania z alkoholem.
Coraz częściej obserwuje się także związek między ekspozycją na treści promujące alkohol w internecie a skłonnością młodzieży do picia, choć – jak zaznacza ekspertka – kierunek tego wpływu nie zawsze jest jednoznaczny.
Silna i wspierająca relacja z rodzicami może działać ochronnie.
– Rozmowa, jasne zasady w domu i przewidywalne konsekwencje, ograniczanie dostępności alkoholu oraz wzmacnianie umiejętności odmawiania – to elementy, które statystycznie zmniejszają ryzyko – wskazała dr hab. Paruzel-Czachura.
Reklama
Jednocześnie podkreśla, że w okresie dorastania wpływ rówieśników jest zazwyczaj silniejszy niż wpływ dorosłych.
Podczas pierwszych kontaktów z alkoholem młodzi ludzie doświadczają wzrostu dopaminy, obniżenia napięcia i poprawy nastroju. To mechanizmy, które sprzyjają powtarzaniu eksperymentów.
– W początkowej fazie motywacje są psychologiczne, później coraz częściej dochodzą mechanizmy fizjologiczne – rozwija się tolerancja, wzrasta potrzeba większej ilości alkoholu dla osiągnięcia tego samego efektu – wyjaśniła ekspertka. To zwiększa ryzyko uzależnienia od alkoholu w późniejszym wieku.
Reklama
W razie obaw o zdrowie psychiczne lub używanie alkoholu przez młodzież, dr hab. Mariola Paruzel-Czachura rekomenduje kontakt z rodzicem, przyjacielem, nauczycielem, psychologiem szkolnym, pedagogiem lub lekarzem rodzinnym.
W poważniejszych sytuacjach wskazane jest wsparcie terapeuty uzależnień lub kontakt z Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, m.in. poprzez Pomarańczową Linię (801 14 00 68) oraz Ogólnopolski Telefon Zaufania „Uzależnienia” (800 199 990).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze