We wczorajszym wywiadzie z przedstawiciele ABM opisali dokładnie na co i ile Agencja Badań Medycznych wydała lub zakontraktowała środków, od początku swojej działalności. A to niebagatelna suma 4,4 mld zł! W dzisiejszej, drugiej i ostatniej części wywiadu, przedstawiciele ABM skupiają się wyłącznie na środkach z Krajowego Programu Odbudowy. W Agencji trwa wyścig z czasem. Pieniądze te trzeba bowiem wydać do marca 2026 r. Zapraszamy do lektury wywiadu z Ireneuszem Staroniem, wiceprezesem ABM ds. finansów i Karoliną Nowak, dyrektor Wydziału Innowacji i Współpracy Międzynarodowej ABM.
Politykazdrowotna.com (PZ). Czy te kwoty, które Państwo wymieniliście we wczorajszej części wywiadu, czyli zakontraktowane ponad cztery miliardy złotych, to w tej kwocie są już środki z Krajowego Programu Odbudowy czy nie?
Ireneusz Staroń (IS). Nie, obecnie realizujemy nowe konkursy finansowane z funduszy Krajowego Planu Odbudowy (KPO). ABM dysponuje kwotą 1,14 mld zł, która musi zostać rozdysponowana do końca marca 2026 roku w ramach pięciu zaplanowanych konkursów. Są to: konkurs dla jednostek naukowych na realizację badań aplikacyjnych w obszarze biomedycznym, dwa konkursy dla przedsiębiorstw na prowadzenie badań dotyczących bezpieczeństwa lekowego, innowacyjnych terapii i leków przyszłości oraz badań w zakresie wyrobów medycznych i diagnostyki in vitro, a także dwa konkursy związane z rozwojem Centrów Wsparcia Badań Klinicznych. Kluczowym wyzwaniem w ramach KPO jest krótki czas na wdrożenie oraz rozliczenie projektów, co wymagało dostosowania założeń konkursów do tych rygorystycznych ram czasowych i formalnych. Z uwagi na te ograniczenia, musieliśmy wprowadzić elastyczne podejście do struktury i wymagań konkursowych, zachowując jednocześnie ich celowość i wysoką jakość.
W trzech z pięciu konkursów dotyczących działalności badawczo -rozwojowej zdecydowaliśmy się nie wymagać realizacji pełnego procesu rozwoju danej technologii medycznej. Zamiast tego, skupiamy się na ocenie realizacji konkretnego etapu oraz na tym, jak dobrze ten etap wpisuje się w ogólną ścieżkę rozwoju technologii.
Nasze konkursy wspierają projekty badawczo-rozwojowe obejmujące innowacyjne terapie, innowacje procesowe, leki generyczne i biopodobne, a także nowe rozwiązania w dziedzinie farmacji i biotechnologii. Dofinansowujemy również inicjatywy związane z przetwarzaniem danych pacjentów (RWD/RWE), zdalną diagnostyką i monitorowaniem zdrowia, nowoczesnymi metodami diagnostycznymi w onkologii i chorobach zakaźnych oraz rozwojem urządzeń medycznych i rehabilitacyjnych.
Właśnie ogłosiliśmy listę rankingową pierwszego konkursu. Planowana kwota dofinansowania to ponad 162 mln zł. Pieniądze te zostaną zainwestowane w tworzenie i rozwój nowych Centrów Wsparcia Badań Klinicznych (CWBK).
Nabór w tym konkursie trwał od 18 lipca do 30 września 2024 roku. W jego ramach złożono 16 wniosków o objęcie przedsięwzięcia wsparciem. Po przeprowadzeniu oceny formalnej i merytorycznej rekomendację do dofinansowania otrzymało 10 projektów, na łączną kwotę 162 675 628,52 zł.
Dzięki temu konkursowi wzmacniamy Polską Sieć Badań Klinicznych, rozbudowując ją o nowe Centra Wsparcia Badań Klinicznych (CWBK). Docelowo mapa Polski zostanie wypełniona 33 takimi ośrodkami, co znacząco zwiększy szanse pacjentów na udział w innowacyjnych terapiach, niezależnie od miejsca zamieszkania. Inicjatywa ta pozwoli wykorzystać potencjał istniejących i nowo powstałych ośrodków, wspierając rozwój nauki i badań klinicznych w każdym regionie kraju.
W województwach Warmińsko-Mazurskim, Kujawsko-Pomorskim, Lubuskim, Małopolskim oraz Podkarpackim już wkrótce powstaną nowoczesne CWBK, które zostaną włączone do Polskiej Sieci Badań Klinicznych. Tym samym ABM udało się wyeliminować wszystkie białe plamy na mapie Polski – województwa, które dotąd nie posiadały swoich Centrów.
PZ. W jaki sposób fizycznie ABM dostaje pieniądze z KPO?
Karolina Nowak (KN). Korzystamy z dedykowanej aplikacji Centrum PFR, za pośrednictwem której składamy wnioski o wypłatę zaliczek.
Po ogłoszeniu wyników pierwszego konkursu rozpoczęliśmy etap podpisywania umów, a wkrótce przejdziemy do realizacji wypłat w ramach KPO. Był to ważny kamień milowy, do którego przygotowania trwały kilka lat. Przed konkursami kluczowym krokiem było wprowadzenie niezbędnych reform. Ze strony ABM tym fundamentem było opracowanie Rządowego Planu Rozwoju Sektora Biomedycznego – strategicznej mapy wyznaczającej priorytetowe obszary finansowania.
PZ. Ogłosiliście Państwo listę rankingową pierwszego konkursu z KPO. Kiedy będą kolejne?
IS. Jeśli uda nam się utrzymać ambitny harmonogram, w styczniu planujemy ogłosić listę rankingową trzech konkursów, a w lutym –ostatniego z pięciu realizowanych w ramach KPO, dotyczącego wsparcia funkcjonujących Centrów Wsparcia Badań Medycznych.
KN. Ocena wniosków rozpoczyna się od etapu formalnego, podczas którego weryfikujemy poprawność i kompletność dokumentacji. W przypadku braków, wnioskodawcy są wzywani do ich uzupełnienia. Po zamknięciu tego etapu przechodzimy do oceny merytorycznej.
Ocena merytoryczna jest realizowana przez dwóch niezależnych ekspertów zewnętrznych. Jeśli ich opinie są zgodne, proces oceny dla danego wniosku zostaje zakończony. W przypadku rozbieżności powoływany jest trzeci ekspert, który rozstrzyga wynik oceny. Na podstawie tych ocen przygotowujemy listę projektów rekomendowanych do dofinansowania, która trafia do zatwierdzenia przez prezesa ABM. Po akceptacji lista jest ogłaszana, kończąc etap oceny. Następnie przechodzimy do podpisywania umów z beneficjentami, co umożliwia wypłatę zaliczek na realizację projektów.
PZ. Czyli od stycznia zaczniecie Państwo już podpisywać umowy beneficjentami KPO?
IS. Tak, proces będzie się nieco różnił w zależności od konkursu, ale planujemy rozpocząć działania jak najszybciej, już na początku stycznia 2025. Do podpisania umowy konieczne jest wniesienie zabezpieczenia, które musi zostać zweryfikowane przez pracowników ABM. Po pozytywnej weryfikacji możemy przystąpić do podpisania umów i wypłaty pierwszych zaliczek. W ABM trwa wyścig z czasem – pracujemy od rana do wieczora. W ramach pięciu konkursów finansowanych z KPO wpłynęło do nas 325 wniosków, czyli ponad dwa razy więcej niż średnia roczna liczba wniosków opiniowanych przez Agencję.
Na szczęście, przewidując dużą popularność naszych konkursów, wprowadziliśmy rozwiązania mające na celu dokonanie wstępnej preselekcji wniosków przez samych wnioskodawców.
PZ. Zautomatyzowaliście ten proces?
KN. Wprowadziliśmy limit złożonych wniosków- dla jednostek naukowych 5 wniosków, dla przedsiębiorców 3 wnioski. Dzięki temu wnioskodawcy byli zmuszeni starannie wyselekcjonować swoje najlepsze propozycje, co miało na celu nie tylko usprawnienie oceny puli wniosków w krótkim czasie, ale również zwiększenie szans na ich skuteczną realizację.
W konkursie dla przedsiębiorców wymagaliśmy, aby badanie kliniczne zostało już wcześniej złożone do odpowiedniego urzędu (URPL) w celu uzyskania pozwolenia na jego prowadzenie. Tym samym wykluczyliśmy projekty znajdujące się na bardzo wczesnym etapie zaawansowania.
PZ. Czy jest to Państwa zdaniem dużo pieniędzy dla rynku?
IS. Inwestycje w ramach KPO są znaczące, jednak w obszarze biomedycznym i innowacji środków finansowych nigdy nie jest za wiele. Większe nakłady oznaczają więcej innowacji, patentów i publikacji naukowych, co w dłuższej perspektywie przyczynia się do zwiększenia innowacyjności gospodarki, a w naszym przypadku szczególnie do poprawy jakości opieki zdrowotnej.
Liczba wniosków, które otrzymaliśmy, wyraźnie pokazuje ogromne zapotrzebowanie na takie wsparcie. Warto podkreślić, że przed uruchomieniem konkursów przeprowadziliśmy konsultacje z środowiskiem akademickim i przedsiębiorcami, aby stworzyć instrumenty finansowe dostosowane do rzeczywistych potrzeb. Nasze działania oparliśmy na zdobytym know-how oraz analizie potrzeb branży i środowiska biomedycznego.
KN. Wprowadziliśmy także mechanizmy ochrony interesu Skarbu Państwa. Przykładem jest wymóg, aby wdrożenie danego rozwiązania miało miejsce najpierw w Polsce, następnie w Europie, a dopiero potem na innych rynkach.
Dla zapewnienia bezpieczeństwa ograniczyliśmy dostęp do finansowania wyłącznie do firm, które działają na rynku od co najmniej dwóch lat. Nie dopuszczaliśmy przedsiębiorstw założonych zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Aby zakwalifikować się do wsparcia, firmy musiały wykazać się odpowiednim know-how w obszarze badawczo-rozwojowym.
W konkursie dla jednostek naukowych wprowadziliśmy kryterium premiujące zaangażowanie studentów. Chcieliśmy, aby wnioskodawcy uwzględniali ich w swoich projektach, oferując możliwość zdobywania doświadczenia poprzez udział w badaniach. Taki model nie tylko stwarza młodym ludziom szansę na rozwój, ale także zachęca do kontynuowania edukacji na studiach doktoranckich i rozwoju kariery naukowej.
IS. To inwestycja w przyszłość, na którą patrzymy z nadzieją.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze