Reklama

A.Duda przeciwnikiem obowiązkowych szczepień p/COVID-19

Polityka Zdrowotna
30/08/2021 13:19

- Jestem absolutnie przeciwnikiem obowiązkowego szczepienia. Uważam, że spowoduje to niepokoje społeczne, to kwestia odpowiedzialności ludzi i każdy tę odpowiedzialność powinien ponosić sam - mówił podczas Rady Gabinetowej w poniedziałek prezydent Andrzej Duda. W jego ocenie obowiązkowe szczepienia to "przekroczenie granicy, na które nie możemy sobie pozwolić"

Posiedzenie Rady Gabinetowej dotyczy obecnego stanu epidemii oraz przygotowań do nowego roku szkolnego w kontekście IV fali koronawirusa.

Rozpoczynając posiedzenie A. Duda odniósł się do pomysłów, aby wprowadzić obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19. Jak stwierdził,  rodzice boją się, że dzieci miałyby być obowiązkowo szczepione.

- Chcę panu premierowi i państwu powiedzieć jedno: jestem absolutnie przeciwnikiem obowiązkowego szczepienia. Uważam, że spowoduje to niepokoje społeczne, uważam, że jest to kwestia odpowiedzialności ludzi i każdy tę odpowiedzialność powinien ponosić sam - stwierdził A. Duda. Jak dodał, to "czy rodzic zdecyduje się wyrazić zgodę na zaszczepienie dziecka, czy rodzic sam zdecyduje się poddać szczepieniu - każdy powinien taką decyzję podjąć osobiście".

Reklama

 

Możliwość zaszczepienia, ale nie obowiązek

Jak podkreślił, z kolei obowiązkiem ze strony polskiego państwa jest zapewnienie każdemu obywatelowi możliwość zaszczepienia.

- Musimy mieć taką sytuację, że jest szczepionka dla każdego obywatela. To jest nasz obowiązek - jako władz państwowych - stworzyć każdemu możliwość zaszczepienia, natomiast nie przymuszać -  mówił prezydent RP.

Jak dodał, należy zachęcać do szczepień, tworzyć i wdrażać różnego rodzaju programy edukacyjne w tej sprawie, m.in. w szkołach, ale bez stostowania w tym zakresie rozwiązań o charakterze przymusowym.

Reklama

 

Przekorna natura Polaków

Z kolei obowiązkowe szczepienia to - w ocenie A. Dudy - przekroczenie granicy, na które nie możemy sobie pozwolić". Jak przekonywał nie powinniśmy wprowadzać takiego rozwiązania m.in. ze względu na "nasz narodowy charakter" i "przekorę" Polaków.

- Jeżeli ludzie będą do tego zmuszani (do szczepień przeciw COVID-19 - przyp. red.), to będziemy mieć niedobrą sytuację społeczną, która naprawdę pogorszy nastroje - podkreślił.

A. Duda poinformował, że podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Gabinetowej chciałby usłyszeć informacje m.in. o tym, jaka jest obecnie sytuacja ze szczepieniami, zachorowaniami, w jakim stopniu zagraża nam IV fala. Jak ocenił, obecna sytuacja i liczba nowych zachorowań nie wydaj się zatrważająca.

Reklama

 

IV fala będzie różnić się od poprzednich

Z kolei premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że pandemia swoją nieprzywidywalnośią nauczyła nas, że musimy budowac różne scenariusze i tarcze ochronne. Stwierdził jednocześnie, że IV fala będzie zasadniczo różnić się od poprzednich, ponieważ mamy w pełni dostępny system szczepień i szczepionki dostępne dla każdego, wszędzie i niemal o każdej porze. Jak dodał, obecny system punktów szczepień pozwala na szczepienie do 600 tys. osób dziennie.

Odnosząc się do słów A. Dudy, że sytuacja nie wygląda dziś na zatrważającą, podkreślił, że w otaczających krajach widać, że zachorowań jest więcej i że one rosną. - Dziś rano na zespole zarządzania kryzysowego rozmawialiśmy o tym, z czego wynikają te różnice - poinformował M. Morawiecki. Przypomniał, że czarne scenariusze mówią o kilkunastu tys. nowych zachorowań dziennie.

Reklama

Premier mówił też, że poziom zaszczepienia personelu medycznego wynosi między 90 a 99 proc., zaś nauczycieli - na poziomie 70-80 proc. Jak mówił jest to też wysoki odsetek w kontekście powrotu dzieci do szkół. Przypomniał, że również poziom zaszczepienia osób najbardziej narażonych na sktuki COVID-19, czyli osób powyżej 70 r. życia znacząco już przekracza 70 proc.

 

Powrót do szkół

Mówiąc o powrocie od września uczniów do nauki stacjonarnej w szkołach, premier wyraził nadzieję, że "będzie to powrót na cały rok szkolny 2021/2022". Dodał jednocześnie, że w przypadku ewentualnego pojawienia się mutacji odpornych na szczepionki, decyzje będą musiały być zweryfikowane.

Reklama

- Mając na uwadze zmienną natrurę koronawirusa musimy zachowywać czujność i gotowowść na różne scenariusze, jednak przy takim przygotowaniu służby zdrowia możemy dopuścić powrót dzieci do szkół i liczyć na to, że bedzię to powrót na dobre - stwierdził M. Morawiecki.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości