Minister zdrowia Adam Niedzielski sugeruje, że od przyszłości tzw. ustawy Hoca uzależnia swoją przyszłość w rządzie. Przepisy, które mają dać pracodawcom narzędzia do weryfikacji testów pracowników, utknęły w Sejmie. Są blokowane przez grupę antyszczepionkowców w klubie PiS-u. – podaje nieoficjalnie RMF FM.
Niedawno odbyło się spotkanie prezesa PIS Jarosława Kaczyńskiego z frakcją przeciwną wprowadzeniu tzw. lex Hoc. Prezes miał przekonywać posłów do poparcia nowych uregulowań. Na razie bezskutecznie.
Podczas
Adam Niedzielski podkreślił stanowczo, że istotne jest posiadanie nowych instrumentów w walce z V falą pandemii i chodzi tu o projekt ustawy złożony przez posła Czesława Hoca.- Jej dalsze procedowanie to kluczowy element, który może pomóc w walce z wysokim ryzykiem dużej liczby zakażeń - ocenił.
Dodał także, że p rowadził w weekend konsultacje w tej sprawie z premierem Mateuszem Morawieckim i prezesem Jarosławem Kaczyńskim.
- Otrzymałem zapewnienie, że ustawa, która jest w Sejmie będzie procedowana. W niej pokładam nadzieje - powiedział Adam Niedzielski.
Prace nad przepisami toczą się od ponad pół roku. W połowie sierpnia projekt był zapowiadany przez samo Ministerstwo Zdrowia. Szczegółowe rozwiązania miały być wówczas wypracowywane w dyskusji z posłami z klubu PiS-u. Ustawa pod obrady Sejmu miała trafić we wrześniu. Tak się nie stało. 14 grudnia posłowie PiS przesłali do Sejmu własne rozwiązanie, ale i to nie przyspieszyło prac. Dzień później posłowie Konfederacji zablokowali prace komisji zdrowia. Ponadto projekt został radykalnie złagodzony w stosunku do oczekiwań Adama Niedzielskiego i pierwotnej propozycji złożonej przez resort zdrowia.
Wsparcie rządu niezbędne
Także na dzisiaj, w planie posiedzenia rządu znalazło się przyjęcie stanowiska ws. poselskiego projektu ustawy o weryfikacji covidowej.
"Projekt stanowiska Rządu wobec poselskiego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19 (druk nr 1846)" - to jeden z punktów posiedzenia rządu, które ma rozpocząć się o godz. 11.
Wnioskodawcą tego punktu był Minister Zdrowia.
W rządzie słychać, że cierpliwość ministra Adama Niedzielskiego dobiegła końca, szczególnie że rozwiązanie miało być zabezpieczeniem przed IV falą epidemii. - podaje RMF FM. Na kilka dni przed gigantycznym wzrostem zakażeń, nie ma nawet perspektywy zakończenia prac nad przepisami.
Jak powiedział podczas briefingu po godzinie 10:30 rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, minister zdrowia dostał zdecydowane zapewnienie, że tzw. lex Hoc będzie teraz priorytetem.
- Ta ustawa jest kluczem do zarządzania V falą epidemii. Byłem przed chwilą u ministra Adama Niedzielskiego i nie rozważa dymisji - podsumował.
Odniósł się też do pytania to, czy minister dostał zapewnienie od premiera kiedy zostanie uchwalona ustawa o weryfikacji covidowej.
- Jeżeli będzie priorytetem, to znaczy, że będzie procedowana bardzo szybko. To, co minister zdrowia wczoraj podkreślił, a z czego możecie państwo wyciągać różne wnioski co do możliwych dymisji, które jeszcze raz podkreślam: nie następują i nie nastąpią, minister wyraził się jasno i kategorycznie: ta ustawa jest dla nas, jako dla Ministerstwa Zdrowia, kluczem do zarządzania V falą epidemii" - mówił W. Andrusiewicz.
Jak dodał, jest zapewnienie, że ustawa ta będzie procedowana. - Przyjmujemy to za dobrą monetę i czekamy na najbliższe posiedzenie Sejmu - mówił.
Pytany o ewentualne inne narzędzia na V falę podkreślił, że na tę chwilę "najważniejszy jest ten projekt", a potem można rozmawiać o innych rozwiązaniach.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!