Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu osiągnęło imponujący wynik – w niespełna siedem lat wykonano tam 300 przeszczepień płuc. Ośrodek rozwija się w rekordowym tempie, przeprowadzając coraz trudniejsze i bardziej innowacyjne operacje. Dla wielu pacjentów z krańcową niewydolnością oddechową to ostatnia szansa na życie.
Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu ogłosiło, że od 2018 roku wykonano tam już 300 przeszczepów płuc. To najszybciej rozwijający się program tego typu w Polsce i jeden z najszybszych w Europie.
- Obecnie wykonujemy najbardziej skomplikowane operacje, często u pacjentów z rzadkimi chorobami genetycznymi (zespołem Mouniera-Khuna oraz zespołem Birt-Hogg-Dubégo). Coraz częściej podejmujemy się też retransplantacji płuc, które są zabiegami niezwykle skomplikowanymi chirurgicznie – powiedział transplantolog i kierownik oddziału dr Maciej Urlik.
Reklama
Zabrzański zespół jako pierwszy w Polsce przeprowadził transplantację płuc u pacjenta po COVID-19, a także zabiegi łączone – płuca z nerką lub wątrobą. Specjaliści nie unikają również retransplantacji, które należą do najtrudniejszych zabiegów chirurgicznych. Operują zarówno dzieci (najmłodszy pacjent miał 8 lat), jak i seniorów – najstarszy biorca miał 72 lata.
Większość zabiegów to obustronne przeszczepienia wykonywane małoinwazyjnie, bez rozcinania mostka. Taka technika znacznie skraca czas rekonwalescencji i poprawia komfort pacjentów.
- Przez siedem lat wspólnej pracy nabraliśmy doświadczenia. Pierwsze wykonywane przez nas transplantacje trwały kilkanaście godzin. Obecnie taki standardowy zabieg trwa około sześciu godzin – dodał dr Urlik.
Rozwój programu to efekt ciągłego doskonalenia. Lekarze z SCCS szkolili się w renomowanych ośrodkach w Hanowerze, Toronto i Nowym Jorku, a dziś dzielą się wiedzą z placówkami w Warszawie, Szczecinie, Krakowie i Lwowie. Transplantacje w Zabrzu mają długą tradycję – to tu w 2001 roku prof. Marian Zembala przeprowadził pierwszą transplantację serca i płuc w Polsce.
W ciągu kilku lat liczba przeszczepień wzrosła kilkukrotnie – z 14 rocznie przed 2018 r. do 60 w 2024 r. Rok wcześniej było ich 47. Coraz większe doświadczenie pozwala lekarzom ratować życie większej liczbie chorych, dla których przeszczepienie płuc to często jedyna nadzieja.
Transplantacja płuc należy do najbardziej wymagających operacji – ze względu na podatność narządu na infekcje i powikłania. Mimo to, jak podkreślają lekarze, dla wielu pacjentów z ciężką niewydolnością oddechową stanowi ona jedyną szansę na dalsze życie. Dzięki zaangażowaniu zabrzańskiego zespołu, ta szansa staje się coraz bardziej realna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze