Specjalnie powołana podkomisja do rozpatrzenia projektu ustawy nowelizującej przepisy o Państwowym Ratownictwie Medycznym zakończyła pracę. Posłowie, z kilkoma poprawkami, przyjęli jej nowe brzmienie. Kontrowersyjny zapis o 15 minutowym czasie przyjęcia pacjenta na SOR od przyjazdu karetki do szpitala nie został wykreślony.
Zgodnie z decyzją sejmowej komisji zdrowia, do rozpatrzenia projektu nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym została powołana oddzielna podkomisja. W jej skład weszło 9 posłów: 3 z Koalicji Obywatelskiej, 3 z PiS i po jednym z Lewicy, Polski2050 oraz PSL. Pisaliśmy o tym tutaj:
W trakcie prac w podkomisji do projektu ustawy zgłoszono wiele poprawek. Jedna z nich, którą posłowie przyjęli, dotyczyły nadania możliwości finansowania lub dofinansowania zakupu środków ochrony indywidualnej (np. kamizelek nożoodpornych) przez:
Posłowie zgodzili się również na finansowanie lub dofinansowanie tego sprzętu ze środków europejskich.
Posłowie przegłosowali również zmiany we wprowadzaniu niektórych przepisów zawartych w nowelizacji ustawy. Wobec tego wojewodowie i dysponenci zespołów ratownictwa medycznego będą mieli jeszcze prawie 3 lata na zapewnienie integracji systemów łączności radiowej. Pierwotnie zadanie to miało zostać zrealizowane do 31 grudnia 2027 (nowy termin to 31 grudnia 2028).
Jeśli chodzi o wojewódzkie plany działania systemu PRM, po wejściu w życie ustawy zachowają one moc do końca 2025 roku. Z kolei do grudnia 2029 roku (pierwotnie do grudnia 2028) lekarze systemu i pielęgniarki systemu zatrudnienie w jednostkach systemu, będą zobowiązani ukończyć kurs w zakresie postępowania z osobami w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego (kurs stanów nagłych). Pierwotnie termin na zrealizowanie tych kursów wyznaczono do końca 2027 roku.
Zarówno na ostatniej Komisji Zdrowia, jak i na dzisiejszym posiedzeniu podkomisji wielu posłów podkreślało, że zawarty w projekcie ustawy przepis o obowiązku przyjęcia pacjenta z karetki na SOR w 15 minut nie będzie możliwy do wykonania.
- Z praktyki wiemy, że niestety ludzie w karetkach czekają dłużej niż 15 minut pod szpitalami, a to nie zła wola SOR-u, czy zespołu, tylko SOR-y są zatkane, oddziały nie przyjmują pacjentów. System jest niewydolny i nie ma gdzie tego pacjenta położyć czy nawet gdzie przyjąć. Bardzo często takie sytuacje mamy szczególnie w okresach wzmożonej chorobowości lub w weekendy, czy w okresach świątecznych. Według mnie realizacja 15-minutowa to tylko życzeniówka i to jest po prostu nierealne. Ten przepis będzie martwy, a co do zasady w prawie jest taka zasada niepisana, że jeśli przepis jest niewykonalny, to tak naprawdę jest przepisem nieobowiązującym - mówił poseł PiS Patryk Wicher.
Reklama
Dodał, że problemy pojawią się również w sytuacjach zdarzeń masowych, kiedy na raz do szpitala przyjedzie kilka karetek z poszkodowanym, których SOR nie będzie wstanie przejąć w ciągu kwadransu.
Mimo tych głosów ministerstwo zdrowia nie widzi podstaw do zmiany tego przepisu. Jak tłumaczył na posiedzeniu podkomisji Marek Kos, obecnie obowiązujący przepis mówiący o "niezwłocznym przyjęciu pacjenta na SOR" jest niewystarczający, a ustawowe określenie maksymalnego czasu do 15 minut ma "zdyscyplinować Szpitalne Oddziały Ratunkowe i szpitale".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze