Sejmowej Komisja Zdrowia odrzuciła poprawkę zaproponowaną przez posłankę Lewicy, która przenosiłabym z ustawy do rozporządzenia przepis o obowiązku przyjęcia pacjenta z karetki na SOR w 15 minut. Zmianę tę negatywnie zaopiniował resort zdrowia, mimo dużej wymiany zdań na posiedzeniu plenarnym Sejmu.
Nowelizacja ustawy o ratownictwie medycznym wróciła z Sejmu do Komisji Zdrowia z uwagi na zgłoszoną przez wiceprzewodniczącą komisji, Joannę Wichę, poprawkę. Zakładała ona, że czas w jakim pacjenta ma zostać przekazany na SOR od zespołu ratownictwa medycznego będzie określany w rozporządzeniu zamiast ustawą. Mowa o 15 minutach, które już na poprzednich posiedzeniach komisji i podkomisji budziły wiele emocji.
- Taki zapis na sztywno w ustawie nie jest dobrym pomysłem, bo potem, jeżeli się zmienią w jakikolwiek sposób warunki - sytuacja jest dynamiczna, być może będziemy mieć więcej karetek, więcej zespołów ratownictwa medycznego - może dojść w pewnym momencie do takiej sytuacji, że zrobi nam się korek, bo będzie tyle karetek. Dlatego wydaje nam się, że lepiej będzie, jeśli ten zapis będzie rozporządzeniem zastosowany i można by to rozporządzenie zmienić. W tej chwili wpisywanie tego na sztywno jest przeciwskuteczne i będzie rodziło chociażby takie zagrożenia, że dyrektorzy szpitali nie będą w stanie zapewnić tych miejsc na SOR-ach z różnych powodów, również braku personelu oraz będą płacić kary za to, że nie przyjęli w ciągu 15 minut pacjenta - argumentowała posłanka Lewicy.
Reklama
Dodatkowo posłanka Marcelina Zawisza z Razem zaproponowała, aby dodać przepis zobowiązujący dyrektorów szpitali do uzasadniania, dlaczego pacjent nie został przyjęty na SOR w ciągu 15 minut.
- Jeżeli przekroczony 15 minut, żeby był obowiązek uzasadnienia, dlaczego to się wydarzyło. Niektóre przypadki są zasadne - np. jest duży wypadek i kilka karetek podjeżdża pod jeden szpital. I w tym momencie wyciąganie konsekwencji wobec dyrekcji wydaje mi się niezasadne - tłumaczyła Marcelina Zawisza.
Przeciwko zaproponowanym zmianom było jednak zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i większość posłów zasiadających w Komisji Zdrowia. Oznacza to, że ustawa w niezmienionym brzmieniu trafi niedługo pod ostatnie czytanie na posiedzenie plenarne Sejmu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze