Zjawisko porzucania seniorów w szpitalach przez najbliższych nadal stanowi poważny problem w polskich placówkach medycznych, szczególnie w okresach letnich i świątecznych. Choć przepisy prawa przewidują mechanizmy wsparcia i ochrony starszych pacjentów, ich stosowanie bywa skomplikowane i zależne od indywidualnej sytuacji pacjenta. Nowe projekty ustaw o opiece długoterminowej mają usprawnić współpracę szpitali z ośrodkami pomocy społecznej, ale realne efekty zmian poznamy dopiero w przyszłości - piszą dla politykazdrowotna.com Katarzyna Fortak–Karasińska, Natalia Zbrojewska i Karolina Piątek–Ciechanowska – prawniczki z FK Legal.
Zjawisko „porzucania” seniorów w szpitalach przez osoby najbliższe nie jest nowe. Szpitale, szczególnie te posiadające oddziały internistyczne, regularnie muszą mierzyć się z tym problemem. Najczęściej takie przypadki zdarzają się w okresach letnich i świątecznych oraz dotyczą osób starszych, które są niezdolne do samodzielnej egzystencji i wymagają stałej, codziennej opieki. Członkowie rodziny odmawiają ich odbioru lub nie stawiają się na uzgodniony termin wypisu pacjenta ze szpitala, starając się jednocześnie maksymalnie wydłużyć okres jego hospitalizacji.
Niestety bardzo często problem ten dotyczy osób starszych nieubezwłasnowolnionych, w pełni świadomych, które zamieszkują samotnie.
Przepisy regulujące formy wsparcia dla takich seniorów po zakończeniu hospitalizacji oraz możliwe sposoby reakcji przez placówki medyczne na tego rodzaju zdarzenia są ulokowane w różnych aktach prawnych, a możliwość ich zastosowania jest uzależniona od specyfiki danego stanu faktycznego.
Do najistotniejszych regulacji należą m.in.:
Art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, który reguluje kwestię pokrycia kosztów transportu takiego pacjenta do miejsca pobytu i możliwość obciążenia nimi przedstawiciela ustawowego takiego pacjenta albo osoby, na której w stosunku do pacjenta ciąży ustawowy obowiązek alimentacyjny;
Art. 30 ust. 4 ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, który wprowadza możliwość obciążenia osoby, na której w stosunku do pacjenta ciąży ustawowy obowiązek alimentacyjny, kosztami dalszego niezasadnego pobytu pacjenta w szpitalu, po dopełnieniu procedury przewidzianej w tym przepisie;
Art. 54 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej – przewidujący, że w sytuacji gdy osoba bezwzględnie wymagająca pomocy lub jej przedstawiciel ustawowy nie wyrażają zgody na umieszczenie takiej osoby w domu pomocy społecznej (DPS), wskazana w przepisie jednostka organizacyjna pomocy społecznej jest obowiązana do zawiadomienia o tym właściwego sądu, a jeżeli osoba taka nie ma przedstawiciela ustawowego lub opiekuna – prokuratora;
Art. 38 i 39 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego – przewidujące, że w przypadku gdy osoba (która wskutek choroby psychicznej lub upośledzenia umysłowego nie jest zdolna do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych i nie ma możliwości korzystania z opieki innych osób oraz potrzebuje stałej opieki i pielęgnacji, lecz nie wymaga leczenia szpitalnego) nie wyraża zgody na przyjęcie do DPS (lub jej przedstawiciel ustawowy takiej zgody nie wyraża), a brak opieki zagraża życiu tej osoby, to organ ds. pomocy społecznej lub kierownik szpitala psychiatrycznego może wystąpić do sądu opiekuńczego miejsca zamieszkania tej osoby z wnioskiem o przyjęcie do domu pomocy społecznej bez jej zgody;
Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy domowej – przepisy tej ustawy przewidują, że jeżeli zachowanie członków rodziny danej osoby kwalifikuje się jako stosowanie wobec tej osoby przemocy domowej, personel lekarski powinien w takiej sytuacji wszcząć procedurę Niebieskiej Karty.
Należy pamiętać, że „osoba, na której w stosunku do pacjenta ciąży ustawowy obowiązek alimentacyjny”, o której mowa powyżej, to zgodnie z art. 128 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy krewni w linii prostej oraz rodzeństwo.
W rezultacie, w zależności od stanu faktycznego dotyczącego danego pacjenta, placówka medyczna będzie musiała podjąć decyzję, z których regulacji będzie korzystać. W przypadku bowiem np. pacjenta, który pozostaje w pełnym kontakcie logiczno-słownym i nie zostanie u niego zdiagnozowana choroba psychiczna/upośledzenie umysłowe, nie będzie możliwości powołania się na regulacje przewidziane w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego.
Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy taki pacjent nie chce dobrowolnie skorzystać z usług opiekuńczych oferowanych przez ośrodek pomocy społecznej lub zostać umieszczony w DPS, a jednocześnie odmawia opuszczenia szpitala lub rodzina nie podejmuje się jego odbioru.
Omawiana sytuacja od strony prawnokarnej nie jest niestety jednoznaczna. Aby taką sprawę procedować karnie, muszą zostać spełnione przesłanki konkretnego przestępstwa. Wszystko zatem zależy od indywidualnej sytuacji pacjenta i jego relacji z najbliższymi członkami rodziny lub nieformalnymi opiekunami.
Dla popełnienia przestępstwa „porzucenia osoby nieporadnej” uregulowanego w art. 210 Kodeksu karnego koniecznym jest wykazanie, że doszło do „pozostawienia osoby, nad którą miała być roztoczona opieka, własnemu losowi, przy czym chodzi tu nie tylko o zaniechanie sprawowania opieki nad osobą małoletnią lub nieporadną, lecz także o uniemożliwienie takiej osobie udzielenia natychmiastowego wsparcia” (vide: Wyrok SN z 4.06.2001 r., V KKN 94/99, LEX nr 49445).
W sytuacji zatem, gdy osoba nieporadna została pozostawiona przez rodzinę pod opieką wykwalifikowanego personelu medycznego w szpitalu, takie zachowanie nie zostanie uznane za „porzucenie”, o którym mowa w art. 210 Kodeksu karnego.
Niemniej, nie można wykluczyć, że określona sytuacja rodzinna pacjenta będzie mogła zostać zakwalifikowana jako narażenie jego osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 KK), czy właśnie stanowić formy przemocy domowej podlegającej zgłoszeniu w ramach procedury Niebieskiej Karty.
Warto podkreślić, że zawarta w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy domowej definicja „przemocy domowej” jest dość szeroka (art. 2 ust. 1 pkt. 1 ww. ustawy) i nie sprowadza się jedynie do przemocy fizycznej. Wobec wielowątkowych historii takich pacjentów i ich sytuacji rodzinnej warto pod tym kątem przeanalizować ww. regulacje i podjąć czynności przewidziane ustawą.
W ramach wszczęcia i przeprowadzenia tej procedury angażowani są przedstawiciele jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, jak też Policji czy ochrony zdrowia. W przypadku stwierdzenia występowania ewentualnych czynów natury prawnokarnej czy wykroczeniowej, podejmowane są wówczas określone działania sygnalizacyjne i naprawcze.
Podjąć działania przewidziane w art. 30 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej – wizja konieczności poniesienia kosztów.
Niezasadnego pobytu pacjenta w szpitalu często mobilizuje najbliższą rodzinę do odbioru seniora ze szpitala w wyznaczonym terminie.
Placówka medyczna może podjąć następujące działania:
Zlecić pracownikowi socjalnemu podjęcie działań i skontaktowanie się z ośrodkiem pomocy społecznej, w celu wszczęcia możliwych działań przez ten ośrodek z urzędu.
Złożyć do właściwego sądu opiekuńczego zawiadomienie o rozważeniu przez sąd wszczęcia z urzędu postępowania w przedmiocie umieszczenia pacjenta w DPS bez jego zgody.
Zainicjować procedurę Niebieskiej Karty w sytuacji stwierdzenia wystąpienia przemocy domowej.
Złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia czynu zabronionego, jeżeli stan faktyczny przypadku danego pacjenta daje ku temu podstawy.
Podejmując powyższe działania, podmiot leczniczy powinien mieć na uwadze regulacje prawne gwarantujące poszanowanie prawa pacjenta do zachowania w tajemnicy informacji o jego stanie zdrowia oraz przepisy RODO. Każdorazowo takie działania powinny zostać skonsultowane z działem prawnym oraz inspektorem ochrony danych (IOD) współpracującym z daną placówką.
Nawet mimo podjęcia przewidzianych prawem działań, szpitale muszą długo oczekiwać na jakąkolwiek reakcję ze strony poszczególnych instytucji. W rezultacie, mimo skierowania pism do sądu, ośrodka pomocy społecznej czy prokuratury – pacjent nadal pozostaje w placówce, wobec braku możliwości jego przekazania do osoby lub instytucji, która przejmie dalszą opiekę nad pacjentem niezdolnym do samodzielnej egzystencji.
Jest to realny problem systemowy i wiele placówek, mimo podjęcia szeregu aktywności, musi się z nim mierzyć. W takich wypadkach, oprócz pism wszczynających postępowanie w określonej sprawie, warto rozważyć pisma monitujące do właściwych organów/instytucji. Nie gwarantuje to efektu przyspieszenia procedowania w danej sprawie, niemniej pozwala wykazać zaangażowanie podmiotu leczniczego i zwraca uwagę instytucji, że problem faktycznie istnieje i należy się nim zająć.
Podobnie, przygotowanie dla personelu dedykowanej procedury regulującej sposób postępowania w sytuacji braku odbioru niesamodzielnego pacjenta ze szpitala przez członków najbliższej rodziny może ten proces usprawnić i przyśpieszyć.
Aktualnie trwają prace legislacyjne nad projektem ustawy o opiece długoterminowej, która zakłada wprowadzenie rozwiązań mających na celu usprawnienie koordynacji m.in. między podmiotami leczniczymi a ośrodkami pomocy społecznej, właśnie w odniesieniu do podejmowania działań na rzecz osób wymagających wsparcia w codziennym funkcjonowaniu.
Czy planowane zmiany faktycznie dadzą szpitalom realne narzędzia do lepszego zaopiekowania omawianych sytuacji, to okaże się w przyszłości. Niemniej, na chwilę obecną problem „porzucania” seniorów pozostaje aktualny, a placówki często pozostają z pacjentem, który mimo braku medycznej konieczności jego dalszej hospitalizacji, nadal zajmuje łóżko szpitalne, z którego mogłyby korzystać inne osoby.
Autorki:
r.pr. Katarzyna Fortak–Karasińska – Founding Partner, FK Legal
adw. Natalia Zbrojewska – Lawyer, FK Legal
r.pr. Karolina Piątek–Ciechanowska – Lawyer, FK Legal
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze