- Uatrakcyjnienie zawodu widzimy w szerokich kompetencjach oraz odpowiednich warunkach pracy i wynagradzania - podkreśla Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, jednocześnie negatywnie oceniając pojawiające się pomysły powrotu do kształcenia pielęgniarek na poziomie szkoły średniej zamiast studiów.
Zarząd OZZPiP odpowiedział na uchwałę Sejmiku Województwa Wielkopolskiego ws przywrócenia kształcenia pielęgniarek i pielęgniarzy w szkołach ponadpodstawowych z 18 maja br.
Jak przypomina związek, zgodnie z art. 52 ust. 1 i 2 Ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej,pielęgniarka uzyskuje kwalifikacje zawodowe po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej, którą jest uczelnia prowadząca kształcenie na kierunku pielęgniarstwo na poziomie studiów pierwszego stopnia i /lub studiów drugiego stopnia. Kształcenie w szkole pielęgniarskiej jest dostosowane do wymogów europejskich w tym zakresie, m.in. Dyrektywy 2005/36/EC oraz Dyrektywy 2013/55/EU dotyczących wzajemnego uznawania kwalifikacji.
Ponadto związek wskazał, że w 2019 r. Rząd przyjął „Politykę Wieloletnią Państwa na rzecz Pielęgniarstwa i Położnictwa w Polsce”, a jednym z działań określonych w tym dokumencie jest utrzymanie kształcenia przeddyplomowego pielęgniarek i położnych wyłącznie na poziomie szkół wyższych.
"Skąd zatem taka troska Radnych Sejmiku Wielkopolskiego? Czy celem jest degradacja zawodu? Czy na pewno troską Radnych jest pacjent?" - pytają pielęgniarki.
OZZPiP zwraca uwagę, że priorytetową kwestią do przeanalizowania władz – zarówno rządowych, jak i samorządowych – jest kwestia wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. "Powodem niedoboru absolwentów na rynku pracy nie są trudności w dostępie do kształcenia, bo takich nie zauważamy, wręcz przeciwnie: nie wszystkie miejsca na uczelniach wyższych na kierunkach pielęgniarstwo i położnictwo są obejmowane. Uatrakcyjnienie zawodu widzimy w szerokich kompetencjach oraz odpowiednich warunkach pracy i wynagradzania" - wskazuje Związek.
W jego ocenie, kształcenie pielęgniarek na poziomie szkół średnich sprawdziło się w przeszłości, gdy w systemie ochrony zdrowia potrzebny był pracownik realizujący świadczenia pomocnicze na rzecz świadczeń lekarskich.
"Obecnie zawody pielęgniarki i położnej to zawody samodzielne i merytoryczne, wymagające nie tylko przygotowania w zakresie mechanicznego wykonywania procedur, ale również samodzielnego podejmowania decyzji diagnostycznych, profilaktycznych, terapeutycznych i ratunkowych, co wymaga szerokiego zakresu wiedzy i umiejętności. Za tym powinien iść wzrost wynagrodzeń, które są na niezadowalającym, niesatysfakcjonującym poziomie – również na terenie (uwaga!) Województwa Wielkopolskiego (zwłaszcza w szpitalach powiatowych, gdzie wynagrodzenie brutto pielęgniarek jest dużo niższe od „średniej krajowej”)" - czytamy w stanowisku OZZPiP.
W ocenie związku "brak jest zarówno podstaw prawnych, jak i uzasadnienia dla podjęcia działań mających na celu powrót do kształcenia pielęgniarek i pielęgniarzy na poziomie ponadpodstawowym".
Pielęgniarki proponują, aby Radni Sejmiku zajęli się prawidłowym rozliczaniem przez placówki z woj. wielkopolskiego środków finansowych dla pielęgniarek i położnych otrzymywanych z NFZ, gdyż w tym zakresie występują liczne nieprawidłowości.
Źródło: OZZPiP
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!