Reklama

Zdrowie i bezpieczeństwo pracowników. Dlaczego medycyna pracy staje się kluczowym filarem zdrowia publicznego

Zdrowie pracownika coraz wyraźniej wychodzi poza ramy obowiązkowych badań i staje się elementem strategii rozwoju firm oraz fundamentem zdrowia publicznego. Na sesji naukowej w Instytucie Medycyny Pracy im. Nofera w Łodzi „Medycyna pracy i zdrowie środowiskowe – dwa obszary zdrowia publicznego o rosnącym znaczeniu” eksperci z zakresu medycyny pracy, prawa i zarządzania rozmawiali o tym, jak zmienia się rola profilaktyki w miejscu pracy, jakie bariery nadal utrudniają jej rozwój i dlaczego inwestycja w zdrowie pracowników jest dziś realnym zyskiem, a nie tylko ustawowym obowiązkiem.

Już 25 listopada 2025 r. odbędzie się siódma edycja Innovation Day "Zdrowy pracownik - bezpieczeństwo i wartość każdej firmy", naukowo-szkoleniowej konferencji organizowanej przez politykazdrowotna.com, poświęconej najważniejszym trendom w ochronie zdrowia. Tegoroczne wydarzenie, zatytułowane „Zdrowy pracownik – bezpieczeństwo i wartość każdej firmy”, skupi się na dobrostanie psychicznym i fizycznym jako strategicznym fundamencie rozwoju organizacji. W świecie rosnących wyzwań demograficznych i środowiskowych coraz więcej firm dostrzega, że troska o zdrowie zatrudnionych nie jest kosztem, lecz inwestycją, która realnie wpływa na efektywność, stabilność i odporność biznesu.

Reklama

Partnerem 7. edycji Innovation Day jest Instytut Medycyny Pracy im. prof. dr. med. Jerzego Nofera w Łodzi, który podczas własnej sesji naukowej podkreśla rolę medycyny pracy i zdrowia środowiskowego jako dwóch kluczowych obszarów współczesnej polityki zdrowotnej. Te dwa wydarzenia łączy wspólne przesłanie: zdrowy pracownik to wartość, która wykracza poza pojedyncze przedsiębiorstwo, stając się jednym z filarów zdrowia publicznego i długofalowego rozwoju państwa.

Medycyna pracy i zdrowie środowiskowe jako rosnące filary zdrowia publicznego

Podczas sesji organizowanej przez Instytut Medycyny Pracy im. prof. Jerzego Nofera w Łodzi dużo mówiono o łączeniu medycyny pracy ze zdrowiem środowiskowym, tworzącym szeroki, systemowy fundament dla zdrowia publicznego. Eksperci podkreślali, że zdrowie pracownika to dziś także kwestia ekonomiczna, społeczna i środowiskowa, a profilaktyka w miejscu pracy staje się jednym z najbardziej efektywnych narzędzi ograniczania chorób przewlekłych.

Reklama

Koszty absencji chorobowej i spadek produktywności jako argument biznesowy

W dyskusji otwierającej debatę pojawił się temat kosztów pośrednich chorób pracowników. Przewodniczący Platformy Farmaceutycznej Pracodawcy RP, Marcin Rynkowski, wyjaśnił, że te koszty są dziś bardzo dokładnie analizowane przez biznes.

Po omówieniu skali problemu powiedział:

W 2023 r. świadczenia związane z niezdolnością do pracy wyniosły 50 mld zł, co stanowi 1,4 proc. PKB Polski. To ogromny ciężar ekonomiczny. Dla porównania – jest to równowartość jednej piątej przyszłorocznego budżetu NFZ.

Rynkowski zwrócił też uwagę na rosnące wydatki ZUS na rehabilitację:

Reklama

W 2023 r. wydatki na ten cel wzrosły o 28 proc. rok do roku. To pokazuje, że działania prewencyjne są kluczowe, a profilaktyka pracowników się opłaca.

Według niego jednym z najważniejszych kierunków działań jest wzmocnienie współpracy instytucjonalnej:

Konieczny jest stały dialog Ministerstwa Zdrowia z ZUS-em, ponieważ tylko współpraca międzysektorowa umożliwi realne ograniczenie kosztów pośrednich i zwiększenie efektywności działań profilaktycznych.

Prawne możliwości współfinansowania profilaktyki w miejscu pracy

Radca prawny podkreśliła, że rozwiązania wspierające profilaktykę pracowników mogą być wdrażane już dziś – bez rewolucji legislacyjnej. Po wyjaśnieniu ram prawnych stwierdziła:

Reklama

Obecny system prawny daje możliwość tworzenia takich modeli. Kodeks pracy nakłada na pracodawców obowiązek wykonywania badań okresowych, wstępnych i kontrolnych, a przepisy Kodeksu cywilnego umożliwiają zawieranie różnego rodzaju porozumień, w tym konsorcjów.

Dodała również, że wspólne modele finansowania są realnie możliwe:

Można tworzyć rozwiązania, które przyniosą korzyść trzem stronom: pracownikowi, pracodawcy i państwu. Co najważniejsze – nie ma dziś potrzeby wprowadzania radykalnych zmian ustawowych.

Reklama

Warunkiem koniecznym pozostaje dobrowolność pracownika:

Rozszerzone badania nie mogą wpływać na jego sytuację zawodową ani warunkować wydania orzeczenia o zdolności do pracy.

Czy system prawny blokuje profilaktykę w miejscu pracy? Głos medycyny pracy

Lekarz medycyny pracy dr Marcin Rybacki zwrócił uwagę na praktyczne bariery. W omówieniu powiedział, że choć przepisy pozwalają włączać programy profilaktyczne do badań pracowników, praktyka wciąż działa na niekorzyść rozbudowanej diagnostyki.

Jak podkreślił:

Pracodawcy i pracownicy oczekują szybkiego wydania orzeczenia, a dodatkowe badania, zwłaszcza wymagające konsultacji lub badań laboratoryjnych, mogą ten proces znacząco wydłużyć.

Reklama

Dodał także, że dodatkowa diagnostyka musi pozostać dobrowolna:

Pracownik musi wyrazić zgodę na dodatkowe badania – nie można ich wykonywać bez jego woli.

Istotnym problemem okazuje się też praktyczny aspekt oceny wyników:

Jeśli w ramach programu wykryjemy nieprawidłowości, to – mimo że teoretycznie nie powinny wpływać na orzeczenie – w praktyce lekarz nie może ‘odzobaczyć’ wyniku, który budzi wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa pracownika.

Czy medycyna pracy może być fundamentem profilaktyki chorób przewlekłych?

Na to pytanie odpowiedział prof. Andrzej Marcinkiewicz, profesor Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, lekarz, specjalista medycyny pracy, który jasno ocenił, że medycyna pracy już dziś pełni kluczową rolę.

Reklama

Wyjaśnił:

Kluczowa jest obligatoryjność badań wstępnych, okresowych i kontrolnych. Co roku około 2,5 mln osób zgłasza się na badania wstępne, jeszcze więcej na okresowe, a ok. 0,5 mln na kontrolne po długotrwałym zwolnieniu.

Według niego obowiązek badań tworzy wyjątkową możliwość wykrywania chorób, które nie dają jeszcze objawów:

To unikalny moment kontaktu z pacjentem, który zgłasza się nie z powodu choroby, ale dlatego, że musi. Ten obowiązek można wykorzystać jako jedno z najskuteczniejszych narzędzi profilaktyki populacyjnej.

Reklama

Interoperacyjność systemów: cyfryzacja, która ma dopiero nadejść

Do problemu interoperacyjności ponownie odniósł się Marcin Rynkowski, zwracając uwagę, że brak spójności danych medycznych utrudnia profilaktykę.

Zgodnie z projektami rozporządzeń scyfryzowane ma być wyłącznie orzeczenie lekarskie. Tymczasem postulujemy cyfryzację również kart badań profilaktycznych i ich włączenie do systemu informacji medycznej oraz IKP – tak, by były dostępne także dla lekarza rodzinnego.

Zarządzanie wiekiem pracownika jako wyzwanie XXI wieku

W dyskusji pojawił się również temat demografii i starzenia się kadr. Dr Marcin Rybacki wskazał, że w Polsce brakuje systemowych narzędzi wspierających pracowników 50+, 55+ i 60+. Po opisaniu wzorców zachodnich stwierdził:

Reklama

Na Zachodzie widziałem rozwiązania, w których pracownik wie, że kiedy osiągnie określony wiek, nie będzie już musiał dźwigać 50 kg, tylko trafi na stanowisko, gdzie maksymalne obciążenie wynosi 3 kg.

Podkreślił, że to nie kwestia słabości, lecz fizjologii:

Zdolności fizyczne zmieniają się z wiekiem i pracodawca bierze to pod uwagę. W Polsce tego nadal nie ma. Nasz system jest zero-jedynkowy.

Według niego stworzenie programu zarządzania wiekiem byłoby przełomowe:

Pracownik wiedziałby, że nie będzie musiał pracować ‘na pełnych obrotach’ do samego końca.

Reklama

Współpraca lekarza medycyny pracy i lekarza rodzinnego

Dr Marcin Rybacki podkreślił również, że medycyna pracy może pełnić funkcję koordynacyjną wobec pacjentów, jeśli pozwolą na to rozwiązania systemowe:

Lekarz medycyny pracy powinien mieć możliwość przekazywania zaleceń dotyczących zdrowia niezwiązanego z pracą oraz – za zgodą pracownika – współpracy z lekarzem POZ.

Według eksperta takie rozwiązanie pozwoliłoby monitorować podstawowe wskaźniki, jak ciśnienie, glukoza czy masa ciała.

Profilaktyka chorób przewlekłych w praktyce – potencjał badań obowiązkowych

Prof. Marcinkiewicz zwrócił uwagę, że badania okresowe są idealnym narzędziem do wczesnego wykrywania nadciśnienia, cukrzycy, otyłości czy zaburzeń lipidowych, przeciwdziałania inercji terapeutycznej oraz wzmacniania compliance pacjentów. Przy omawianiu zaburzeń psychicznych dodał, że rośnie otwartość młodych pracowników na korzystanie z pomocy psychiatrycznej, co stwarza nowe możliwości profilaktyki.

Ryzyka prawne dodatkowej profilaktyki: niewielkie, jeśli przestrzega się zasad

Radca prawny wyjaśniła, że obawy dotyczące potencjalnych ryzyk prawnych są często przesadzone:

Ryzyko prawne jest niewielkie, jeśli przestrzegana jest zasada dobrowolności. Pracodawca nie może pogarszać sytuacji pracownika, który odmawia udziału w dodatkowych badaniach.

Dodała, że prawo oferuje narzędzia do współpracy między podmiotami:

Od strony formalnej istnieją narzędzia prawne umożliwiające współpracę i współfinansowanie: porozumienia, umowy cywilnoprawne, konsorcja.

Jej zdaniem współdzielenie kosztów profilaktyki przez pracodawcę i państwo jest rozwiązaniem nie tylko możliwym, lecz także ekonomicznie uzasadnionym.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/11/2025 14:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości