Reklama

Wiemy, ile kosztuje „turystyka medyczna” obywateli Ukrainy. Rząd wprowadza ograniczenia w dostępie do bezpłatnej opieki zdrowotnej.

Rząd planuje ograniczenia świadczeń medycznych dla nieubezpieczonych Ukraińców. Lekarze potwierdzają: zjawisko turystyki medycznej istnieje – choć trudno ocenić jego skalę. Czy problem wynika z nieświadomości czy luki w systemie?

Jak obywatele Ukrainy nadużywają polskiego systemu?

Nowelizacja ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, przyjęta właśnie przez Stały Komitet Rady Ministrów, zakłada ograniczenie katalogu świadczeń zdrowotnych dla nieubezpieczonych Ukraińców. Zmiany mają wejść w życie w październiku i przynieść oszczędności rzędu 30 mln zł do marca 2026 roku.

Chociaż dostęp do opieki zdrowotnej dla uchodźców z Ukrainy obowiązuje od początku wojny, coraz częściej mówi się o nadużyciach. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji otwarcie przyznaje, że chodzi m.in. o przeciwdziałanie tzw. „turystyce medycznej” – czyli przyjazdom do Polski głównie w celu skorzystania z leczenia.

Reklama

– W naszym środowisku każdy z nas się z tym spotkał – przyznaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, rezydent onkologii klinicznej z Lublina. – Wychodzi to często przypadkiem. Dzwonimy do pacjenta, a on mówi, że już wrócił na Ukrainę. Albo trafiają do nas osoby z wynikami badań PET ze szpitala w Ukrainie.

Darmowa opieka medyczna dla Ukraińców – co się zmieni?

Do tej pory obywatele Ukrainy, którzy legalnie przybyli do Polski po 24 lutego 2022 roku, mieli prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych i refundowanych leków na takich samych zasadach jak obywatele Polski. Wystarczył numer PESEL lub potwierdzenie legalnego pobytu.

Reklama

Jednak prezydent Karol Nawrocki zawetował poprzednią nowelizację, uznając, że utrzymywanie takiego dostępu dla nieubezpieczonych jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości. W odpowiedzi MSWiA przygotowało nową wersję projektu, zakładającą ograniczenie katalogu świadczeń dla osób nieodprowadzających składek zdrowotnych.

Zmiany mają objąć m.in. planowe zabiegi ortopedyczne, leczenie stomatologiczne i terapie w ramach programów lekowych. Szczególnie dotknięte będą regiony przygraniczne, gdzie – według resortu – najczęściej dochodzi do nadużyć.

Reklama

Ile kosztuje leczenie uchodźców z Ukrainy? Rząd przedstawia dane

Z danych przekazanych „Rzeczpospolitej” przez rząd wynika, że:

  • W 2022 r. (od marca) Fundusz Pomocy pokrył ponad 514 mln zł za leczenie Ukraińców.

  • W 2023 r. wydatki sięgnęły 850 mln zł.

  • W 2024 r. (do września) – 747 mln zł, z czego tylko 500 tys. zł stanowiło leczenie szpitalne.

Najwięcej kosztowały:

  • Podstawowa opieka zdrowotna – 48,5 mln zł,

  • Ambulatoryjna opieka specjalistyczna – 50 mln zł,

  • Leczenie stomatologiczne – 34,6 mln zł,

  • Refundacja leków – ponad 21 mln zł.

Z drugiej strony – jak przypomina „Rzeczpospolita” – 787 tys. obywateli Ukrainy płaci w Polsce składki społeczne i emerytalne, a więc również zdrowotne.

Reklama

Lekarze: problem jest, ale oszczędności trzeba szukać systemowo

Choć Jakub Kosikowski nie jest w stanie określić skali zjawiska turystyki medycznej, przyznaje, że rządowe plany nie są całkowicie pozbawione sensu.

– Od ubiegłego roku, kiedy zabrakło pieniędzy na leczenie nawet osób ubezpieczonych – niezależnie, czy Polaków, czy Ukraińców – szukanie oszczędności w systemie wydaje się mieć sens – zauważa.

Rząd deklaruje, że zmiany nie mają na celu dyskryminacji obywateli Ukrainy, lecz wprowadzenie równych zasad i ograniczenie nadużyć. Ostateczny kształt ustawy poznamy po pracach parlamentarnych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: money.pl Aktualizacja: 09/09/2025 16:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości