Reklama

Wiele pytań o dodatkowe pieniądze w przychodniach rodzinnych

Polityka Zdrowotna
11/03/2022 16:17

Już niedługo lekarze rodzinni otrzymają w umowie z NFZ dodatkowy budżet na pokrycie kosztów badań specjalistycznych dla pacjentów. Idea jest dobra, tylko oby nie wyszło tak, jak z zapewnieniem w przychodniach koordynatora leczenia dla chorego. Ma go zaledwie 1000 placówek medycznych w kraju.

19 marca wejdzie w życie nowela ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Jej głównym celem jest przedłużenie do połowy tego roku umów pomiędzy NFZ a placówkami medycznymi pozostającymi w sieci szpitali. Ze względu na trwającą jeszcze epidemię, rząd nie chce dokonywać tu jeszcze zmian. 

Przy okazji prac nad projektem w Sejmie, posłowie PiS dodali poprawkę, za sprawą której, do lekarzy rodzinnych trafią dodatkowe pieniądze na leczenie pacjentów. Tym oto sposobem przychodnie POZ będą dysponować budżetem powierzonym. Z tych pieniędzy medycy mają kierować podopiecznych na badania, które obecnie są zarezerwowane tylko dla specjalistów. Założenie jest takie, aby dzięki temu pacjenci oni szybciej diagnozowani, a przewlekle chorzy zyskali lepszą opiekę bliżej domu.

Reklama

 Czekają na wykaz określony przepisami

Wciąż nie wiadomo dokładnie, jakie badania będą z niego realizowane i jakie fundusze przeznaczy na nie NFZ. Zespół do spraw zmian w podstawowej opiece zdrowotnej listę rekomendowanych chorób i badań przedstawił już w grudniu ubiegłego roku. Być może określi to dopiero NFZ w zarządzeniu. 

- W budżecie powierzonym będą pieniądze na cztery obszary działań lekarza rodzinnego: diagnostykę, konsultacje, edukację, wizyty domowe. Stawka kapitacyjna będzie dalej obowiązywać w rozliczeniu pomiędzy Funduszem, ale dojdą też dodatkowe produkty. Przychodnia otrzyma opłatę za ich wykonanie - mówiła prof. Agnieszka Mastelarz-Migas podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych. Dodaje, że np. lekarz będzie mógł wysłać pacjenta na badanie holterem ciśnieniowym.

Reklama

 

Inne badania laboratoryjne rozszerzające kompetencje diagnostyczne lekarzy rodzinnych (na podstawie rekomendacji opracowanych przez zespół ds. reformy POZ) to:

przeciwciała przeciwtarczycowe anty-TPO i Anty-TSH albuminuria czynnik natriuretyczny BNP i pro-BNP ocena stężenia ferrytyny w surowicy witamina B12 przeciwciała anty-CCP oraz badanie HLA-B27 antygen helicobacter pylori oraz test mocznikowy szybki test CRP


Obecnie bowiem finansowanie świadczeń w podstawowej opiece zdrowotnej, z wyjątkiem świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, odbywa się na podstawie rocznych stawek kapitacyjnych, określonych w zarządzeniu prezesa NFZ oraz listy świadczeniobiorców objętych opieką na podstawie deklaracji wyboru. Im więcej pacjentów ma dany lekarz, tym więcej otrzymuje z NFZ. Ma stałą kwotę za każdego pacjenta co miesiąc. Po wprowadzeniu budżetu powierzonego, NFZ będzie mógł w umowie z przychodnią POZ zobowiązać się do wypłacenia jej konkretnej kwoty na realizację dodatkowych zadań. 

Reklama

Mają większy potencjał

Lekarze rodzinni wskazują, że idea budżetu powierzonego jest dobra. Wszystko zależy jednak od tego jak to będzie realizowane

- To ma szansę poprawić jakość i dostępność opieki nad pacjentami z chorobami przewlekłymi, bo dziś dostępne na poziomie POZ narzędzia nie pozwalają specjalistom medycyny rodzinnej w pełni wykorzystać ich wiedzy i umiejętności nabytych w przebiegu szkolenia specjalizacyjnego. Dlatego lekarze rodzinni muszą odsyłać swoich pacjentów do placówek innego poziomu zabezpieczenia szpitalnego, np. do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, ponieważ nie mają w swoim zakresie możliwości zlecania podstawowych badań kardiologicznych - wskazuje Tomasz Zielińskim, lekarz rodzinny z Lublina i wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego. 

Reklama

Obawia się też, aby z ideą budżetu rodzinnego nie było tak jak z koordynatorami. - Mieli pojawić się w każdej przychodni aby pomagać pacjentowi, koordynować jego leczenie pomiędzy placówkami, ale przychodnie dostały na ich zatrudnienie 50 zł na dzień i okazało się, że za to nie można zatrudnić dodatkowej osoby - wskazuje Tomasz Zieliński. W efekcie koordynatorów zatrudnia niecałe 1000 przychodni w kraju. 

Lekarze rodzinni domagają się za to podniesienia stawki kapitacyjnej w 2022 r. o wskaźnik inflacji. Niemniej jednak, obecny na konferencji w Katowicach przedstawiciel NFZ zapowiedział, że w tym roku to nie nastąpi.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości