Dwie trzecie pracowników w Polsce oczekuje bezpłatnego dostępu do testów na COVID-19 od swojego pracodawcy - wynika z raportu "Poczucie bezpieczeństwa w nowej normalności" z listopada tego roku. Tymczasem we wtorek minister zdrowia zapowiedział, że w ciągu tygodnia gotowy będzie projekt, który da pracodawcom możliwość oczekiwania od pracownika okazania negatywnego wyniku testu. Pierwotnie proponowano okazywanie zaświadczenia o szczepieniu, jednak rząd i posłowie zmienili te propozycje. Testy miałyby być bezpłatne dla pracowników.
We wtorek minister zdrowia informował o nowych obostrzeniach, które mają obowiązywać od 15 grudnia br.
Zapowiedział też, że przygotowywany jest projekt, który da pracodawcy możliwość sprawdzania wyniku testu pracowników. Testy miałyby być dla pracowników bezpłatne. Nie zostały podane jednak jeszcze szczegóły projektu, np. jak często pracownicy mieliby dostęp do bezpłatnych testów, czy dotyczyć to będzie osób zaszczepionych i niezaszczepionych oraz co w przypadku, gdy pracownik nie będzie chciał ujawnić wyniku testu lub nie będzie chciał się testować.
Wraz z kolejną falą pandemii COVID-19 pracodawcy stają przed coraz większymi wyzwaniami związanymi z minimalizacją ryzyka rozprzestrzeniania się koronawirusa w miejscu pracy i zapewnieniem ciągłości funkcjonowania organizacji. Rosną także oczekiwania pracowników w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego.
Jak wynika z raportu „Poczucie bezpieczeństwa w nowej normalności” opracowanego przez Siemens Healthineers w listopadzie tego roku, prawie dwie trzecie zatrudnionych Polaków (64 proc.) uważa, że pracodawcy powinni zapewnić bezpłatny dostęp do testów w kierunku SARS-CoV-2 na życzenie w dowolnym momencie. Dodatkowo, co drugi taki pracownik (49 proc.) chciałby, aby w ich miejscu pracy wdrożono program regularnego testowania.
Nadal bowiem, mimo rozpowszechnienia pracy zdalnej, część osób nie chce lub nie może pracować zdalnie z uwagi na pełnioną rolę, np. pracuje w produkcji lub w usługach.
W modelu tradycyjnym lub hybrydowym pracuje obecnie aż 9 na 10 Polaków (89 proc.). To oznacza, że większość zatrudnionych styka się regularnie z innymi pracownikami lub klientami i cały czas pozostaje narażona na potencjalne zarażenie COVID-19.
Stąd nie powinno dziwić, że blisko połowa (47 proc.) osób pracujących zdalnie lub hybrydowo oczekuje zapewnienia testów przez pracodawcę jako warunku powrotu do pracy stacjonarnej.
Część pracodawców wdrożyłą już takie testowanie i finansuje to z własnych środków. Koszty testowania mogą być bowiem niższe niż koszty np. wstrzymania działalności firmy z powodu ogniska koronawirusa.
- Minimalizacja ryzyka zakażenia COVID-19 w pracy to wyraz odpowiedzialności pracodawcy za bezpieczeństwo pracowników. O ile na skalę szczepień wśród pracowników nie mamy wpływu, to w zasięgu pracodawców jest sprawienie, by pracownicy mogli się regularnie testować. Niezależnie, czy mówimy o zakładzie produkcyjnym, czy o biurze, koszty ewentualnych masowych zachorowań i związanego z tym paraliżu działalności operacyjnej będą na pewno wyższe niż koszt uruchomienia i utrzymania programu testów. Nie mniej dotkliwe mogą być koszty reputacyjne, które powstaną gdy organizacja stanie się ogniskiem epidemii. Wdrożenie programu testowania jest więc także wyrazem odpowiedzialności zarządu za wynik finansowy i ciągłość działania powierzonej mu organizacji – mówi Joanna Miłachowska, Prezes Zarządu Siemens Healthineers w Polsce.
Teraz pozostaje czekać na zapowiedzianą przez ministra zdrowia propozycję zmian przepisów, która umożliwi pracownikom bezpłatne testowanie się, a pracodawcom - weryfikację wyników tych testów.
Obawy przed zakażeniem, obawy przed testowaniem
Choć pandemia stała się już „nową normalnością”, obawa przed COVID-19 pozostaje silna – 49 proc. Polaków obawia się zakażenia COVID-19, kolejne 59 proc. – że zachoruje bliska im osoba.
Jednocześnie jednak Polacy mają mało doświadczeń z regularnymi testami diagnostycznymi związanymi z COVID-19 . Dotychczas test w kierunku SARS-CoV-2 wykonało co najmniej raz czterech na 10 Polaków, przy czym jedynie 14 proc. badało się więcej niż jeden raz.
Blisko jedna trzecia wykonywała test z własnej inicjatywy - na wszelki wypadek, w związku z podróżą czy podejrzanymi objawami. Tylko 15 proc. z nich zetknęło się z testami w pracy. Większość osób, które przeszły testy w kierunku SARS-CoV-2 wykonała je u profesjonalisty medycznego. W mniejszej skali wykorzystwane są testy antygenowe do samodzielnego wykonania w domu lub miejscu pracy.
Raport „Poczucie bezpieczeństwa w nowej normalności” został przygotowany przez Siemens Healthcare Sp. z o.o. na podstawie badania przeprowadzonego przez SW RESEARCH Agencja Badań Rynku i Opinii w dniach 26.10-03.11.2021, obejmującego 1005 respondentów z ogólnopolskiej grupy Polaków powyżej 18 roku życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!