Reklama

WHO: Remdesivir nie obniżył śmiertelności u chorych na COVID-19

Polityka Zdrowotna
19/10/2020 12:46

Z badań przeprowadzonych pod egidą Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w którym udział wzięło ponad 11 tys. pacjentów z 30 krajó wynika, że jedyny zarejestrowani lek przeciwwirusowy we wskazaniu leczenia COVID-19, nie potwierdziło skuteczności tej terapii w obniżeniu poziomu śmiertelności wśród pacjentów z koronawirusem czy skróceniu czasu hospitalizacji.

 

Badanie WHO objęło ponad 11300 dorosłych z Covid-19 hospitalizowanych w 405 szpitalach z 30 krajów. Uczestnikom podawano cztery leki pojedynczo lub w połączeniu: remdesivir, hydroksychlorochinę, lopinawir, interferon lub interferon z lopinawirem. Około 4100 pacjentów nie otrzymało żadnego leczenia farmakologicznego.

Ostatecznie, wśrós badanych pacjentów, żaden lek lub ich kombinacja nie zmniejszyły wskaźnika śmiertelności, szans na konieczność wentylacji mechanicznej lub czasu hospitalizacji w porównaniu z pacjentami bez leczenia farmakologicznego. 

Reklama

Wyniki międzynarodowych badań koordynowanych przez WHO nie zostały jeszcze zrecenzowane.

Wcześniejsze analizy , opublikowane w The New England Journal of Medicine 8 października, sugeruje „tendencję do zmniejszonej śmiertelności” u niektórych pacjentów otrzymujących remdesivir. Co do skuteczności swojej terapii przekonany jest także producent leku Gilead, który podkreśla, że różne leki i ich połączenia zostały ocenione w szerokim zakresie okoliczności i nie należy na jego podstawie wysuwać daleko idących wniosków.

Reklama

Dr Andre Kalil, koordynator federalnego badania nad remdesivirem i ekspert ds. Chorób zakaźnych z University of Nebraska Medical Center, zarzucił badaniu WHO, że nie ma w nim wskazanej grupy placebo i zezwolono w nim także pacjentom i lekarzom na wglad, jakie terapie zostały zastosowane. Eskpert wskazuje także, że tego typu badania otwarte, w których uczestniczą tysiące ludzi, mogą być trudne do weryfikacji.

- Nie sądzę, aby to badanie było całkowicie rozstrzygające dla terapii remdesivirem - komentował dla "New York Times" dr Taison Belle z Uniwersytetu Wirginii, anestezjolog - Myślę, że to pokazuje, że musimy być selektywni w odniesieniu do populacji pacjentów, w której to stosujemy - dodaje.

Reklama

Chodzi też o to, że lek może być pomocny na wcześniejszych etapach choroby, blokując namnażającego się koronawirusa, zanim dojdzie do nadmiernej odpowiedzi immunologicznej, która rozpoczyna się kilka dni po zakażeniu organizmu przez wirusa. Jak czytamy w New York Times, lek przeciwwirusowy podany we wczesnym stadium rozwoju choroby, może stłumić wirusa na tyle, aby chronić osobę przed nadmierną reakcją układu odpornościowego.

 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości