Podstawowym prawem pacjenta jest dostępność do świadczeń medycznych. Wymaganie negatywnego wyniku testu w kierunku SARS-CoV-2, przed przyjęciem pacjenta do szpitala lub do poradni, narusza jego prawa - wskazują Rzecznik Praw Pacjenta i Narodowy Fundusz Zdrowia.
Dotyczy to sytuacji, gdy pacjent ma skorzystać ze świadczeń udzielanych w poradni, w szpitalu, zarówno w trybie nagłym jak i planowym, a także w ośrodku rehabilitacji, w uzdrowisku lub sanatorium.
Pobytu i leczenia w tych placówkach nie można uzależniać od wykonania testu w kierunku koronawirus oraz od negatywnego wyniku takiego testu. Gdyby pacjent spotkał się z taką sytuacją w placówce medycznej, może złożyć skargę do Rzecznika Praw Pacjenta lub do NFZ.
NFZ podkreśla w komunikacie, że podstawowym warunkiem właściwej realizacji prawa pacjentów do świadczeń zdrowotnych jest zapewnienie odpowiedniej dostępności do nich. Oznacza to również ograniczanie barier, które mogą utrudniać dostanie się do lekarza lub skorzystanie z leczenia. Taką barierą może być wymóg wykonania testu w kierunku koronawirusa.
Zgodnie z ze stanowiskiem konsultanta krajowego medycyny rodzinnej dotyczącego postępowania z pacjentami podejrzanymi o zakażenie i zakażonymi SARS-CoV-2 w podstawowej opiece zdrowotnej dr hab. n. med. Agnieszki Mastalerz-Migas wykonanie testu antygenowego u pacjenta może zlecić lekarz POZ. Pacjent z dodatnim wynikiem testu, nie wymagający hospitalizacji, powinien poddać się samoizolacji przez 7 dni i otrzymuje w tym czasie zwolnienie lekarskie ZUS e-ZLA.
Jest to zgodne z rozporządzeniem Rady Ministrów, które weszło w życie 28 marca 2022, znoszącym obowiązkową izolację dla osób zakażonych SARS-CoV-2 oraz kwarantannę dla osób, które miały kontakt z zakażonymi.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!