Reklama

Technicy Farmaceutyczni: Sprzedaż przez okienko to pocałunek ŚMIERCI

Polityka Zdrowotna
16/03/2020 15:37

Sprzedaż przez okienko to pocałunek śmierci - alarmuje Związek Zawodowy Techników Farmaceutycznych RP i podkreśla konieczność wprowadzenia obowiązku montażu szyb ochronnych w aptekach oraz przerwanie propagandy przedstawiającej aptekę jako miejsce pierwszego kontaktu dla osób chorych.

W liście do ministra zdrowia w imieniu zarządu ZZTF RP Aneta Klimczak, przypomniała, że od dłuższego czasu pisze ws. zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom aptek i punktów aptecznych, głownie w zakresie wprowadzenia obowiązku montażu szyb ochronnych i przerwania propagandy - przedstawiającej aptekę jako miejsce pierwszego kontaktu dla osób chorych na rzecz jasnego komunikatu, w którym zaleca się osobom chorym pozostanie w domu i zlecanie wykupienia leków zdrowym członkom rodziny.

- Nasze apele pozostały bez jakiekolwiek odpowiedzi. Nasze środowisko jest zdesperowane. Żądam po raz kolejny przerwania polityki unikania kontaktu i podjęcia współpracy w celu wspólnej realizacji działań, mogących zapewnić poczucie bezpieczeństwa pracownikom aptek i punktów aptecznych - czytamy.

Reklama

A. Klimczak załączyła pismo, które związek opublikował w związku z wypowiedzią wiceministra zdrowia Waldemara Kraski , dotyczące sprzedaży przez okienko podawcze.

- Sprzedaż przez okienko to pocałunek ŚMIERCI. Wielu z Was traktuje sprawę zabezpieczeń aptek tak jakby ich to nie dotyczyło . W sumie dla większości społeczeństwa to racja, ich szansa na kontakt z osoba zarażoną jest minimalna. Jednak w przypadku aptek jest zupełnie inaczej. Musimy pamiętać, że pierwsze objawy koronawirusa to zwykłe przeziębienie. Przy przeziębieniu pierwsze kroki taki człowiek kieruje do apteki po jakieś lekarstwo. Dopiero jak ono nie pomaga i zaczynają się duszności wszczynany jest Alarm. Dlatego dla Was ta szansa jest tysiące razy większa, kontakt z koronawirusem to prawie pewność. Oczywiście media pełne są informacji, że wirus nie zabija młodych osób. Może tak ale nikt nie wspomina o powikłaniach jakie pozostawia po sobie na całe życie . Dlatego zrozumcie wszyscy, - to co pisze o szybach czy apelowaniu o nieprzychodzeniu ludzi chorych to nie są żadne żarty. Tutaj naprawdę idzie o życie wasze i waszych rodzin, bo jeżeli wy złapiecie infekcje, to jest wielka szansa, że podzielicie się nią z całą rodziną . Tymczasem ministerstwo nie tylko ignoruje nas zupełnie, no bo po co wydawać parę groszy na szyby ale wręcz wprowadza zalecenia, które są dla nas śmiertelnym zagrożeniem - pisze A. Klimczak.

Reklama

Wyjaśnia też dlaczego "sprzedaż przez okienko, to pocałunek śmierci"; Jak stwierdza wydzielina z dróg oddechowych z zarazkami wydostaje się nie tylko podczas kaszlu, ale także w czasie mówienia. Z kolei wentylacja, w jaką muszą być wyposażone izby ekspedycyjne powoduje powstania przepływu powietrza skierowanego do wnętrza apteki. Wówczas "wystarczy, że zarażona osoba z drugiej strony coś powie, nie musi nawet kasłać, uwolnione zostają miliony zarazków, które niesione prądem powietrza momentalnie dostają się do naszych płuc" - ostrzega A. Klimczak.

Źródło: ZZTF RP

Reklama

BPO

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości